Jedność Oktawy
krótkie notatki na temat materiałów z Ra i nie tylko…
Prawo Jedności jest spójne z wieloma starożytnymi tradycjami duchowymi, zakładającymi istnienie tylko jednego Boga, jednego Stwórcy. Mówi się, że cały wszechświat jest iluzją, łącznie z całą przestrzenią, całym czasem i wszystkimi wymiarami, jakie znamy . Wszystko, co kiedykolwiek naprawdę istniało, to Stwórca, którego nazywa się „Inteligentną Nieskończonością”. Historia głosi, że w celu uzyskania bardziej żywego doświadczenia, „inteligentna nieskończoność” postanowiła podzielić się na różnych współtwórców. Każdy z tych współtwórców został obdarzony wolną wolą, by istnieć i rozwijać się na swój własny, wybrany przez siebie sposób. Oznaczało to, że mogli doświadczyć poczucia oddzielenia i zapomnieć, że tak naprawdę są częścią Jednej Pierwotnej Istoty.
W ten sposób inteligentna nieskończoność stworzyła inteligentną energię, która z kolei stworzyła wielowymiarową przestrzeń i czas, jakie znamy .
Z rozszerzających się geometrycznych „fraktalnych” wzorów inteligentnej energii, które uformowały się w czasie Stworzeniu, wyłoniły się galaktyki, gwiazdy i planety. Wielki Eksperyment zakończył się zaprojektowaniem i pojawieniem się inteligentnego życia na ogromnej liczbie planet w całym Wszechświecie. Te planety były zamieszkane przez istoty podobne do nas. Zaskakująco duży odsetek planet we wszechświecie (14%) jest zamieszkany przez ludzi mniej więcej podobnych do ludzi zamieszkujących Ziemię, co jest bardzo popularnym projektem. WSZYSTKIE inteligentne formy życia w naszej galaktyce mają kształt humanoidalny, choć formy humanoidalne różnią się znacznie pod względem wzrostu, koloru skóry i innych drobnych cech, takich jak zęby czy liczba palców. Chociaż większość dłoni ma pięć palców, niektóre mają sześć. Nawiasem mówiąc, niektórzy ludzie na Ziemi również mają sześć palców u rąk.
W przypadku, gdy tacy ludzie zaludniają całą planetę, różnice są wynikiem wpływu gwiazd i planet, na których ewoluowali. W kosmosie wszystko jest żywe i inteligentne; Gwiazdy i planety mają „osobowości”, podobnie jak galaktyki. Wspólność ludzkiej formy w naszej galaktyce jest jednym z wielu postanowień Prawa Jedni, co później zostało potwierdzone licznymi zeznaniami uczestników zamkniętych programów.
Powodem, dla którego wszelkie inteligentne życie w Galaktyce wygląda jak ludzkie, jest to, że Galaktyka sama w sobie jest superistotą – współtwórcą Wszechświata . Prawo Jedności nazywa naszą Galaktykę „Logosem”. Używając terminologii biblijnej, Logos stworzył „człowieka na swój obraz i podobieństwo”. (Oczywiście Logos nie ma płci – jest doskonałą jednością mężczyzny i kobiety .)
Oczywiście, gołym okiem Galaktyka nie przypomina człowieka. Humanoidalna forma jest większym wyrazem „osobowości” galaktyki, niż nam się to wydaje z perspektywy naszych zmysłów. W ten sposób Logos stworzył tło „inteligentnej energii” samej przestrzeni i czasu w całej galaktyce i życiu ludzkim od stadium mikrobiologicznego aż do wszelkiego życia, które obecnie obserwujemy na Ziemi. Ewolucja JEST „Inteligentnym Projektem ”, o wiele bardziej wyrafinowanym i złożonym niż stare, trywialne modele kreacjonistyczne.
Podobnie jak Słońce i Ziemia, gwiazdy i planety również mają swój „głos” w kwestii tego, jak ostatecznie będzie wyglądał humanoidalny wygląd danej planety, ale różnice są niewielkie. Zdecydowana większość humanoidalnych istot w naszej Galaktyce może krzyżować się ze sobą i wydawać na świat zdrowe potomstwo dzięki wspólnemu dziedzictwu genetycznemu, które wynika z samej energii tła przestrzeni i czasu.
W serii Prawo Jedności słowo „Logos” odnosi się do naszej Galaktyki z bardzo konkretnego powodu – ze względu na użycie go we wczesnych Ewangeliach chrześcijańskich. Kiedy człowiek Jeszua stał się Chrystusem, powiedział: „Ja jestem Logos (= Słowo)”, co oznaczało, że stał się ucieleśnieniem Galaktycznego Stwórcy w ludzkiej postaci. Może to być mylące, jeśli weźmiemy pod uwagę, że Jedyny Nieskończony Stwórca – suma wszystkich galaktyk, energii i materii we Wszechświecie – jest również nazywany Logosem. Wszystko poza tą Jednością jest „iluzją”.
Paradoksalnie, w Biblii chrześcijańskiej czytamy również: „Na początku był Logos (Słowo), a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo”. Ma to więcej sensu, jeśli pojmiemy koncepcję Jedności tak, jak ją właśnie wyjaśniliśmy – Uniwersalny Logos z nieskończoną liczbą współtwórców stworzonych na Jego obraz i podobieństwo.
Kiedy Jeszua, jako w pełni ucieleśniony Logos, nazywał siebie „Synem”, mówił o świadomości naszej galaktyki. „Ojcem” nazywał Jedynego Nieskończonego Stwórcę. Dlatego wszelkie życie w Galaktyce jest bezcenne, a religijna arogancja i prześladowania są zbędne. Religie reprezentują różne sposoby, w jakie ludzie szukali i szukają kontaktu z Logosem.
Jeden Stwórca lub Uniwersalny Logos ustanowił 22 podstawowe doświadczenia lub archetypy, przez które muszą przejść wszyscy ludzie na planecie w trakcie swojego rozwoju. Każdy Galaktyczny Logos wypracował swój własny mechanizm lub interpretację tych 22 faz ewolucji, wprowadzając do równania własną „osobowość”.
Istnieje siedem archetypów umysłu, siedem archetypów ciała, siedem archetypów ducha i jeden archetyp, który istnieje niezależnie od pozostałych. Znany jest jako „Głupiec”. Wszystkie 22 archetypy nazwano „Podróżą Bohatera”, przy czym „Głupiec” to tzw. „Ekstatyczny Marzyciel”, który rozpoczyna bohaterską podróż ku oświeceniu w stanie względnej niewiedzy. Jednak w jego lub jej oczach pojawia się iskierka oczekiwania na to, co może się wydarzyć.
Ponownie, podstawowy wzór „archetypów” jest taki sam w całym Wszechświecie, chociaż dokładna natura każdego z nich różni się w zależności od Galaktycznego Logosu .
Na Ziemi istnieją dwa w pełni zrealizowane systemy, które obejmują te archetypy – żydowska kabała i Wielkie Arkana Tarota. Grupa Prawa Jednego miała możliwość wyboru pracy w jednym z tych dwóch systemów. Wybrali Tarota. Temat ten jest poruszany w większej części Księgi 4 .
Mówiąc prościej, każda Galaktyka stworzyła program, dzięki któremu życie na każdej zamieszkanej planecie (a są ich miliony) będzie stopniowo przechodzić ewolucję w ciągu szeregu cykli czasu. Ewolucja przechodzi przez siedem głównych „gęstości ”, które są podobne do poziomów przestrzennych, z tą różnicą, że „gęstości” są częstotliwościami energii, a nie matematycznymi definicjami przestrzeni i czasu .
Możemy zaobserwować pierwszą, drugą i trzecią gęstość. Wszystkie one istnieją w przestrzeni trójwymiarowej. Pierwsza gęstość to podstawowe elementarne „życie”: skały, minerały, woda itd. Ma świadomość, ale nie potrafi się skupić ani rozwijać.
Zwykle myślimy, że życie zaczyna się w drugiej gęstości. Druga gęstość obejmuje cały zakres organizmów, od jednokomórkowych po najbardziej rozwinięte naczelne i wszelkie życie pomiędzy. W tym zagęszczeniu organizmy dzielą świadomość grupową . Nie przenoszą się do trzeciej gęstości, dopóki nie zyskają świadomości odrębnego „ja” poza umysłem grupowym.
Obecnie żyjemy w trzeciej gęstości . Lekcją trzeciej gęstości jest wybór między kochaniem i służeniem innym a wyborem manipulowania i kontrolowania innych. Dokonany wybór determinuje dalszy tok studiów i dozwolony jest dowolny wybór.
Czwarta gęstość to miłość. W przypadku biegunowości dodatniej jest to miłość do siebie i innych, w przypadku biegunowości ujemnej jest to miłość do siebie bez większego szacunku i troski o innych.
Piąta gęstość jest gęstością mądrości, czci, komunikacji i budowania uniwersalnej wiedzy. Ponownie, na tym poziomie wszystko może być wykorzystane pozytywnie lub negatywnie.
W szóstej gęstości podejmuje się zobowiązanie poświęcenia swojego życia służbie innym. „Ja” i inni postrzegani są jako Jedność, miłość i mądrość są zjednoczone. W tej gęstości nie ma podziału na „pozytywne” i „negatywne”, wszystko powraca do wszechogarniającej miłości do Stworzenia jako Jedności. Na tym poziomie cofasz się w czasie do wszystkich momentów swojego życia, aby pomóc sobie ewoluować . Programujesz sny i doświadczenia, równoważysz karmę i pełnisz rolę przewodnika duchowego dla swojego przeszłego „ja”.
W siódmej gęstości zrozumiane jest Prawo Wieczności. Jest to „brama” do Jedności, gdzie wszystkie rzeczy i doświadczenia postrzegane są jako doskonałe i święte. Na tym poziomie pozostawiasz ogromną bazę danych (jak Internet) informacji życiowych, wszystko co zebrałeś po drodze, innym osobom w szóstej gęstości, aby doradzały ci w ich pracy . To jest ostatnia rzecz, którą robisz przed powrotem do Jedności.
Jedność jest ósmą gęstością lub „Oktawą” .


Te siedem gęstości reprezentuje również „prawdziwe kolory”. Można je sobie wyobrazić jako spektrum kolorów tęczy. Następny. Widzialne widmo światła, które postrzegamy, jest jedynie zniekształconym odbiciem tego, co dzieje się na poziomie „gęstości” wibracji, której nie możemy postrzegać naszymi zmysłami.
Zgodnie z Prawem Jedności, z którego większość została uchwalona w 1981 r., nasz Układ Słoneczny zmierza w kierunku nowej strefy energetycznej Galaktyki, która z kolei spowoduje zmianę naturalnego poziomu energetycznego Ziemi na „czwartą gęstość” i/lub „prawdziwą zieleń” w latach 2011–2013.
To nie jest statyczne wydarzenie, na które można usiąść i czekać. Raczej jest to aktywny, transformujący wpływ, który czyni życie coraz ciekawszym i otwiera nowe perspektywy. W miarę jak się poruszamy, nasz umysł, ciało i duch ewoluują na bieżąco, co ma ogromny wpływ na nasze codzienne doświadczenia.
Jeśli nadążysz za zmianami, pozostaniesz pozytywny i pełen miłości, coraz więcej pozytywnych rzeczy będzie się u ciebie działo. Jeśli ulegniesz strachowi i rozłące, będziesz się trząsł coraz bardziej, aż w końcu zdecydujesz się wybaczyć, zaakceptować siebie i innych oraz zmienić swoje nastawienie na bardziej pozytywne. Mówią, że świat czwartej gęstości będzie 100 razy bardziej harmonijny niż nasze obecne życie. Będziesz w stanie latać, przesuwać przedmioty siłą umysłu, łatwo porozumiewać się telepatycznie, dokonywać cudownych uzdrowień, podróżować w czasie, a nawet tworzyć przedmioty wykonane z czystej energii.
Aby osiągnąć ten poziom, potrzeba odrobiny więcej miłości i wsparcia dla innych niż manipulacji i kontroli. Jeśli w 49% jesteś samolubny i kontrolujący, a w 51% kochasz i wspierasz innych, jesteś na dobrej drodze do „ukończenia szkoły”. To naprawdę takie proste, a myślenie, że musisz być „perfekcyjny” to strata czasu i energii.
Przenosimy się w „przestrzeń czasową”, a nie w czasoprzestrzeń
Zgodnie z wyczerpującą analizą materiału Prawa Jedności, w latach 2011–2013 niemal każda osoba na Ziemi po raz pierwszy przeniesie się do równoległej rzeczywistości zwanej trzecią gęstością czasu/przestrzeni. Jest to płaszczyzna istnienia stanowiąca lustrzane przeciwieństwo przestrzeni-czasu trzeciej gęstości, w której obecnie żyjemy.
Zaskakującym jest, że w równoległej rzeczywistości czas staje się przestrzenią, a przestrzeń czasem . Oznacza to: gdybyś mógł teraz przenieść się do czasoprzestrzeni, mógłbyś poruszać się w przestrzeni, powiedzmy, iść do przodu. Możesz również zauważyć przyspieszenie czasu, tak jakbyś oglądał taśmę wideo w trybie szybkiego przewijania. Gdy zaczniesz się cofać, zobaczysz, że akcja również się cofa.
Ponieważ Ziemia obraca się z zachodu na wschód, gdybyś podróżował w czasoprzestrzeni na wschód – w kierunku obecnego obrotu Ziemi – podróżowałbyś do przodu w czasie. Podróżując na zachód cofnąłbyś się w czasie. Według tej nauki czas jest wynikiem naszego ruchu w przestrzeni. Żadnego ruchu, żadnego czasu.
Oczywiste jest, że miejsce przejścia ma ogromne znaczenie. Załóżmy, że chcesz zobaczyć swoją działkę zanim powstanie na niej dom. Jeśli „wskoczysz” do czasoprzestrzeni z miejsca, w którym teraz znajduje się twój dom, i zaczniesz podróżować na zachód, to w momencie, gdy wrócisz do czasu sprzed wybudowania domu, będziesz już zbyt daleko, aby w ogóle go zobaczyć.
Opierając się na wiarygodnych raportach, z którymi mieliśmy do czynienia, takich jak badania dr. Victora Grebennikova, możemy w przybliżeniu stwierdzić, że pokonanie dystansu 6,4–8 km (4–5 mil) spowoduje przesunięcie się w czasie o około 4–5 tygodni. Oczywiście nie wiemy, czy podróżował w czasie na wschód czy na zachód, więc szacunki mogą się nieznacznie różnić. Ale wzór „1,6 km na tydzień” jest prawdopodobnie wiarygodny.
Dlatego też, aby odbyć odpowiednią podróż w czasie, musisz obliczyć, jak daleko chcesz się przemieścić w przestrzeni. Ponownie, szacując w przybliżeniu, aby dotrzeć do zeszłego roku, trzeba by pokonać 83,2 km (52 mile) na zachód. Aby więc wrócić i zobaczyć, jak wyglądał Twój dom rok temu, musiałbyś rozpocząć podróż 83,2 km (52 mile) na wschód od domu.
Czas jest napędzany przez nasz ruch w przestrzeni, a grawitacja jest jednym z najważniejszych ruchów, które zakotwiczają nas w czasoprzestrzeni . Dlatego jeśli osłonisz się przed grawitacją, wejdziesz w czasoprzestrzeń . Liczne źródła danych, zarówno naukowe, jak i anegdotyczne, potwierdzają to stanowisko.
Oto zaskakujący problem: gdybyś dysponował urządzeniem chroniącym przed grawitacją i chciał przebyć 83,2 km (52 mile) na zachód, pozostając w teraźniejszości, przybyłbyś dokładnie o rok wcześniej niż tutaj. Oczywiste jest, że potrzebne będą dodatkowe urządzenia stabilizujące „pole czasu” wewnątrz statku, aby nie doszło do tego, dopóki tego nie zechcesz. To kolejny powód, dla którego ludzie posiadający wiedzę nie chcą ujawniać ludzkości technologii ekranowania grawitacyjnego. Obawiają się, że gdyby ludzie nauczyli się go oszukiwać i zobaczyli, co się stanie, system uległby zniszczeniu.
Gdybyś więc podróżował do przodu i do tyłu, zobaczyłbyś wszystkie różne wydarzenia, które miały miejsce lub potencjalnie miałyby miejsce w twoim pokoju w różnych momentach. Ale to nie wszystko. Należy pamiętać, że w czasoprzestrzeni żyją ludzie, których teraz możemy zobaczyć, lecz którzy zazwyczaj pozostają niewidzialni w czasoprzestrzeni . Niektóre z tych osób są w naszych legendach nazywane wróżkami, gnomami, krasnalami, elfami i skrzatami. Śmiejcie się, ale tak wiele osób widziało je w historii pisanej, że mało prawdopodobne jest, aby wszystkie były wytworem wyobraźni.
Choć brzmi to szalenie, teoria wzajemności Deweya Larsona w fizyce potwierdza słuszność modelu czasoprzestrzeni, dostarczając przytłaczających dowodów naukowych na to, że wszystko musi działać w ten sposób . Forma tej nauki jest dobrze znana i była oraz jest przedmiotem studiów w ramach ściśle tajnych programów.
Larson rozwiązał wszystkie problemy mechaniki kwantowej, postulując istnienie trójwymiarowego czasu opisanego przez Prawo Jedni, w przeciwieństwie do tradycyjnego modelu Einsteina, w którym przypisał czasowi „czwarty wymiar” i na tym poprzestał.
Grupa Ra stwierdziła, że model Larsona jest stosunkowo dokładny. Materia i energia, jakie znamy, powstają w wyniku ciągłej wymiany przepływu energii pomiędzy czasoprzestrzenią i czasoprzestrzenią.
Co naprawdę wydarzy się w 2012 roku?
Kilka innych źródeł danych, po części pochodzących ze starożytnych indyjskich pism świętych, po części od poinformowanych świadków, sugeruje, że główna zmiana energetyczna w latach 2011–2013 zostanie wywołana przez potężny wybuch energii ze Słońca. Zgodnie z Prawem Jedni kalendarz Majów jest bardzo dokładnym systemem pomiaru naturalnych cyklów na Ziemi, Słońcu i Galaktyce. Została ona przekazana Majom przez inną grupę szóstej gęstości, która pomagała ludzkości tysiące lat temu.
To dość spontaniczne wydarzenie. Przeniesie nas przez czasoprzestrzeń, podobnie jak Trójkąt Bermudzki, i/lub wszystko wydarzy się poprzez przejście przez „wrota gwiezdne”. To wcale nie jest bolesny proces. To energetyczny odpowiednik nagłego zanurzenia się w basenie z zimną wodą. To największy moment duchowej ekstazy, jakiego kiedykolwiek doświadczymy, a starożytni mistycy pragnęli go wiele tysięcy lat temu. Jeśli rzeczywiście „ukończysz studia”, najprawdopodobniej wejdziesz w „przestrzeń czasoprzestrzenną czwartej gęstości” i pozostaniesz na Ziemi na zupełnie nowej płaszczyźnie istnienia, która ma się właśnie narodzić.
Jeśli nie ukończysz studiów, resztę życia spędzisz w trzeciej gęstości czasoprzestrzennej Ziemi, w tym, co większość ludzi nazywa „planem astralnym”. Twoje następne życie odbędzie się na innej planecie trzeciej gęstości, stworzonej specjalnie dla mieszkańców Ziemi, którzy będą jej potrzebować po zakończeniu cyklu trzeciej gęstości Ziemi.

Niektórzy ludzie, którzy pozostają w przestrzeni-czasie trzeciej gęstości, ewoluują również do czwartej gęstości, ale na ile możemy stwierdzić, „awansują” oni na negatywnej ścieżce.
Jedność oktawy światła i czasu, przestrzeni-czasu i przestrzeni-czasu.
Energia Świadomości, istniejąca w postaci płynnego morza Czystego Światła, posiada w swoich pulsacjach więcej niż jedną prędkość rezonansu lub wibracji. Różne źródła Wyższego Umysłu twierdzą, że prędkość Światła nie jest stała, może się harmonijnie zmieniać .
Według Ra to, co na Ziemi mierzymy jako Światło, jest w rzeczywistości „zniekształconym światłem”, które ma pewien „prawdziwy kolor ”, chociaż dla nas wydaje się białe; przy czym każda gęstość w Oktawie reprezentuje inną „prawdziwą gęstość koloru” wibracji .
W pracach Bruce’a Cathie i Carla Munka poświęconych prędkości światła widzimy, że tak właśnie jest.
Prędkość światła można pokazać na dwa sposoby:
Po pierwsze: dokładna harmoniczna częstotliwości drgań dźwięku 144 w systemie czasu opartym na liczbie 9, przy czym jednostką odległości jest minuta łuku.
Drugi: bezpośrednio związany z ogólnymi stycznymi liczb częstotliwości dźwięku (charakteryzującymi się dynamicznym, ustrukturyzowanym ruchem falowym), do √5 , który stanowi element składowy brył platońskich, i/lub z głównym stosunkiem φ (nazywanym także złotym podziałem).
Co więcej, uwzględniając nowe informacje Hoaglanda dotyczące relacji kątowych wpisanego czworościanu, będących dokładnymi harmonicznymi lub nieharmonicznymi liczbami całkowitymi reprezentowanymi przez okrąg o kącie 666º, widzimy , że dźwięk, światło i geometria są ze sobą ściśle i matematycznie bezspornie powiązane .
Z tym stanowiskiem nie da się polemizować, ponieważ dowody są łatwe do zauważenia, w tym proste geometrie platońskie, które można dostrzec w eksperymentach dr Jenny z drgającymi płynami.
Dlatego dochodzimy do wniosku, że prędkość światła ma właściwości podobne do właściwości innych harmonicznych, z których każda jest zdolna do naturalnej zmiany częstotliwości, rozszerzania się i kurczenia .
Prędkość światła to po prostu kolejna miara częstotliwości, bezpośrednio związana ze względną gęstością lub natężeniem punktu zerowego, czyli pola energii eterycznej, w danym obszarze.
Jeśli więc mamy wysoce harmoniczny punkt naprężenia, taki jak 19,47º na przecięciu wierzchołka czworościanu z otaczającą go sferą, nie powinniśmy być zaskoczeni, widząc, że jego „666-harmoniczna” wartość wynosi 36, co stanowi jeden z najbardziej podstawowych elementów składowych diatonicznej skali muzycznej Gematrii.
Pokazuje to, że liczby „diatoniczne” (lub „liczby gematriańskie”) charakteryzują się wewnętrznym, uporządkowanym ruchem geometrycznym i nie są po prostu statycznymi wartościami liczbowymi .
Jeśli więc poprawnie zrozumiemy prędkość światła, wszystko się zmieni. Światło jest najszybszym możliwym ruchem w morzu „eteru” lub tego, co Ra nazywa inteligentną energią w określonej gęstości. Ruch samego Światła może przyspieszyć, jeżeli wzrośnie prędkość ruchu lub wibracji w eterze .
Co więcej, nowe badania Johna Nordberga z zakresu Wielkiej Teorii Zunifikowanej ujawniają, że właściwości czasu będą znacznie bardziej zrozumiałe, jeśli czas będziemy postrzegać jako funkcję prędkości światła, a nie jako funkcję ruchu Słońca po niebie. Dodatkowo: względny ruch 1 sekundy czasu naszych zegarów jest 1440 razy szybszy niż ruch Słońca po niebie.
To znów prowadzi nas do wniosku, że czas, mierzony albo prędkością światła, albo sekundami, jest funkcją prostych drgań , w tym przypadku harmonicznych liczby 144.
Jeśli zatem czas jest rzeczywiście harmonijnym ruchem, zdolnym do zmiany w harmonijnych odstępach, to wraz ze zmianą prędkości światła zmienia się także nasze postrzeganie czasu .
Jeśli przeczytałeś, „straszliwe wiry” Sandersona na ikozaedrycznej siatce Ziemi powodowały naturalne i bolesne zniekształcenia czasu u pasażerów przelatujących nad nimi w pewnych momentach; Wyniki eksperymentu filadelfijskiego doprowadziły do zniekształceń czasu, które skutkowały uszkodzeniami fizycznymi u niektórych uczestników.
W obu przypadkach czas wydaje się być zmienny; i coraz więcej nowych informacji potwierdza to założenie.
Na początku Materiału Ra Elkins zapisał bardzo interesujące zdanie: „(Obcy mówią, że) światło się nie porusza, ono po prostu jest”.
Przypisuje to fizyce Deweya Larsona , który twierdzi, że czas to ruch, a światło jest podstawowym ruchem, który tworzy czas. . A teraz ciąg dalszy cytatu:
„Zgłosiliśmy sprzeciw: z naszego punktu widzenia wydaje się, że (światło) porusza się z określoną, określoną prędkością 186 000 mil na sekundę (300 000 km/s).
Odpowiedzieli, że nam się tak tylko wydaje, ponieważ patrzymy z perspektywy regionu, który charakteryzuje się określonymi warunkami i określonymi wpływami. Dodali także: Gdybyśmy mogli wydostać się z tego obszaru, zastalibyśmy panujące tam inne okoliczności.
Zauważyli również, że nasze wyobrażenie o czasie jest wysoce wątpliwe. Czas wcale nie jest tym, czym myślimy, że jest: nie ogranicza go tykanie zegara .
W rzeczywistości czas jest funkcją pola , wynikiem istnienia Wszechświata . Oznacza to, że czas jest czymś, co wywodzi się z podstawowych, pierwotnych koncepcji, które napędzają Wszechświat, i jest inny, gdy przemieszczasz się z jednej części Wszechświata do drugiej.
W różnych częściach Wszechświata może ona ulec zmianie, czasami za pomocą środków naturalnych, a czasami za pomocą inteligentnej kontroli .
Dlatego w dowolnym przedziale czasowym, który może pokrywać się z tykaniem naszego zegara, nasze przedziały czasowe nie są jednostkami czasu i możemy w nich mieć najróżniejsze długości czasu .
Innymi słowy, ktoś sprawdza swój zegarek na moim i stwierdza, że są zsynchronizowane. Jeśli wejdę do latającego spodka i oddali się on na tyle od Ziemi, że spojrzę na zegarek i powiem, że wrócę, powiedzmy, za trzy godziny, a następnie ponownie sprawdzimy zegarki, to być może twój zegarek będzie pokazywał, że wróciłem za godzinę, a mój będzie pokazywał, że nie było mnie przez trzy godziny.
Zarówno mój zegarek, jak i Twój, chodzą bardzo dokładnie. Na twoim zegarku minęła godzina, to znaczy, że wskazówka przesunęła się wzdłuż całej tarczy; Jednakże w tym samym okresie przeżyłem trzy godziny, i były to prawdziwe trzy godziny, nie iluzja. Teoria względności mówi o takim rozszerzeniu czasu.
Prowadzi to do paradoksu i myślę, że osoby niemające zdolności matematycznych i mające trudności w radzeniu sobie z paradoksem czasu względnego, prawdopodobnie poczują się zagubione.
Zgodnie z teorią względności, jeśli wsiądę do statku kosmicznego, oddalę się od Ziemi z prędkością zbliżoną do prędkości światła i wyjdę, powiedzmy, w punkcie Alfa Proxima, to po powrocie do domu ludzie na Ziemi powiedzą, że nie było mnie przez około 10 lat.
Według mojego zegarka, nie było mnie zaledwie rok. W teorii względności jest to wynik dylatacji czasu, gdyby statek kosmiczny poruszał się względem Ziemi z prędkością zbliżoną do prędkości światła.
Paradoks pojawia się, gdy weźmiemy pod uwagę, że Ziemia oddalała się od statku kosmicznego z dokładnie taką samą prędkością, więc w przypadku ludzi znajdujących się na statku, który jest stosunkowo nieruchomy, powinno minąć dziesięć lat, ale w momencie, gdy wrócili na Ziemię, okazało się, że nie było ich zaledwie rok.
Z tego możemy wywnioskować podstawowe założenie, na którym opiera się teoria względności, mianowicie: jeśli B jest względne w stosunku do A, to A musi być względne w stosunku do B, co prowadzi do niemożliwego paradoksu.
Paradoks ten całkowicie się rozwiązuje, gdy uświadomimy sobie zmienną naturę czasu . Przemieszczając się z jednej części Wszechświata do drugiej, natkniesz się na najróżniejsze wartości czasu w pewnych określonych odstępach czasu .
Uważam, że koncepcja zmiennego charakteru czasu jest dla większości ludzi niemal niezrozumiała, ponieważ… za każdym razem, gdy coś robimy, sprawdzamy zegarek.
Stajemy się niewolnikami czasu do takiego stopnia, że wierzymy, że odstępy czasu mierzone przez zegar są samym czasem . Dlatego tak trudno jest nam się zmienić.
Na przykład: gdy wzrasta częstotliwość drgań atomów i cząsteczek, wpływa to na rozwijanie się spirali lub drgania kryształu kwarcu, zmieniając sposób pomiaru czasu przez zegarek .
Idea „ lokalnej odmiany ” czasu jest jedną z najtrudniejszych do zrozumienia nowych zasad fizycznych.
Należy przyjąć, że przedziały te mają charakter harmoniczny, związany ze stężeniem gęstości eterycznej w otaczającej „przestrzeni”, a także z poziomem pomiaru w tym obszarze .
Według Ra zmiany te są związane z naszym położeniem w Galaktyce, tzn. w różnych obszarach Wszechświata harmoniczne Światła mają różne poziomy gęstości .
Ponadto Światło ma aktywną strukturę topologiczną. Jednym z argumentów zawartych w teoriach „Zjednoczonego Pola” Johna Nordberga i w fizyce Deweya Larsona jest to, że cała Przestrzeń wypełniona jest morzem Światła, którego normalnie nie obserwujemy. Cały Wszechświat składa się z kul światła, które nazwaliśmy Jednostkami Świadomości. .
W modelu Nordberga te kule światła mogą albo pozostać nieruchome jako „fale stojące” (jak w przypadku pioruna kulistego), albo poruszać się z prędkością światła, stając się „falami dynamicznymi” lub fotonami, które wytwarzają światło widzialne. Choć wydaje się, że „fala stojąca” nie porusza się w przestrzeni, to bez wątpienia cechuje się wewnętrznym ruchem dynamicznym. A będzie to ruch odpowiadający częstotliwości jego drgań. W trzecim wymiarze lub gęstości harmoniczna naszego światła wynosi 144; a hinduska kosmologia geometryczna głosi, że w naszym świecie Światło tworzy strukturę ośmiościanu.
Jeśli te kule są czymś więcej niż tylko zmiennymi „ciepło/zimno” i „wysokość/niskość” i reprezentują odrębne archetypy świadomości, to w chwilach, gdy nasz umysł jest bardziej wypełniony określonymi archetypami, powinniśmy spodziewać się większej manifestacji cech osobowości, które im odpowiadają. Cały Układ Słoneczny staje się ogromną siecią przeplatających się trójwymiarowych harmonicznych
POLE CZASU
Pole Czasu jest dosłownie strumieniem energii pochodzącym z równoległej rzeczywistości, który jest wpleciony w naszą rzeczywistość. Przypomnij sobie promieniowanie kosmiczne i sposób, w jaki dociera ono do naszej rzeczywistości. W nim czas jest trójwymiarowy. A to robi wielką różnicę.
W modelu Einsteina istnieje płótno czasoprzestrzenne. Ludzie nie zdają sobie sprawy, że chociaż rzeczywiście poruszamy się w przestrzeni, nie możemy uniknąć poruszania się w czasie.
Jeśli więc czytasz ten artykuł na komputerze i od czasu do czasu wstajesz i idziesz do kuchni, nie tylko poruszasz się w przestrzeni, ale także nieznacznie zmieniasz prędkość upływu czasu w swoim życiu. Dosłownie przemieszczasz się w czasie.
Tak naprawdę oznacza to, że na poziomie ziemskim, przemieszczając się w przestrzeni, MUSISZ przemieszczać się w czasie. Dlatego też, gdy przemieszczasz się w przestrzeni, nieznacznie zmieniasz bieg czasu.
Zjawisko to potocznie nazywa się efektem relatywistycznym. Oznacza to, że nie ma to większego znaczenia, dopóki nie zbliżymy się do prędkości światła . A kiedy oddalasz się od Ziemi z prędkością światła, nie ma cię przez tydzień, a gdy wrócisz, możesz przenieść się o sto lat w przyszłość, bo czas dla ciebie przyspiesza.
W kontekście czasu względnego przebyłeś tydzień z prędkością światła, ale w czasie kwantowym podróżujesz o wiele dalej niż ludzie na Ziemi.
Innymi słowy, wydaje się, że czas składa się z pakietów informacji, a Ty poruszasz się po wszystkich pakietach informacji znacznie szybciej . Nie zdajesz sobie z tego sprawy, ale torujesz drogę setkom lat, które są potrzebne, aby te pakiety czasu przebyły drogę na Ziemi.
Powszechnie wiadomo, że jeśli poruszasz się w przestrzeni z prędkością światła, czas płynie o wiele, wiele wolniej, ponieważ podróżujesz przez o wiele większą przestrzeń. Oznacza to, że poruszasz się w czasie i przestrzeni.
Przejdźmy teraz do konkretów. Teoria Einsteina zakłada jednowymiarowość czasu. Oznacza to, że wraz z upływem czasu, możesz poruszać się tylko do przodu. Ale za każdym razem, gdy próbujesz powiedzieć, że coś jest jednowymiarowe, tworzysz abstrakcję. Wszystko co mamy jest trójwymiarowe.
Nie można wejść do przestrzeni jednowymiarowej. To jest niemożliwe. Przestrzeń jednowymiarowa nie istnieje. Masz trójwymiarową przestrzeń, a to oznacza, że możesz się poruszać. Oczywiście, można stworzyć równanie matematyczne, które mówi, że czas jest jednowymiarowy, ale to nie znaczy, że tak jest. Chodzi o to, że przeprowadzono mnóstwo badań, które UDOWODNIŁY, że czas jest trójwymiarowy i że to jedyny sposób, w jaki może działać. Nie da się uczynić czasu jednowymiarowym.
Gdy zaczniesz poruszać się z prędkością światła, nie będziesz po prostu przesuwał się w czasie. Oznacza to, że możesz oczywiście posunąć się naprzód w czasie, jeśli jest to kierunek, do którego dążysz. Jednakże równie łatwo można cofnąć się w czasie, a nawet poruszać się w bok. W tym przypadku oznacza to, że będziesz się poruszać w czasie na boki, do przodu lub do tyłu, w zależności od tego, dokąd zmierzasz, ale nie tak szybko, jak gdybyś jechał prosto do tyłu lub prosto do przodu. Teraz wyobraź sobie, że poruszasz się z prędkością przekraczającą prędkość światła. Otworzy się przed Tobą sala kinowa, w której będziesz mógł zobaczyć całe swoje życie, a nie tylko to, w dowolnym kierunku, z dowolną prędkością. Jest jeden problem – nie możesz niczego zmienić, możesz jedynie zaakceptować i wybaczyć. Albo nauczyć się zwalniać do prędkości światła, aby znów znaleźć się na tym poziomie. No dobra, rozproszyłem się :).
Nie jest to łatwe do wyjaśnienia, ponieważ sposób rozpatrywania tej kwestii opiera się na założeniu, że istnieją dwie równoległe płaszczyzny wszędzie we wszechświecie. Są wszędzie, gdziekolwiek spojrzysz: w gwiazdach, galaktykach i mgławicach. Wszystko jest nałożone samo na siebie. Istnieje przestrzeń-czas i czasoprzestrzeń.
Aby mogła zaistnieć jakakolwiek materia, cząsteczka lub energia, konieczne jest oddziaływanie dwóch równoległych rzeczywistości. Jedynym powodem, dla którego widzimy materię, jest to, że energia z czasoprzestrzeni i energia z czasoprzestrzeni płyną razem.
Istnieją więc równoległe rzeczywistości, obie emitujące energie wirujące w przeciwnych kierunkach. Tak więc energia przestrzeni-czasu, w której się obecnie znajdujemy, składa się z trzech wymiarów przestrzeni i jednego wymiaru czasu, płynących do przodu mniej więcej z tą samą prędkością. Oznacza to, że rzeczywistość czasoprzestrzeni składa się z energii.
Następnie, gdy energia naszej czasoprzestrzeni zmiesza się z energią równoległej, całkowicie przeciwstawnej rzeczywistości, to wszystko, co jest na zewnątrz nas, będzie tam w środku, a wszystko, co jest w nas, będzie tam na zewnątrz. To tak, jakbyś wywrócił wszystko na drugą stronę; nie od góry do dołu, ale od środka na zewnątrz. Wtedy rzeczywistość od środka na zewnątrz obraca się w kierunku przeciwnym do naszej rzeczywistości. A te dwie formy energii spotykają się w tym, co uważamy za atomy lub cząsteczki.
Chodzi o to, że cząstka staje się falą w czasoprzestrzeni . Cząstka rozwija się w czasie. Jeśli zatem przeniesiemy go do czasoprzestrzeni i stanie się tam cząstką, w równoległej rzeczywistości (która właśnie teraz znajduje się w tym samym pomieszczeniu co my), dla nas zamienia się on w falę.
Naukowcy tego nie rozumieją. Jednak pod koniec lat 90. w Wiedniu w Austrii naukowcy wzięli cząsteczkę węgla zwaną „buckyball”; To 60 atomów węgla, które łączą się, tworząc coś, co wygląda jak piłka nożna. Oznacza to, że jest to realna cząstka materii, a nie jakiś wyimaginowany obiekt.
Następnie wstrzykują tę cząsteczkę do małego otworu. Kiedy piłka uderza w otwór, obraca się od środka na zewnątrz, tworząc swego rodzaju falę, i przechodzi przez otwór. Odwracając się na drugą stronę, cząsteczka zamienia się w falę. Oznacza to, że naukowcy mogą zmierzyć ją jako falę. Ponownie, jest to mały, twardy przedmiot składający się z 60 atomów węgla.
Co więcej, cząsteczka DNA jest tylko dwa razy większa od buckyballa. Tak więc ten niewielki obiekt, który wywraca się na drugą stronę, przechodząc przez portal, jest dosłownie niemal tej samej wielkości co cząsteczka DNA. Pokazuje to, że DNA również podlega tym samym efektom kwantowym i może istnieć jako fala lub cząsteczka.
Mówię tylko o tym, aby przygotować się na to, że właśnie teraz, w pomieszczeniu wokół ciebie, możesz spojrzeć na wszystkie przedmioty i zobaczyć, że są solidne i istnieją. Wszystkie one istnieją w równoległej rzeczywistości. Ponieważ rzeczywistość równoległa jest jedynym powodem ich powstania .
Cząsteczki i atomy powstają w wyniku interakcji przeciwbieżnych energii naszej czasoprzestrzeni i energii równoległej do naszej czasoprzestrzeni . Kiedy więc przyjrzysz się jakiejkolwiek otaczającej cię materii, zobaczysz coś, co istnieje na obu płaszczyznach w tym samym czasie, ponieważ powstało z energii obu płaszczyzn.
My również przyłączamy się do tego procesu. Kiedy zasypiamy lub opuszczamy ciało, lub gdy ludzie doświadczają zdalnego widzenia, w rzeczywistości my i oni podróżujemy w polu czasu. A ponieważ energia pola czasu buduje materię w naszej czasoprzestrzeni, wchodząc w pole czasu, widzisz wszystko, co jest tutaj .
Widać wannę, zasłonę prysznicową; Wszystko to powinno tam być.
Ponieważ pole czasu nie jest dokładnie takie samo jak pole przestrzeni, występują między nimi różnice. Właśnie tam trafiasz po śmierci. Można też powiedzieć, że znajdujesz się na płaszczyźnie, na którą byś się udał, gdybyś przeszedł przez wrota gwiezdne.
Więc w technologii Gwiezdnych Wrót można tam dotrzeć i wrócić, nie umierając. Poza tym, jeśli masz sen lub doświadczenie poza ciałem, udajesz się tam i nie umierasz. To jest miejsce, do którego trafiasz na stałe w przypadku śmierci. I pozostaniesz tam, dopóki nie powrócisz w innym ciele fizycznym.
A zatem, ponieważ materia składa się z energii, która tam jest, gdy się tam udasz, możesz zobaczyć wszystko, co tu jest. Ale zasady są inne. Powód jest taki, że jak wcześniej mówiłem, jeśli siedzisz w swojej sypialni i idziesz do łazienki, to tak naprawdę odbywasz małą podróż w czasie.
W czasoprzestrzeni wszystko dzieje się dokładnie w ten sposób, ale na jeszcze większą skalę. W przestrzeni czasowej każda przebyta odległość jest podróżą w czasie. Jeśli więc mogę przenieść się w czasoprzestrzeń tak, że moje ciało zniknie z pola widzenia fizycznego, to dokładnie to się stanie.
Jeżeli przeniesiesz całą swoją energię z jednej płaszczyzny na drugą, staniesz się na tej płaszczyźnie niewidzialny, ponieważ teraz na tej płaszczyźnie staniesz się falą. Innymi słowy, nadal istniałaby pewna ilość możliwej jasności. To mogło być oślepiające światło, mgła, no i oczywiście, co ci przed chwilą przyszło do głowy? Duchy, prawda?
Duchy to ludzie, którzy istnieją w przestrzeni czasowej i pozostają w jednym miejscu na tyle długo, aby stać się tam tymczasowo widocznymi. Innymi słowy, czasoprzestrzeń jest rzeczywistością równoległą; to jest całkiem realne. Możesz tam pójść i jeśli dotrzesz do jednego miejsca i udasz się do drugiego, przemierzysz przestrzeń równą czasowi tutaj. Gdybyś zniknął, a potem wrócił, tak naprawdę, w pewnym stopniu, podróżowałbyś w czasie do przodu lub do tyłu. Ale wszystko wygląda tak, jakbyś szedł.