Jasne i ciemne logo Duszy

Jasne i ciemne logo Duszy

w oparciu o wiedzę wedyjską

Przestrzeń to świat rzeczy, czyli w pewnym sensie ciało. Jednocześnie przestrzeń jest powiązana zarówno z makrokosmosem, jak i mikrokosmosem. Na poziomie makrokosmosu jest to opis rzeczywistości, na którą składają się światy boskie, światy całości; na poziomie mikrokosmosu są to światy formacyjne, czyli wszystko, co postrzegane zmysłowo, czasoprzestrzenne. 

 Wszystko, co jest wyższe od kosmosu, począwszy od duszy, odnosi się do tego, co zmysłowo niepostrzegane, czyli do tego, co bezcielesne, nadzmysłowe. Niepostrzegane pięcioma zmysłami. 

 Makrokosmos jest prawdziwą rzeczywistością, mikrokosmos jest odbiciem rzeczywistości. A odbicie może już być albo prawdziwe, albo fałszywe. Wszystko zależy od tego do czego jest dostrojony. Lub ze sobą – gdy informacje czerpiemy od siebie. Lub informacja jest pobierana z wyższego. 

 Jeśli kosmos odbiera informację z wyższego, makrokosmosu, staje się to prawdą. Jeśli kosmos odrzuci to, co wyższe, zamienia się w symulator rzeczywistości. 

 Powiedzieliśmy już, że umysł Jedynego jest światem eidos, światem idei. Dusza to świat logosu – świat definicji, opisów, projektów, modeli, form. 

 Na poziomie ludzkim, jak mówią, „wszystko jest na obraz i podobieństwo”. Oznacza to, że moc duszy świata i moc ludzkiej, zindywidualizowanej duszy, która jest podobna do duszy świata, moce te zbiegają się w najwyższym stopniu. 

 Dusza świata, jak wiemy, tworzy zmysłowo postrzegany świat, który tworzy kosmos. Ona nie tylko tworzy kosmos, ona go nie tylko organizuje, ona tchnie w niego życie, nadaje ruch przedmiotom świata zmysłowego.  Dusza jest zasadą życia i zasadą ruchu . To dusza porusza obiekty świata zmysłowego. Same obiekty bez duszy nie mogą się poruszać. Przykład jest bardzo prosty – kiedy dusza opuszcza człowieka, ciało staje się nieruchome. Traci zdolność poruszania się. A na dodatek traci porządek – zaczyna się rozkładać. Ciało przestaje być zjednoczone.

 Zatem dusza tworzy, strukturyzuje, tchnie życie, nadaje ruch, jednoczy przedmioty świata zmysłowego, utrzymując jedność tych obiektów. Dodatkowo nadaje im status boskości. 

 Dusza, jako świat logosu, świat jej bogów, znajduje się bowiem na granicy dwóch światów. Oznacza to, że jest dualny, czyli jego logo także jest dualne. Co znaczy dualny? Oznacza to, że z jednej strony są zestrojeni ze światem najwyższym, a z drugiej strony ze światem kosmicznym. Im bardziej dusza, a zatem logoi duszy, są zestrojone ze światem zewnętrznym, światem przestrzeni, tym bardziej są zniekształcone. Ponieważ świat przestrzeni jest światem stawania się. A w światach stawania się nic nie jest doskonałe. Świat kosmiczny jest z definicji niedoskonały. Dąży jedynie do perfekcji. A jeśli nie jest doskonałe, to zawiera fałszywy opis, coś fałszywego, coś nieprawdziwego. A im więcej tego fałszu jest w przedmiocie, tym bardziej jest on podatny na rozkład. I sytuacja odwrotna. Prawdziwe logoi to logoi, dostrojone wyłącznie do tego, co najwyższe i przekazujące ideę jedności światom formacyjnym. 

 Kiedy w duszy pojawia się obraz niedoskonałego świata, zaczyna on być przez nas postrzegany jako doskonały. Jest niejako ubóstwiony przez duszę i staje się narzędziem urzeczywistnienia lub ucieleśnienia tego świata. Logos wchodząc do duszy staje się tym, który zaczyna tworzyć i stwarzać świat zewnętrzny. 

 Im bardziej niedoskonałe logoi wchodzi do duszy, tym bardziej niedoskonały staje się przejawiony świat. Aby świat zewnętrzny utrzymywał się na granicy doskonałości i niedoskonałości, bardzo ważne jest, aby dusza karmiła się prawdziwym logosem i to właśnie ten logos ucieleśnia w tym świecie zewnętrznym. Aby to właśnie one manifestowała, to ich ucieleśniała. Jeśli jednak obciążymy naszą duszę przedmiotami rzeczywistości zmysłowej, wówczas postrzega ona te obiekty i zwraca je, ale w gorszej wersji. Zgodnie bowiem z prawem stworzenia Stwórca, a w tym przypadku dusza, jest zawsze doskonalsza od swego stworzenia. 

 Jeśli niedoskonały logos stanie się twórcą tego świata, ten świat będzie doskonalszy od tego niedoskonałego logosu. To trzeba sobie uświadomić. Dlatego im bardziej niedoskonałe logoi umieścimy w naszych duszach, im bardziej niedoskonałe logoi stworzymy w tym zewnętrznym przejawionym świecie, tym mniej doskonały stanie się ten świat. Faktycznie poprzez ten mechanizm włączamy program degeneracji i degradacji tego świata. Aby ten świat nie uległ degradacji, aby świat mógł się rozwijać, konieczne jest nasycenie duszy logosem wyższych światów idei. I to właśnie te logo mają wyrażać się w tym świecie. To dzięki tym logom można stworzyć przejawiony świat. Dokładnie tak to działa.

 Mechanizm degradacji obraca się tutaj. Oznacza to, że dusza pochłania jakiś obraz świata zmysłowego, wchłania go w siebie. Obraz ten staje się twórczym logo duszy i zaczyna tworzyć na swój obraz i podobieństwo. Dokładnie na podobieństwo. Nie przez tożsamość, ale przez podobieństwo. Stwórca nie jest bowiem identyczny ze swoim stworzeniem, jest zawsze wyższy i doskonalszy od swego stworzenia. Dlatego też, gdy umieścimy w naszej duszy niedoskonały obraz, idealizuje on ten obraz. I to jest najgorsze – idealizacja niedoskonałości. Wyidealizowana bowiem niedoskonałość zaczyna tworzyć rzeczy o niższej jakości niż ona sama. 

 Spójrz, w przestrzeni pojawia się bardziej niedoskonały obraz, dusza ponownie go pochłania, umieszcza w sobie, nadaje mu status doskonałego i z tego stanu tworzy go na nowo. Tym samym rozpoczyna się proces coraz większej degradacji świata. 

 Dlatego wtajemniczeni wszystkich narodów świata zawsze mówili, że dusza musi kontemplować to, co najwyższe. Bo tylko najwyższe logo mogą podnieść ten świat. Albo przynajmniej utrzymać go na wymaganym poziomie. Musimy kontemplować doskonałą i dostroić naszą rozumiejącą duszę do doskonałego świata. A co jeśli nie ma doskonałej duszy? Jeśli wyrozumiała dusza śpi, a działa tylko dusza zwierzęca, dostrojona do świata zewnętrznego? Następnie rozpoczyna się proces degradacji. 

 Trzeba obudzić rozumną duszę, a następnie nasycić ją logosem świata idei. Tylko wtedy będziemy mogli zbudować świat harmonijny, świat ludzki, świat dobry i życzliwy. Jeśli tego nie zrobimy, nic dobrego z tego nie wyniknie. Dotyczy to zarówno świata jako całości, jak i naszych indywidualnych światów. Nasze indywidualne przestrzenie zewnętrzne. A jednym z obiektów tego kosmosu jest nasze ciało fizyczne. Jesteśmy wpisani w ten świat stawania się naszymi fizycznymi ciałami. Ciało fizyczne jest przedstawicielem świata stawania się i jest tworzone przez naszą duszę. Oznacza to logoi naszej duszy, czyli te opisy, które żyją w naszej duszy. A każdy opis, który żyje w naszej duszy, jest boski, ponieważ dusza nadaje swojej treści status boski. Stan twórcy. Dlatego wszelkie opisy i postawy żyjące w naszej duszy są naszymi twórcami. Albo jasne, albo ciemne. Jeśli twórcy odpowiadają opisowi najwyższego, są twórcami światła. Jeśli opis jest niższy, są to mroczni twórcy. Im bardziej dusza ma obsesję na punkcie obiektów rzeczywistości zewnętrznej, tym większe jest zło. A jeśli dusza zostanie całkowicie pochłonięta przez przedmioty świata zewnętrznego, zamienia się w ciemnego boga. I ten bóg zaczyna niszczyć nasze życie, zaczyna niszczyć nasze przeznaczenie.   Wynika z tego, że w mocy każdego z nas, jako że jesteśmy obdarzeni wolnością wyboru, leży decyzja, jakim bogiem będzie nasza dusza – jasnym czy ciemnym. To zależy, jakimi obrazami, jakie znaczenia, jakimi logosami wypełnimy własną duszę. Im jaśniejsze, życzliwe i harmonijne obrazy zawiera, tym bardziej oświecona dusza, tym milszy Bóg.