Matryca językowa świadomości w Epoce Wilka

Matryca językowa świadomości w Epoce Wilka

w oparciu o wiedzę wedyjską

Pytanie o człowieka jest przede wszystkim pytaniem o samostanowienie – kim jestem w nadchodzącej epoce Wilka? Era dopiero się zaczyna. Przejście nastąpiło na subtelnych płaszczyznach. Na poziomie przejawionej rzeczywistości fizycznej przejście nie zostało jeszcze zakończone. Na płaszczyznach subtelnych proces ten już trwa pełną parą, a naszym zadaniem, jako osób żyjących na tej Ziemi, jest harmonijne dopasowanie się do nowego czasu. Aby to zrobić, musisz zrozumieć, czym różnimy się od nowego czasu w tym konkretnym czasie.

    Zdefiniujmy kilka pojęć, bez których dalsza narracja nie będzie miała sensu. Po pierwsze, człowiek nie jest ciałem. Osoba jest pewnym typem świadomości . Jeśli zdamy sobie sprawę, że człowiek jest po prostu zmaterializowanym typem świadomości, czyli nasze ciało jest wyrazem tego typu świadomości, na którym opiera się nasz typ myślenia, wówczas możemy zbliżyć się do zrozumienia tego, co dzieje się teraz na tym świecie .

    Dziś nasza planeta przechodzi bardzo ważny okres w swoim rozwoju. Przechodzi do zasadniczo nowego statusu, do nowego typu świadomości. Natura jest wyrazem planetarnej świadomości naszej Matki Ziemi. A ponieważ my, ludzkość, jesteśmy układem nerwowym Ziemi, zatem wszystko, co dzieje się z Ziemią, nie może nie dotyczyć nas. Jeśli Ziemia dokonuje przejścia z jednego rodzaju świadomości do drugiego, musimy odpowiednio się zmienić. Jeśli chcemy być zdrowi i szczęśliwi, musimy dostosować naszą świadomość do świadomości Ziemi. Jeśli nasza świadomość nie jest zestrojona ze świadomością Ziemi, nieuchronnie zachorujemy, przytrafią się nam nieprzyjemne zdarzenia i sytuacje, do tego stopnia, że ​​będziemy mogli opuścić tę Ziemię.

    Drugą koncepcją jest matryca świadomości. Nie należy go jednak kojarzyć bezpośrednio z filmem „Matrix”, gdyż tam nadano temu konceptowi zupełnie inny obraz. Tam jest to zniekształcone. Mówimy o matrixie w dosłownym tego słowa znaczeniu, jako o ryczącej matce, jako o zasadzie generowania rzeczywistości . Matrix jest tym, co rodzi świat. Świadomość zdolna do generowania rzeczywistości. Zatem istnieje planetarna matryca świadomości, istnieje matryca ludzkiej świadomości, która z kolei daje początek ludzkiej rzeczywistości. Idealnie byłoby, gdyby te macierze były ze sobą zgodne. I tak naprawdę musimy tworzyć jedną rzeczywistość, znajdować się w jednym strumieniu. Ale niestety nie dzieje się to dzisiaj. Dlatego musimy zrozumieć, jak zachodzi dostrojenie i ogólnie, zrozumieć, jak działa świadomość.

    Dziś prawie każdy naukowiec, badacz, każdy ezoteryk wie, że świadomość ma naturę językową . A to oznacza, że ​​matryca świadomości jest językową matrycą świadomości. W związku z tym rodzaj świadomości jest określony przez matrycę językową. Warto zrozumieć, że matrycą języka nie jest język jako taki, ale struktura macierzowa języka. Wygląda to na przykład w literze początkowej w postaci magicznego kwadratu o wymiarach 7×7, składającego się z 49 znaków alfabetu. W Karunie jest 9×16. To są matryce, te przesłania, święte pisma, które nasi przodkowie otrzymali kiedyś od naszych bogów.

    Zatrzymajmy się na boskiej matrycy świadomości, która jest kompletną tabelą 7×7. Nie jest to oczywiście kompletna matryca samej boskiej świadomości, jest to ikoniczny obraz tej świadomości. Dzięki tej matrycy można dostroić się do boskiej świadomości. Jest to symbol, dzięki któremu możesz dostosować swoją świadomość do boskiej świadomości.

    Co więcej, List Inicjalny to nie tylko ikoniczny obraz boskiej matrycy świadomości Stwórcy, to także zbiór podstawowych zasad, na których zbudowana jest prawdziwa rzeczywistość. Nasza prawdziwa rzeczywistość, do której należymy jako istoty świadome.

    Więc. Istnieje matryca językowa boskiej świadomości, istnieje matryca językowa ludzkiej świadomości. Idealnie, te macierze powinny się pokrywać. Oznacza to, że jeśli jesteśmy ludźmi (a litera Chelo oznacza kubek, naczynie), musimy zawierać w sobie świadomość Boga. Jeśli jesteśmy w stanie pomieścić boskość, powstrzymać Stwórcę, oznacza to, że jesteśmy ludźmi. W przeciwnym razie oznacza to, że nie jesteśmy ludźmi. Jesteśmy ludźmi, jesteśmy mieszkańcami, nie jesteśmy ludźmi. Jesteśmy tylko kilkoma stworzeniami z ludzkim potencjałem. Dlatego też, gdy mówimy „człowiek z ery Lisa” i „człowiek z ery Wilka”, są to w pewnym sensie pojęcia jedynie warunkowe, ponieważ człowiek z ery Lisa nie jest osobą.

    Osoba jest pewnym rodzajem świadomości, który jest określony przez matrycę językową. Ludzka matryca świadomości określa naszą tożsamość. Tożsamość to zdolność człowieka do określenia siebie, tego, kim naprawdę jestem . Oznacza to, że Stwórca dał nam taką możliwość – określenia siebie. Nie definiuje nas nikt z zewnątrz, definiujemy siebie. Ta funkcja naszej psychiki nazywa się tożsamością, czyli zdolnością do definiowania siebie. A zdolność ta opiera się na matrycowym typie naszej świadomości, na językowym typie świadomości. A nasz ludzki typ świadomości opiera się na boskim typie świadomości.

    Więc. Istnieje językowa matryca boskiej świadomości, istnieje językowa matryca ludzkiej świadomości, potem pojawia się poziom naszej tożsamości. Ale nasza tożsamość rodzi nasze myślenie. Oznacza to, że nasza zdolność myślenia, nasza zdolność wyobrażania sobie, nasza zdolność do modelowania jakiejś rzeczywistości opiera się bezpośrednio na naszej tożsamości, naszej zdolności do definiowania siebie. W zależności od tego, jak siebie definiujemy, tak właśnie myślimy . I już myślenie rozwija się w formie światopoglądu, uczuć i postawy. Co więcej, myślenie jest tym narzędziem, instytucją naszego wewnętrznego świata, która modeluje rzeczywistość, w której żyjemy . I należy to rozumieć dosłownie. To nasza zdolność myślenia decyduje o tym, jak postrzegamy otaczającą nas rzeczywistość i jak się zachowujemy. Oznacza to, że nasze narządy percepcji i narządy wykonania tego, co jest postrzegane, zależą od naszego myślenia. A nasze myślenie determinuje naszą zdolność postrzegania otaczającej rzeczywistości i wykonywania z nią pewnych działań.

    A jeśli teraz widzisz całą tę hierarchię, to na podstawie tego modelu możesz wyjaśnić różnice między człowiekiem z ery Lisa i człowiekiem z ery Wilka.

    W każdej epoce rodzi się własny typ świadomości i ten typ świadomości tworzy taki czy inny typ ludzkości. Każda epoka ma swój własny typ człowieczeństwa, swój własny typ osoby. I ten rodzaj świadomości wyraża się w naszym ciele, w naszym światopoglądzie, w naszej zdolności postrzegania, kochania, życia i komunikowania się.

    A ponieważ nasza Ziemia przeszła w erę Wilka, dokonaliśmy tego przejścia również na płaszczyznach subtelnych. Ale nasze ciało jest strukturą bardzo bezwładną; jako ostatnie dokonuje przejścia. A ponieważ ciało jest powiązane z subtelnymi planami, w naturalny sposób na nie reaguje. Okazuje się, że jest to bardzo interesująca rzecz. Fizycznie wciąż jesteśmy w jednej epoce, ale na poziomie świadomości weszliśmy już w inną erę. Powstaje pewien dysonans. Jeśli nie pomożemy sobie w tym, nasze ciało po prostu się zawali. A ponieważ nasze myślenie jest powiązane z naszą cielesnością, zatem nasze myślenie, nasza tożsamość, są również powiązane z naszą cielesnością. Ale teraz nasza tożsamość jest inna. Definiujemy siebie poprzez materię. Jestem ciałem, ale nie świadomością. Definiujemy siebie poprzez pewną zewnętrzną obiektywność, pewne uwarunkowania. I to jest cecha charakterystyczna ery Lisa. Oznacza to, że osoba ery Lisa jest osobą absolutnie fizyczną. Osoba, której świadomość jest powiązana ze światem materialnym.

    To właśnie w erze Lisa matryca językowa naszej świadomości została zniekształcona. Nasz język przeszedł sześć reform językowych, w wyniku których zatracono archetypy szesnastu liter. I to właśnie ta zniekształcona matryca określa dziś nasz typ świadomości. Ten typ świadomości ukształtował całkowicie błędną tożsamość, to znaczy zamiast utożsamiać się ze światami boskimi, utożsamiamy się ze światami niższego rzędu.

    W ten sposób osoba z ery Lisa postrzega swoją Jaźń jako moją. Definiuje swoją Jaźń poprzez ciało i pewne korzyści, jakie dzięki niemu można uzyskać. Jestem tyle, ile mam . Oznacza to, że osoba ery Lisa to osoba o zdeformowanej świadomości i zdeformowanym myśleniu. Myślenie, uwarunkowane światem zewnętrznym, materialnie zmysłowe, materialnie przejawione. W epoce Lisa trzeba po prostu przetrwać, dlatego wszystko skupia się na ciele. Musisz przetrwać w swoim ciele, musisz przetrwać w swoim ciele. Zewnętrzna rzeczywistość, w której wciąż się znajdujemy, jest wytworem człowieka ery Lisa. Dlatego twierdzenie, że dzisiaj zasnę w epoce Lisa, a jutro obudzę się w epoce Wilka, jest bardzo głupie i jest to wielkie nieporozumienie. Każdego dnia energia Wieku Wilka coraz bardziej dociera do naszej planety, a nasze ciała coraz mniej odpowiadają energiom nowej ery. Coraz częściej nie dopasowujemy się i pozostajemy w tyle na poziomie fizyki od procesów zachodzących na poziomie struktur materialnych.

    Człowiek ery Wilka to człowiek o zasadniczo odmiennej tożsamości. Jest to osoba, która utożsamia się z boskim typem świadomości. Utożsamia swoją świadomość z pełną matrycą językową Stwórcy. Żyjemy teraz w świecie i rzeczywistości stworzonej przez myślenie oparte na zniekształconej matrycy świadomości.

    Wiek Wilka to era słowa, boskiego słowa, era słowa wcielonego . Jeśli przed przybyciem Kryszny i Buddy, teraz każdy człowiek musi stać się swoim własnym Chrystusem, swoim własnym Velesem. Człowiek musi stać się wcielonym Słowem. A to Słowo jest boską matrycą. Musimy ucieleśnić w naszych ciałach całą tę boską pełnię reprezentowaną w tej strukturze matrixa. A to oznacza, że ​​stoimy przed dość poważnym zadaniem – musimy przemyśleć nie tylko słowo, ale także literę (symbol) jako taką. Jeśli w erze Lisa ktoś postrzegał literę w najlepszym razie po prostu jako jakiś znak graficzny, to dzisiaj to już nie będzie działać. Na literę, a w istocie na cały świat, trzeba patrzeć jak na byt wyrażający coś innego. Do świata, który wyraża jakąś istotę za tą formą. Musimy nauczyć się innego rodzaju percepcji . I dopiero wtedy będziemy mieli inną wizję, inne postrzeganie świata, bo kiedy zorganizujemy naszą świadomość według boskiego typu świadomości, z tej matrycy zrodzi się inna tożsamość, w której nie będziemy już utożsamiać się z materią, ale z duchem. W związku z tym odmienna tożsamość zrodzi inny sposób myślenia, a inny sposób myślenia da nam możliwość trafnego i prawidłowego postrzegania i skutecznego działania w kontekście nadchodzącej epoki.

    Musimy zmienić nasze podejście do listu. Tak jak Bóg nie jest równy swemu ikonicznemu obrazowi, tak litera nie jest równa swemu obrazowi graficznemu. Musimy zasadniczo postrzegać literę. Nie jako graficzny nadruk na papierze, ale jako inteligentna energia, żywa istota, z którą można się skontaktować jako energia Stwórcy. I to nie tylko z energią należącą do jakiegoś bóstwa, ale z naszą własną świadomością.

    Musisz zrozumieć, że każda wiedza dzieli się na dwa bieguny: egzoteryczny i ezoteryczny. Oznacza to, że zewnętrzne i wewnętrzne. Aby w pełni poznać przedmiot wiedzy, należy spojrzeć na niego z dwóch stron – zewnętrznej i wewnętrznej. Musimy badać pola semantyczne liter z zewnątrz, czytać słowa i rozumieć, co mówimy. Słowa są programem procesów życiowych. Poprzez mowę wyrzucamy je w przestrzeń, ale nawet nie rozumiemy, co wkładamy, ponieważ słowo, oprócz wszystkiego, jest także połączoną siłą. To ziarno, które wrzucamy w przestrzeń naszego życia, a z którego kiełkują pewne sytuacje i zdarzenia, w jakie trafiamy swoim ciałem. Studiowanie słowa od wewnątrz jest badaniem energetycznej formy świadomości. To praca ze słowem jako przepływem, kanałem, racjonalną jednostką.

    Zatem człowiek ery Lisa jest ciałem człowieka. Człowiek ery Wilka jest ludzkim umysłem, ludzką świadomością, słowem wcielonym w człowieka, duchem wcielonym w człowieka. I niestety przejście nie nastąpi automatycznie. Nasza tożsamość nie ulegnie automatycznej zmianie. Mówi o tym pierwsza litera Chervl – linia. Człowiek sam określa granice swojego człowieczeństwa. A jeśli w erze Lisa zawęziliśmy nasze granice do własnego ciała, teraz stoimy przed zasadniczo innym zadaniem – musimy rozszerzyć granice naszej tożsamości do granic bóstwa, którym tak naprawdę jesteśmy . Ale na razie, niestety, potencjalnie. W Wieku Wilka ciało musi stać się absolutnym przewodnikiem boskich energii. Powinien także podnieść i rozszerzyć pasmo przenoszenia.

    Każda litera jest symbolem określonej energii. I musimy nauczyć się pracować z literą jako energią Stwórcy . W starożytnych księgach pisali tak: litery to starsi bogowie, to pierwotni bogowie. List należy traktować jak bóstwo. Jeśli Stwórca jest jeden, to bogów jest wielu. I musimy nauczyć się przepuszczać całe to boskie spektrum przez siebie, nauczyć się przepuszczać wszystkie energie Stwórcy przez ciało.

    Musimy zmienić stan naszego organizmu. W erze Lisa ciało jest nierozsądnym zwierzęciem, ciałem instynktów. W Epoce Wilka ciało jest przynajmniej zwierzęciem racjonalnym. To już pewna istota, obdarzona rozumem, zdolna do podejmowania określonych decyzji dotyczących swojego losu. Oznacza to, że zaczynamy się komplikować.

    Kiedy nauczymy się bezboleśnie przepuszczać cały przepływ boskich energii przez każdą komórkę naszego ciała, staniemy przed następującym zadaniem: podniesienie częstotliwości naszego ciała do częstotliwości samego Stwórcy. Będąc w tym ciele fizycznym, musimy odpowiadać wibracjami samemu Stwórcy. Jeśli spojrzysz na starożytne źródła, zobaczysz, że człowiek jest Stwórcą w innym. Jeśli Stwórca jest jeden, to człowiek jest twórcą na wiele sposobów, w przestrzeni wielu . W istocie człowiek jest równy Stwórcy. A to oznacza, że ​​będąc na poziomie naszego ciała fizycznego, musimy wibracyjnie odpowiadać Stwórcy. I musimy zaangażować się w ten proces świadomie , bo nieświadomie to nie zadziała. Nieświadome życie, życie we śnie, to los człowieka w epoce Lisa. Człowiek Wieku Wilka jest przede wszystkim istotą racjonalną, istotą samoświadomą, świadomą swojej ścieżki. Ścieżka to ruch od dołu do góry. Jest tylko jedna droga – od człowieka, przez człowieka, do boskości. A dla ludzi nie ma innej drogi. Musimy podążać ścieżką humanizacji. Człowiek jest po prostu inną formą Stwórcy. A w epoce Wilka musimy znaleźć tę inną formę Stwórcy. Stań się tą formą bez utraty ciała .     Jak przebiegał rozwój duchowy w epoce Lisa? Poprzez zmianę ciał. Odrobiłem pewną duchową lekcję, zrzuciłem swoje ciało i przeszedłem do następnego kroku, do następnego wcielenia. Podążaliśmy ścieżką naszych przodków, zmieniając formy cielesne. Wiek Wilka stawia przed nami zasadniczo odmienne zadania – w tym ciele musimy wyrazić samego Stwórcę. I to jest zadanie na całe nasze życie. Musimy nauczyć się uduchowiać otaczającą nas rzeczywistość poprzez wiedzę o otaczającej nas rzeczywistości . Oznacza to, że jeśli poznasz jakiś minerał, poznasz go nie tylko jako jakiś kamyk, ale także jako formę świadomości Stwórcy. Łączysz tę formę świadomości ze swoją formą świadomości i w swojej świadomości budzisz świadomość minerałów. Zatem w tym minerale Stwórca realizuje się jako forma manifestacji swojej świadomości. Właściwie jest to prawdziwa wiedza – uduchowienie świata . A żeby zrozumieć świat, musimy zmieścić go w granicach naszej świadomości. Dlatego granice naszej świadomości muszą być co najmniej równe granicom całego świata. A jeśli tak nie jest, nie jesteśmy w stanie dokończyć tego dzieła, ponieważ Stwórca poznaje niższe formy swojej świadomości właśnie przez nas.