Prana

Prana

kosmologia w indyjskich vedach

na podstawie książki Ramy Prasada „Nauka o oddychaniu, czyli filozofia tattw”

Ośrodki prany, nadi, ośrodki witalne tattva, normalna zmiana oddechu.

    Prana to stan materii właściwy tattwom otaczającym Słońce, w którym poruszają się Ziemia i inne planety. To jest następny stan, wyższy niż materia w stanie ziemskim. Sfera ziemska jest oddzielona od prany słonecznej akaszą. Ta akasha jest bezpośrednią matką ziemskiej vayu-tattvy , której naturalnym kolorem jest niebieski. Dlatego też niebo wygląda na niebieskie.

    Choć w tym miejscu, w niebiosach, prana zamienia się w akashę, co daje początek ziemskiej vayu-tattvie, to promienie słońca padające na sferę z zewnątrz nie zatrzymują się w swojej wewnętrznej podróży. Ulegają załamaniu, ale mimo wszystko przesuwają się dalej w sferę ziemską. Za pomocą tych promieni ocean prany otaczający naszą sferę wywiera na nią organizujący wpływ . Prana ziemska to życie ziemskie, które manifestuje się w postaci wszystkich organizmów żywych na naszej planecie i jako całość nie jest niczym innym, jak modyfikacją prany słonecznej .

W miarę jak Ziemia porusza się wokół własnej osi i wokół Słońca, w pranie ziemskiej rozwijają się podwójne centra . Podczas codziennego obrotu, każde miejsce, gdy znajdzie się pod bezpośrednim wpływem Słońca, wysyła pozytywny prąd życia ze wschodu na zachód. W nocy to samo miejsce wysyła do przodu prąd ujemny. W ruchu rocznym prąd dodatni przemieszcza się z północy na południe w ciągu sześciu miesięcy lata – w dniu dewów – i prąd ujemny w ciągu pozostałych sześciu miesięcy – w nocy dewów. Północ i wschód są zatem poświęcone prądowi dodatniemu; strony przeciwne – prąd ujemny. Słońce jest władcą prądu dodatniego, Księżyc władcą prądu ujemnego, gdyż w nocy negatywna prana słoneczna dociera z Księżyca na Ziemię.

    Prana ziemska jest eteryczną istotą posiadającą dwa centra pracy . Pierwszy jest północny, drugi południowy. Dwie połowy tych ośrodków to ośrodek wschodni i zachodni. Latem prąd płynie z północy na południe, a w pozostałych miesiącach prąd ujemny płynie w przeciwnym kierunku.

    Z każdym miesiącem, z każdym dniem, z każdą nimeszą nurt ten pokonuje mały dystans i dopóki nurt ten kontynuuje swój ruch, codzienny obrót nadaje mu kierunek wschodni lub zachodni. Prąd północny w ciągu dnia płynie ze wschodu na zachód, a w nocy z zachodu na wschód. Kierunki drugiego prądu są odpowiednio przeciwne do wymienionych. W praktyce więc istnieją tylko dwa kierunki – wschód i zachód. Różnica między prądami północnymi i południowymi jest praktycznie nieodczuwalna w życiu ziemskim. Te dwa prądy tworzą dwie różne modyfikacje eterów wchodzących w skład prany ziemskiej. Promienie eteryczne tych modyfikacji eterycznych, wypływające z różnych centrów, przenikają się wzajemnie – jeden nadaje życie, siłę i formę, a drugi – cechy pierwszemu . Wzdłuż promieni wychodzących z północnego centrum biegną prądy prany dodatniej, wzdłuż promieni wychodzących z południowego centrum – prądy prany ujemnej. Wschodni i zachodni kanał tych prądów nazywane są odpowiednio pingala i ida – są to dwa słynne nadi tantryków. O innych nośnikach prany najlepiej mówić, gdy omawiamy ludzkie ciało.

    Działanie tej ziemskiej prany rozwija dwa ośrodki pracy w materii grubej, z której ma powstać ludzkie ciało. Część materii gromadzi się wokół północnego, a część wokół południowego centrum. Ośrodek północny rozwija się w mózg, ośrodek południowy w serce. Ogólny kształt prany ziemskiej jest nieco podobny do elipsy. W nim punktem północnym jest mózg, a punktem południowym – serce. Pomiędzy tymi ogniskami znajduje się kolumna, wzdłuż której zbiera się materia dodatnia. Linia pośrodku jest miejscem, w którym łączą się wschodnia i zachodnia – prawa i lewa – część kolumny. Ta kolumna to rdzeń przedłużony. Linia środkowa to również sushumna, podziały prawy i lewy to pingala i ida. Promienie prany, które w ten czy inny sposób rozchodzą się od tych nadi, są tylko ich odgałęzieniami i razem z nimi tworzą układ nerwowy.

    Negatywna prana zbiera się wokół południowego centrum. Przybiera również formę podobną do pierwszej. Prawa i lewa część tej kolumny to prawa i lewa część serca. Każda sekcja ma dwie odnogi, a każda odnoga rozgałęzia się na kolejne. Te dwa otwory każdej ścieżki to żyła i tętnica, a cztery wejścia do czterech komór to cztery płatki lotosu serca. Prawa część serca, wraz ze wszystkimi odgałęzieniami, nazywa się pingala, lewa – ida, a środkowa – sushumna.

    Są powody, by sądzić, że w odniesieniu do serca używa się wyłącznie określenia lotos, podczas gdy poprzednie nazwy odnoszą się do układu nerwowego. Prąd prany krąży do przodu, do tyłu i na zewnątrz. Powodem tego są krótkotrwałe zmiany w istocie prany. W ciągu roku, w każdej chwili, następuje zmiana stanu prany ziemskiej na skutek zmieniających się sił prądów słonecznych i księżycowych.

    Tak więc, ściśle rzecz biorąc, każda chwila jest nową esencją prany . Jak powiedział Budda, całe życie jest przemijające. Moment, który jako pierwszy wrzuci do materii zarodek, z którego rozwiną się dwa ośrodki, jest pierwszą przyczyną zorganizowanego życia. Jeżeli kolejne momenty są korzystne w swym tattwicznym oddziaływaniu na pierwszą przyczynę, wówczas organizm nabiera sił i rozwija się; jeśli nie, to impuls okazuje się bezowocny. Całościowy wpływ następujących po sobie momentów wspiera całe życie; ale impuls z dowolnego momentu ma tendencję do przemijania, podczas gdy inne mają tendencję do pojawiania się. W ten sposób powstaje system ruchu do przodu i do tyłu. Jedna chwila prany, wypływająca z centrum jej życiowej aktywności, trafia do oddzielnych końców naczyń grubych – nerwów i naczyń krwionośnych – organizmu. Jednakże moment wyjścia daje impuls wsteczny.

    Wykonanie ruchu do przodu i do tyłu zajmuje chwilę. Okres ten jest różny u różnych organizmów. Kiedy prana płynie do przodu, płuca wdychają, kiedy się cofa, następuje proces wydechu .

    Prana porusza się w Pingali, gdy przemieszcza się z północnego centrum na wschód i z południa na zachód; Porusza się w kierunku ide, gdy przemieszcza się z północnego centrum na zachód i z południa na wschód. Oznacza to, że w tym przypadku prana przemieszcza się z mózgu: w prawo poprzez naczynia krwionośne, w lewo i z powrotem do mózgu; i od serca na lewo, przez prawą stronę z powrotem do serca. W drugim przypadku jest odwrotnie. Użyjmy innych określeń. W pierwszym przypadku prana przemieszcza się z układu nerwowego w prawo, poprzez układ naczyń krwionośnych w lewo i z powrotem do układu nerwowego; lub z układu naczyniowego na lewo, poprzez układ nerwowy na prawo i z powrotem do układu naczyniowego. Te dwa nurty pokrywają się. W drugim przypadku jest odwrotnie. Lewą stronę ciała, zawierającą zarówno nerwy, jak i naczynia krwionośne, można nazwać lewą pingalą. Oskrzela prawe i lewe również tworzą odpowiednio części pingali i idy, tak jak inne części prawej i lewej strony ciała. Czym jest sushumna? Sushumna to miejsce, w którym łączą się ida i pingala . W rzeczywistości jest to miejsce, z którego prana może przemieszczać się dowolną ścieżką – w prawo lub w lewo – lub, w pewnych warunkach, obiema ścieżkami . To jest miejsce, przez które musi przejść prana, gdy porusza się z prawej do lewej i z lewej do prawej. Dlatego jest ona (sushumna) zarówno kanałem rdzeniowym, jak i kanałem sercowym. Kanał kręgowy rozciąga się od brahmarandhry, północnego centrum prany, przez cały kręgosłup (brahmadanda). Kanał sercowy rozciąga się od południowego środka, położonego w połowie drogi między dwoma płatami serca. Kiedy prana przemieszcza się z kanału kręgowego do prawej ręki i serca, pracuje prawe płuco; oddech wchodzi i wychodzi przez prawe nozdrze. Kiedy woda dotrze do kanału południowego, nie poczujesz jej oddechu w żadnym nozdrzu. Kiedy jednak opuszcza kanał sercowy i kieruje się w lewo, oddech zaczyna wydostawać się przez lewe nozdrze i przepływa przez nie, aż dotrze ponownie do kanału rdzeniowego. Znów przestajesz czuć oddech z którejkolwiek dziurki w nosie. Wpływ tych dwóch pozycji prany na przepływ oddechu jest identyczny, dlatego uważa się, że sushumna oznacza zarówno kanał północny, jak i południowy. Jeżeli możemy tak mówić, to wyobraźmy sobie płaszczyznę przechodzącą przez środek między kanałem rdzeniowym i kanałem sercowym. Samolot ten przeleci przez jamę suszumny. Ale musisz zrozumieć, że w rzeczywistości taki samolot nie istnieje. Prawdopodobnie bardziej poprawne byłoby stwierdzenie, że gdy promienie dodatnie idy i pingali rozciągają się w jakikolwiek sposób jako nerwy, a promienie ujemne jako naczynia krwionośne, promienie suszumny rozciągają się przez całe ciało w połowie drogi między nerwami i naczyniami krwionośnymi, dodatnimi i ujemnymi nadi.

    Oto opis sushumny w Nauce o oddychaniu: „Kiedy oddech wchodzi i wychodzi w jednej chwili przez lewe, a w drugiej przez prawe nozdrze, to również jest sushumna. Kiedy prana znajduje się w tym nadi, rodzi się ogień śmierci; nazywa się to vishuva. Kiedy porusza się w jednej chwili w prawym, a w drugiej w lewym, niech będzie nazywany stanem nierównym (vishamabhava); kiedy porusza się przez oba jednocześnie, mędrzec nazwał to vishuva ” .

    Również: „To jest sushumna podczas przejścia prany z idy do pingali, lub odwrotnie, a także podczas zmiany jednej tattwy w drugą ” .

    Ponadto sushumna pełni jeszcze dwie inne funkcje. Jedna z jej form nazywa się vedoveda, a inna sandhya-sandhi. Kiedy jednak prawy i lewy kierunek prany sercowej pokrywa się z lewym i prawym kierunkiem prądu rdzeniowego, podwójna sushumna zostaje pominięta. Według nich jedynie kanał kręgowy jest sushumną. Tekstami tego typu są Uttara-gita i Shat-cakrani-rupana. Taka metoda wyjaśnienia eliminuje wiele trudności. Najlepszą cechą tego poglądu jest jego względna prostota. Prąd prawostronny z serca i prąd lewostronny z kręgosłupa można bez problemu uznać za prądy rdzeniowe lewostronne, a pozostałe dwa prądy – za prądy rdzeniowe prawostronne.

    Istnieje jeszcze jeden argument wspierający ten pogląd. Układ nerwowy symbolizuje Słońce, a układ krwionośny symbolizuje Księżyc . Dlatego też prawdziwa siła życiowa znajduje się w nerwach . Pozytywne i negatywne fazy materii witalnej – słoneczna i księżycowa – to po prostu różne fazy prany, materii słonecznej . Bardziej odległa i dlatego chłodniejsza materia jest ujemna w stosunku do bliższej i dlatego cieplejszej materii. Życie słoneczne, które samo w sobie przejawia się w różnych formach, znajduje swoje odzwierciedlenie w układzie naczyniowym. Naczynia krwionośne są jedynie odbiornikami sił nerwowych . Dlatego w układzie nerwowym prawdziwym życiem ciała fizycznego jest prawdziwa ida, pingala i sushumna. W tym przypadku są to kręgosłup oraz prawy i lewy układ współczulny wraz ze wszystkimi ich odgałęzieniami w całym ciele.

    Tak więc rozwój dwóch ośrodków jest pierwszym etapem rozwoju płodu . Materia, która zbiera się pod wpływem północnego centrum, to kręgosłup; Materia, która gromadzi się wokół południowego centrum, jest sercem. Codzienna rotacja dzieli te filary lub kanały na część prawą i lewą. Następnie wzajemny wpływ tych dwóch ośrodków na siebie powoduje powstawanie wyższych i niższych podziałów w każdym z tych ośrodków. Dzieje się to częściowo w ten sam sposób i według tego samego prawa, w jaki sposób „butelka lejdejska” zostaje naładowana dodatnim elektrycznością za pomocą ujemnego pręta. W rezultacie każde z tych centrów dzieli się na cztery części:

1. prawostronny dodatni;
2. lewostronny dodatni;
3. negatyw prawostronny;
4. negatyw lewoskrętny.

    W sercu te cztery części nazywane są prawym i lewym przedsionkiem oraz komorą. Tantryści nazywają te cztery podziały czterema płatkami lotosu serca i oznaczają je różnymi literami. Pozytywne płatki serca tworzą środek, z którego wychodzą pozytywne naczynia krwionośne – tętnice; Negatywne płatki stanowią początek negatywnych naczyń krwionośnych – żył. Ta negatywna prana charakteryzuje się dziesięcioma energiami znanymi jako: prana, apana, samana, vyana, udana, krikala, naga, devadatta, dhananjaya, kurma.

    Te dziesięć energii nazywane jest prana vayu lub po prostu vayu. Słowo „Vayu” pochodzi od rdzenia „va” (poruszać się) i oznacza nic więcej niż siłę napędową. Tantryści nie próbują przypisywać mu cech gazu. Dlatego w przyszłości będziemy mówić o tych vayu jako o impulsach i siłach napędowych prany. Niektórzy ograniczają te dziesięć przejawów prany do pierwszych pięciu, twierdząc, że pozostałe są jedynie modyfikacjami pierwszych, które stanowią najważniejsze funkcje prany. Jest to jednak tylko kwestia podziału i klasyfikacji. Po lewej stronie dodatni płatek prany zbiera się w nadi, które rozgałęzia się w stronę klatki piersiowej i płuc, a następnie ponownie zbiera się w nadi, które otwiera się w prawym ujemnym płatku. Cały ten kurs tworzy coś w rodzaju koła (czakry). Współczesna nauka nazywa ten nadi tętnicą i żyłą płucną. Oba płuca powstają poprzez naprzemienne działanie pozytywnej i negatywnej prany sił wschodnich i zachodnich.

    Podobnie, z prawego dodatniego płatka rozgałęzia się kilka nadi, które biegną w górę i w dół w dwóch kierunkach: pierwszy nad siłą północną, ostatni nad siłą południową. Wszystkie te nadi po ruchu okrężnym przez górne i dolne części ciała otwierają się w lewym negatywnym płatku. Pomiędzy lewym płatkiem dodatnim i prawym płatkiem ujemnym znajduje się jedna czakra. Do tej czakry należą tętnica płucna, płuca i żyła płucna. Klatka piersiowa ustępuje miejsca tej czakrze, która jest dodatnia w stosunku do dolnych części ciała, w której przebiegają gałęzie dolnej czakry, która później łączy prawostronne płatki dodatnie i lewostronne płatki ujemne.

    Wspomniana czakra (w klatce piersiowej) jest siedzibą prany, pierwszej i najważniejszej z dziesięciu manifestacji. Wdech i wydech są prawdziwymi wskaźnikami zmian prany, a ich objawy płucne mają tę samą nazwę. Gdy zmienia się prana, następuje odpowiednia zmiana w innych funkcjach życiowych. Dolna negatywna czakra zawiera główne lokalizacje niektórych innych przejawów życia: apana zlokalizowana jest w jelicie długim; samana – w pępku itd.

    Podobnie udana zlokalizowana jest w gardle, vyana – w całym ciele. Udana wywołuje wymioty; Kurma w oczach sprawia, że ​​się zamykają i otwierają; krzyk w żołądku wywołuje głód. Krótko mówiąc, kontynuując od czterech płatków serca, zobaczymy całą sieć naczyń krwionośnych. Istnieją dwa rodzaje naczyń krwionośnych, zlokalizowane blisko siebie w każdej części ciała i połączone niezliczoną ilością małych kanalików zwanych naczyniami włosowatymi.

    W Prashnopaniszadzie czytamy: „Z serca (rozgałęziają się) nadis. Spośród nich 101 to główne (pradhana-nadis). Każdy z nich rozgałęzia się na 100. Każdy z nich znów na 72 000”.

    Tak więc jest 10 100 nadi-gałęzi i 727 200 000 jeszcze mniejszych, lub jak się je nazywa, gałązek-nadi. Terminologię tę posługujemy się analogicznie do drzewa. Jego korzeń jest w sercu. Stąd rozgałęziają się dalej różne pnie. Rozgałęziają się w gałęzie, a te z kolei w gałązki-naczynia; Wszystkie te nadi razem tworzą liczbę 727,210,201. Ponadto jedną z nich jest suszumna; ten ostatni dzieli połowę i połowę na dwie połowy ciała. Tak więc czytamy w Kathopanishad: „Sto jeden nadi jest połączonych z sercem. Jeden z nich przychodzi na myśl. Idąc wzdłuż niego, stajesz się nieśmiertelny . Inne stają się przyczyną wysyłania zasady życia z różnych innych stanów”.

    Ta, która trafia do głowy, to sushumna. Sushumna jest zatem tą nadi, której nerwowym substratem lub zbiornikiem sił jest kręgosłup. Spośród pozostałych głównych nadi, ida jest zbiornikiem siły życiowej, który działa po lewej stronie ciała i posiada pięćdziesiąt głównych nadi. Nadal dzielą się jak powyżej. Nadi trzeciego stopnia stają się tak małe, że można je zobaczyć tylko pod mikroskopem. Gałęzie suszumny rozsiane w całym ciele przez całe życie transportują pranę z części ciała dodatnich do ujemnych i odwrotnie. W przypadku krwi są to współczesne naczynia włosowate.

    Wedantyści oczywiście uważają serce za punkt wyjścia tego nurtu. Jogini natomiast zaczynają od pępka. Tak więc w książce o nauce oddechu czytamy: „Z korzenia w pępku emanuje 72 000 nadis, rozprzestrzeniając się po całym ciele. To jest bogini Kundali śpiąca jak wąż. Z tego centrum (pępka) dziesięć nadis idzie w górę, dziesięć idzie w dół, a dwa idą krzywo”.

    Liczba 72 000 jest wynikiem ich własnych specjalnych obliczeń. Zupełnie naturalne jest, że akceptujemy taki podział, jeśli rozumiemy istotę sprawy. Wzdłuż tych kanałów przemieszczają się różne energie, które kształtują i podtrzymują istnienie fizjologicznej istoty ludzkiej. Kanały te zbierają się w różnych częściach ciała człowieka jako centra różnych przejawów prany. Jest to jakby woda spadająca z wysokości, zbierająca się w różnych jeziorach, a z każdego jeziora wypływa kilka strumieni. Ośrodki te to: ośrodki siły ramion, ośrodki siły nóg, ośrodki siły mowy, ośrodki siły układu wydalniczego, ośrodki siły narządów płciowych, ośrodki siły trawienia i wchłaniania, ośrodki siły oddychania, ośrodki siły pięciu zmysłów.

    Te z tych nadi, które trafiają do otworów ciała, spełniają najważniejsze funkcje organizmu. Stąd też mówi się, że stanowią dziesięć głównych funkcji w całym systemie. Oto one:

1. Gandhari idzie do lewego oka;
2. Hastijihva idzie do prawego oka;
3. Pastę wkrapla się do prawego ucha;
4. Yashaswini idzie do lewego ucha;
5. Alambusha, lub alammukha (jak napisano w jednym z rękopisów), trafia do ust. Oczywiste jest, że jest to kanał zasilający;
6. Kuhu dociera do genitaliów;
7. Shankhini przechodzi do narządów wydalniczych;
8. Ida: To jest nadi, które prowadzi do lewego nozdrza nosa;
9. Pitala: Jest to nadi prowadzące do prawego nozdrza. Wydaje się, że nazwy te nadano tym lokalnym nadi z tego samego powodu, dla którego płucna manifestacja prany znana jest pod tą samą nazwą.
10. Sushumna: Jej różne fazy i przejawy zostały już wyjaśnione.

    W kobiecych piersiach znajdują się jeszcze dwa otwory, które naturalnie się rozwijają. Jest całkiem możliwe, że nadi damani, o którym nie ma żadnej szczególnej wzmianki, trafi do któregoś z nich. Jakkolwiek by było, zasada podziału i klasyfikacji jest jasna. W tym systemie istnieją również ośrodki władzy moralnej i intelektualnej. Tak czytamy w Wiszramopanishadzie (ilustracja posłuży jako ilustracja tłumaczenia):

„1. Podczas gdy umysł spoczywa w części wschodniej (płatku), która jest koloru białego, skłania się ku cierpliwości, szczodrości i czci.
2. Podczas gdy umysł odpoczywa w części południowo-wschodniej, która jest czerwona, jest podatny na sen i gniew.
3. Podczas gdy umysł odpoczywa w części południowej, która jest czarna, jest podatny na gniew, melancholię i złe skłonności.
4. Podczas gdy umysł odpoczywa w południowo-zachodniej części, która jest niebieska, jest podatny na zazdrość i przebiegłość.
5. Podczas gdy umysł odpoczywa w części zachodniej, która jest brązowa, jest skłonny do uśmiechu, zakochania i zabawy.
6. Dopóki umysł odpoczywa w części północno-zachodniej, która jest w kolorze indygo, jest podatny na niepokój, niespokojne niezadowolenie i apatię.
7. Dopóki umysł spoczywa w części północnej, która jest żółta, skłania się ku miłości, radości i łagodności.
8. Dopóki umysł spoczywa w części północno-wschodniej, która jest koloru białego, skłania się ku litości, przebaczeniu, refleksji i religii.
9. Kiedy umysł odpoczywa w sandhi (połączeniach) tych części, w ciele i domu pojawiają się choroby i zaburzenia, a umysł skłania się ku trzem nastrojom.
10. Podczas gdy umysł spoczywa w środkowej części, która jest fioletowa, wówczas świadomość wykracza poza cechy (trzy cechy manasu) i skłania się ku Wiedzy.

    Gdy którykolwiek z tych ośrodków jest aktywny, umysł jest świadomy tego samego typu uczuć i skłania się ku nim. Manewry hipnotyczne mają na celu jedynie pobudzenie tych ośrodków. Ośrodki te zlokalizowane są w głowie, klatce piersiowej, jamie brzusznej, odcinku lędźwiowym itd. Są to ośrodki, które wraz z samym sercem nazywane są padmami lub kamalami (lotosami). Niektóre z nich są większe, niektóre małe, a niektóre bardzo małe. Lotos tantryczny jest rodzajem organizmu roślinnego, korzeniem z wieloma gałęziami. Centra te są zbiornikami różnych sił, a zatem korzenie padmas, nadis rozchodzące się od tych centrów, są ich różnymi gałęziami.

    Sploty nerwowe współczesnych anatomów pokrywają się z tymi ośrodkami. Z tego, co powiedziano powyżej, wynika, że ​​ośrodki te powstają w wyniku działania naczyń krwionośnych. Ale jedyna różnica między nerwami a naczyniami krwionośnymi polega na różnicy między nośnikami prany dodatniej i ujemnej. Nerwy są układem pozytywnym, naczynia krwionośne są układem negatywnym w ciele. Gdziekolwiek znajdują się nerwy, tam znajdują się odpowiadające im naczynia krwionośne, nazywane nierozróżnialnie nadi. Niektórzy mają serce jako swój ośrodek, inni tysiącpłatkowy lotos mózgu. Układ naczyniowy jest dokładnym obrazem układu nerwowego; w rzeczywistości jest to tylko jego cień . Podobnie jak serce, mózg ma swoją górną i dolną część – mózgowie i móżdżek – jak również prawą i lewą część. Nerwy, które biegną do poszczególnych części ciała i stamtąd wracają wraz z nerwami, które biegną do górnych i dolnych części, odpowiadają czterem płatkom centrum serca. W tym systemie znajduje się taka sama liczba centrów energetycznych jak w pierwszym. Centra te pokrywają się pod względem położenia. W rzeczywistości są to te same sploty i zwoje nerwowe znane współczesnej anatomii. Tak więc tantryczne padmy są nie tylko ośrodkami siły nerwowej – pozytywnej prany północnej – ale także, co konieczne, prany negatywnej.

    Użyte tutaj tłumaczenie Nauki o oddychaniu zawiera dwie sekcje, w których wymieniono różne czynności, które należy wykonać podczas przepływu oddechu dodatniego lub ujemnego. Nie pokazują one nic więcej poza tym (co w niektórych przypadkach można bardzo łatwo zweryfikować), że pewne działania lepiej wykonywać z pozytywną energią. Właściwym sposobem postępowania jest przyjmowanie substancji chemicznych i ich wymiana, tak jak każde inne działanie.

    Niektóre substancje chemiczne są lepiej przyswajane przez pranę negatywną (na przykład mleko i inne tłuste substancje), inne zaś przez pranę pozytywną (inne pożywienie, to, które jest trawione w żołądku). Niektóre z naszych wrażeń mają dłuższy wpływ na pranę negatywną, inne na pranę pozytywną.

    Prana organizuje materię grubą w macicy, dzieląc ją na układ nerwowy i krwionośny. Prana, jak już widzieliśmy, składa się z pięciu tattw, a nadi stanowią jedynie linie umożliwiające przepływ strumieni energii tattw. Wymienione powyżej ośrodki sił są ośrodkami sił tattwicznych. Centra tattwiczne po prawej stronie ciała są słoneczne, a po lewej – księżycowe. Istnieją pięć typów centrów słonecznych i księżycowych. Ich pojawienie się jest uwarunkowane obecnością zwojów nerwowych. Zwoje półksiężycowate są zbiornikami apas tattva. Podobnie mamy rezerwuary innych sił. Z tych centralnych zbiorników prądy tattwiczne płyną tymi samymi liniami i wykonują różne czynności przeznaczone dla nich w gospodarce fizjologicznej.

    Wszystko w ciele człowieka, co stawia większy lub mniejszy opór spójności, zbudowane jest z prithivi-tattvy. Ale działają w nim różne tattwy, nadając różne właściwości różnym częściom ciała.

    Waju tattwa, oprócz innych tattw, pełni funkcje rodzenia i odżywiania skóry; Funkcja dodatnia daje nam pozytywną skórę, a funkcja negatywna daje nam negatywną skórę. Każda z nich ma pięć warstw: Czyste Waju, Waju-agni, Waju-prithivi, Waju-apas, Waju-akasha.

    Te pięć klas komórek ma następujące konfiguracje:

    1. Czysta Vayu: Jest to kompletna sfera Vayu.

    2. Vayu-agni: trójkąt nałożony na sferę, a komórki mają kształt nieco podobny do następującego:

    3. Vayu-prithivi: Jest to wynik superpozycji prostokątnego prithivi na sferycznym vayu.

    4. Vayu-apas: coś w rodzaju elipsy, półksiężyc nałożony na sferę:

    5. Vayu-akasha: kula spłaszczona przez nałożenie okręgu i punktów:

Badanie mikroskopowe skóry wykaże, że jej komórki mają dokładnie taki wygląd.

    Podobnie, kości, mięśnie i tłuszcz rodzą się poprzez prithivi, agni i apas. Akasha pojawia się w różnych pozycjach. Gdziekolwiek jest miejsce dla jakiejkolwiek substancji, tam jest akasha. Krew jest mieszaniną składników odżywczych utrzymywaną w stanie płynnym dzięki apas tattva prany.

    Widzimy więc, że podczas gdy ziemska prana jest dokładną manifestacją prany słonecznej, ludzka manifestacja jest dokładną manifestacją jednej lub drugiej. Mikrokosmos jest dokładną kopią obrazu makrokosmosu . Cztery płatki lotosu serca rozgałęziają się na dwanaście nadi

    Podobnie mózg ma dwanaście par nerwów . Oto dwanaście znaków zodiaku, w fazie dodatniej i ujemnej. W każdym znaku Słońce wschodzi 31 razy. Mamy zatem 31 par nerwów. Zamiast par, w języku tantry mówimy o czakrach (dyskach lub okręgach). Wszędzie tam, gdzie 31 czakr łączy się z 12 parami nerwów mózgowych (czakrami) przebiegającymi przez ciało, naczynia krwionośne biegną obok siebie, rozchodząc się od 12 nadi serca. Jedyną różnicą pomiędzy czakrami rdzeniowymi i serca jest to, że czakry rdzeniowe leżą poprzecznie, natomiast czakry serca wzdłuż ciała. Przejścia współczulne składają się z linii ośrodków tattwicznych – padm lub kamal. Centra te znajdują się we wszystkich wymienionych czakrach. W ten sposób z dwóch ośrodków mózgu i serca – znaków zodiaku w ich pozytywnych i negatywnych aspektach – rozgałęzia się system nadi. Jest tak wielu Nadi biegnących z jednego ośrodka do drugiego, że jedna grupa zawsze znajduje się obok drugiej. Powstaje 31. czakra kręgosłupa, która odpowiada 31. wschodowi słońca, a 31. czakra serca odpowiada zachodowi słońca znaków słoneczno-zodiaku. W tych czakrach znajdują się różne ośrodki tattwiczne; Jedna grupa jest pozytywna, druga negatywna. Pierwszy z nich jest wierny mózgowi, z którym połączony jest za pomocą dróg współczulnych; ta druga jest wierna sercu, z którym łączy ją wiele więzi. Ten podwójny system nazywa się Pingala po prawej stronie i Ida po lewej. Zwoje ośrodków apas-tattva mają kształt półksiężyca, zwoje tejas-, vayu-, prithivi- i akasha-tattva mają kształt odpowiednio trójkątny, kulisty, prostokątny i okrągły. Zwoje złożone tattva mają kształty złożone.

    Każdy ośrodek tattwiczny ma wokół siebie zwoje nerwowe wszystkich tattw. Prana porusza się w tym systemie nadi. Kiedy słońce wkracza do znaku Barana w makrokosmosie, prana przepływa do odpowiednich nadi (nerwów) mózgu. Stamtąd schodzi codziennie do kręgosłupa. Wraz ze wschodem Słońca jego schodzi do pierwszej czakry kręgosłupa po prawej stronie. W ten sposób przechodzi do pingali. Przemieszcza się wzdłuż nerwów strony prawej, stopniowo przechodząc do naczyń krwionośnych. Każdego dnia do południa siła tej prany jest większa w czakrze nerwowej niż w czakrze żylnej. Około południa ich siła jest równa. Wieczorem (o zachodzie słońca) prana z całą siłą przedostaje się do naczyń krwionośnych. Stamtąd zbiera się w sercu, ujemnym centrum południowym. Następnie rozprzestrzenia się do naczyń krwionośnych po lewej stronie, stopniowo przechodząc do nerwów. O północy siła się wyrównuje, rano (pratah-sandhya) prana znajduje się dokładnie w kręgosłupie; stamtąd zaczyna wędrówkę wzdłuż drugiej czakry (koła tarczowego). Oto ścieżka słonecznego prądu prany. Księżyc daje początek innym, mniejszym prądom. Księżyc porusza się 12 razy szybciej niż słońce. Dlatego gdy słońce przechodzi nad jedną czakrą (tj. w ciągu 60 ghari – dnia i nocy), księżyc przechodzi nad 12 dodatkowymi czakrami. Dzięki temu mamy 12 dodatkowych zmian prany w ciągu 24 godzin. Jeżeli przyjmiemy, że Księżyc również rozpoczyna swój ruch w znaku Barana, to rozpoczyna go tak jak Słońce w pierwszej czakrze i trwa 58 minut. 4 sek. aby przejść od kręgosłupa do serca i tyle samo minut od serca z powrotem do kręgosłupa.

    Obie prany poruszają się po swoich ścieżkach wzdłuż centrów tattwicznych omówionych powyżej. Każdy z nich w danym momencie czasu należy do tej samej klasy centrów tattwicznych w danej części ciała. Najpierw objawia się w vayu, potem w tejas, w prithivi i na końcu w ośrodkach apas. Po każdym z nich następuje akasha, a bezpośrednio poprzedza ją sushumna. Gdy prąd księżycowy przechodzi od kręgosłupa w prawo, oddech wydobywa się przez prawe nozdrze, a gdy prąd prany pozostaje w tylnej części ciała, tattwy zmieniają się z apasa na vayu. Kiedy prana dostaje się do serca, oddech zaczyna płynąć z lewego nozdrza i przesuwa się w kierunku przodu ciała, a tattwy zmieniają się z vayu w apas. Zmieniają się z powrotem jak poprzednio, aż do momentu, gdy prana dotrze do kręgosłupa, gdzie mamy akashę sushumny. Jest to normalna zmiana prany, jaka zachodzi w nas, gdy jesteśmy w pełni zdrowi. Impuls, który został nadany zlokalizowanej pranie przez siły słoneczne i księżycowe, nadając aktywną siłę i istnienie pranie jako jej prototypowi, sprawia, że ​​działa ona w ten sam sposób raz na zawsze. Z wolnej woli człowieka rozwinęły się pewne inne siły, które zmieniają naturę lokalnej prany i indywidualizują ją w taki sposób, że można ją odróżnić od uniwersalnej prany ziemskiej lub ekliptycznej. Zmieniając naturę prany, można w różnym stopniu wpływać na kolejność prądów tattwicznych, dodatnich i ujemnych. Skutkiem tej zmiany jest choroba. W rzeczywistości przepływ oddechu jest najpewniejszym wskaźnikiem tatwicznych zmian w ciele. Równowaga pozytywnych i negatywnych prądów tattwicznych prowadzi do zdrowia, natomiast zakłócenie tej harmonii prowadzi do choroby. Nauka o przepływie oddechu jest zatem niezwykle ważna dla każdego człowieka, który ceni swoje zdrowie i zdrowie swoich bliskich. Jest to jednocześnie najważniejsza, najbardziej użyteczna i wszechstronna, a także najłatwiejsza i najciekawsza gałąź jogi.

    Uczy nas, jak kierować naszą wolą, aby wywołać pożądane zmiany w porządku i naturze naszych pozytywnych i negatywnych prądów tattwicznych. Ona robi to w ten sposób. Każda czynność fizyczna jest praną w pewnym stanie. Bez prany nie ma działania, a każde działanie jest wynikiem różnorodnych harmonii prądów tattwicznych. Zatem ruch w dowolnej części ciała jest wynikiem aktywności ośrodków vayu w tej części ciała. Podobnie, kiedykolwiek aktywowane są ośrodki prithivi, odczuwamy przyjemność i satysfakcję. Przyczyny innych odczuć są podobne. Odkryliśmy, że gdy zmieniamy pozycję ciała w pozycji leżącej, oddychamy przez odpowiednią dziurkę od nosa. Wniosek jest taki, że jeśli położymy się na jednym boku, oddech będzie wypływał przez przeciwne nozdrze . Dlatego zawsze, gdy widzimy, że chcielibyśmy zmienić negatywny stan naszego ciała na pozytywny, uciekamy się do tej techniki.

ZASADY ŻYCIA

    Pranamaya-kosha (warstwa życia) przechodzi w trzy ogólne stany w ciągu dnia i nocy – czuwanie, senność, sen (jagrat, swapna, sushupti). Te trzy zmiany wywołują odpowiednie zmiany w manomaya-kosha (kręgu mentalnym), a stamtąd pojawia się świadomość zmian życiowych. Tak naprawdę za praną stoi umysł . Nici (linie tattwiczne) pierwszego instrumentu są cieńsze niż nici ostatniego, tzn. w pierwszym mamy większą liczbę oscylacji (wibracji) niż w ostatnim w tym samym okresie czasu. Jednakże ich napięcia są w takiej relacji względem siebie, że gdy jedno z nich drga, drugie zaczyna drgać (rezonans). Zmiany te sprawiają, że umysł przybiera podobny wygląd i pojawia się świadomość zjawiska . To jednak dzieje się jakiś czas później. Zmiany te dzielą się na trzy ogólne stany – czuwanie, senność (normalny sen) i sen (głęboki sen).

    Czuwanie jest stanem pozytywnym, sen jest stanem negatywnym prany, senność jest połączeniem tych dwóch (sushumna sandhi). Jak wspomniano wcześniej, prąd słoneczny porusza się w kierunku dodatnim w ciągu dnia, a my jesteśmy obudzeni. Gdy zapada noc, władzę nad ciałem przejmuje prąd dodatni. Nabiera tak wielkiej mocy, że narządy zmysłów i narządów ruchu tracą więź ze światem zewnętrznym . Percepcja i działanie ustają, a stan czuwania przemija. Nadmiar prądu dodatniego niejako osłabia połączenia tattwiczne różnych ośrodków pracy, a one przestają reagować zgodnie na zwykłe zmiany eteryczne natury zewnętrznej. Gdyby w tym momencie siła dodatniego prądu przekroczyła zwykłe granice, nastąpiłaby śmierć, a prana przestałaby mieć jakikolwiek związek z ciałem grubym, które jest zwykłym nosicielem zewnętrznych zmian tattwicznych . Ale to właśnie w tym momencie prana opuszcza serce, tworzy się prąd ujemny i zaczyna przeciwdziałać wpływom pierwszego. Kiedy prana dociera do kręgosłupa, wpływ dodatniego prądu całkowicie zanika i budzimy się. Jeżeli w tym momencie natężenie prądu ujemnego przekroczy normalną granicę, z jednego lub drugiego powodu nastąpi śmierć, ale właśnie w tym momencie, od północy, ustala się prąd dodatni i zaczyna neutralizować wpływ tego pierwszego. Równowaga prądów dodatnich i ujemnych utrzymuje zatem ciało i duszę w całości . Jeżeli wystąpi nadmiar prądu, następuje śmierć. Widzimy więc, że istnieją dwa rodzaje śmierci – pozytywna, kręgowa i negatywna, sercowa. W pierwszym przypadku cztery wyższe zasady opuszczają ciało przez głowę, brahmarandhrę, wzdłuż kręgosłupa; w tym drugim przypadku wydostają się z jamy ustnej przez płuca i tchawicę. Oprócz tego notuje się zazwyczaj sześć zgonów tattwicznych. Wszystkie te śmierci wyznaczają różne ścieżki ku wyższym zasadom.

    Po raz kolejny można się przekonać, jak dobrze autorzy Harrego Pottera rozumieli, o czym piszą. Ale to już tylko dygresja.

    Istnieją pewne przejawy prany, które działają jednakowo we wszystkich trzech stanach. Niektórzy autorzy dzielą te objawy na pięć typów. Mają różne ośrodki pracy w różnych częściach ciała, skąd sprawują władzę nad każdą częścią warstwy fizycznej.

    Odpowiednio:

1. Prana jest manifestacją warstwy witalnej, która przyciąga powietrze atmosferyczne do układu.
2. Apana jest manifestacją, która usuwa zbędne i zbędne substancje z organizmu od wewnątrz.
3. Samana to manifestacja, która wchłania i transportuje sok z pożywienia do każdej części ciała.
4. Vyan a jest manifestacją, która sprawia, że ​​każda część ciała zachowuje swoją formę i konsekwentnie opiera się siłom rozkładu, które tkwią w martwym ciele.
5. Udana jest manifestacją, która kieruje prądy życia z powrotem do centrów – serca i mózgu. Zatem to właśnie ten objaw jest przyczyną śmierci – miejscowej lub ogólnej.

    Jeżeli prana opuści jakąkolwiek część ciała, część ta traci swoją zdolność działania. To jest lokalna śmierć . W ten sposób stajemy się głusi, niemi, ślepi, itd. Przez to cierpią nasze zdolności trawienne itd. Proces umierania przebiega podobnie. Gdy w jednym lub drugim nurcie występuje nadmiar siły, prana pozostaje w sushumnie i nie opuszcza jej. Siła nabyta w wyniku ciężkiej pracy ciała zaczyna wówczas zanikać. Im dalej od ośrodków – serca i mózgu – tym szybciej umierają. W związku z tym puls najpierw przestaje być wyczuwalny w kończynach, a potem przesuwa się coraz bliżej serca, aż w końcu znika wszędzie.

    To znowu stanowi impuls ku górze, który w sprzyjających warunkach powoduje wzrost, lekkość i mobilność.

    Oprócz wcześniej wymienionych lub wskazanych organów ciała, manifestacja vyana służy zachowaniu w formie pięciu organów zmysłów i pięciu organów działania.

    Faktem jest, że różne siły są odpowiadającymi sobie organami zasady życia.

    W zdrowym stanie organizmu prana działa jednocześnie w całym systemie, w jednej klasie ośrodków tattwicznych. Widzimy zatem, że zarówno podczas przepływu prądu dodatniego, jak i ujemnego mamy pięć zmian tattwicznych. Kolor prany w czasie dominacji prądu ujemnego jest czysto biały; w dobrych czasach – czerwono-biało. Pierwszy jest spokojniejszy i bardziej wyrównany niż ostatni.

    Zmiany tattwiczne nadają każdemu z nich pięć nowych odcieni kolorów.

    Oczywiste jest, że istnieje różnica pomiędzy pozytywnymi i negatywnymi fazami tattwicznymi koloru. Istnieje zatem dziesięć powszechnych odcieni kolorów.

    Prąd dodatni – czerwono-biały – jest gorętszy od prądu ujemnego – czysto białego. Dlatego możemy ogólnie powiedzieć, że prąd dodatni jest gorący, a prąd ujemny jest zimny. Następnie każdy z nich poddawany jest pięciu tattwicznym zmianom temperatury. Agni jest najgorętszy, po nim następuje kolor żółty; vayu staje się zimny i apas najzimniejszy. Akasha nie jest ani zimna, ani ciepła . Stan ten jest najniebezpieczniejszy ze wszystkich i jeśli się przedłuża, prowadzi do śmierci, choroby i osłabienia. Oczywiste jest, że jeśli chłodzące tattwy nie zaczną działać w odpowiednim czasie po rozgrzewających tattwach, przeciwdziałając skumulowanemu efektowi tych ostatnich, funkcje życiowe zostaną zaburzone. Właściwy kolor i odpowiednia temperatura, w jakich działają te funkcje, będą osłabione, a choroby, osłabienie i śmierć nie są niczym innym, jak tylko tym upośledzeniem, choć w różnym stopniu. Taka sama sytuacja ma miejsce, gdy tattwy rozgrzewające nie zaczną działać w odpowiednim czasie po tattwach chłodzących.

    Łatwo zrozumieć, że zmiany tattwicznego koloru i temperatury nie następują nagle. Jedna przechodzi łatwo i gładko w drugą, a mieszanki tattwiczne dają początek niezliczonej liczbie kolorów – w zasadzie tylu, ile posiada słoneczna prana.

    Każdy z tych kolorów ma tendencję do utrzymywania ciała w zdrowiu, jeśli pozostaje w działaniu odpowiednio długo, ale gdy tylko czas jego trwania się zmieni, pojawią się choroby. Dlatego prawdopodobieństwo wystąpienia chorób jest takie samo, jak w przypadku kwiatów wystawionych na działanie słońca.

    Jeżeli jakikolwiek kolor ulega przedłużeniu, musi istnieć jakiś (jeden lub więcej) kolor, który nadał mu odpowiedni czas trwania: podobnie, jeżeli jakiś kolor trwa krócej, niż powinien, musi istnieć inny lub więcej kolorów, które zajmą jego miejsce. To sugeruje dwa sposoby patrzenia na choroby. Zanim jednak o tym powiemy, konieczne będzie możliwie najdokładniejsze zbadanie przyczyn, które wydłużają i skracają idealne okresy tattva.

    Zajmijmy się teraz praną. Ten płucny przejaw zasady życia jest najważniejszy ze wszystkich, gdyż jego działanie dostarcza nam najpewniejszej miary tattwicznego stanu ciała. Dlatego też temu przejawowi energii życiowej nadano nazwę „prana”.

    Kiedy prana działa w ośrodkach tejas płucnych (tj. centrach eteru świetlnego), płuca przyjmują trójkątną ( tertaedryczną ) formę rozszerzenia, dostaje się powietrze atmosferyczne i proces wdychania się kończy. Z każdym podpałką przekazywany jest impuls wsteczny do prądu prany. Płuca odwracają ten przepływ wsteczny do stanu ustalonego, a nadmiar powietrza zostaje wydalony. Powietrze, które zostaje w ten sposób wydalone z płuc, ma kształt trójkąta.

    Para wodna zawarta w tym powietrzu pozwala nam, w pewnym stopniu, na eksperymentalne sprawdzenie tej prawdy. Jeśli weźmiemy gładką, błyszczącą szklankę i umieścimy ją pod nosem, cały czas wdychając jej zimną powierzchnię, para wodna w powietrzu ulegnie skropleniu i ukaże się nam niezwykły kształt. W przypadku czystego agni, figura ta na szkle będzie miała kształt trójkąta. Niech druga osoba cały czas patrzy na szybę, gdyż obraz zniknie dość szybko.

    Gdy płyną inne tattwy, płuca przyjmują odpowiadające im formy, a szkło obserwacyjne pokazuje nam te same liczby. Tak więc w apasa mamy półksiężyc, w vayu kulę, w prithivi prostokąt. Łącząc te tattwy, możemy uzyskać inne kształty – podłużne, prostokątne, kuliste itp.

    Można też wspomnieć, że eter świetlny transportuje substancje przyciągane z powietrza atmosferycznego do centrów eteru świetlnego, a stamtąd do każdej części ciała. Podobnie inne etery transportują te substancje do odpowiednich centrów. Nie ma potrzeby śledzenia pracy innych manifestacji, jednej po drugiej. Można jednak powiedzieć, że chociaż wszystkie pięć tattv działa we wszystkich pięciu manifestacjach, każda z nich jest poświęcona jednej z tych tattv. Tak więc w prana dominuje vayu-tattva, w saman – agni, w apana – prithivi, w vyana – apas, w udana – akasha. Warto przypomnieć, że ogólny kolor prany jest biały , co pokazuje, jak bardzo apas tattva dominuje w vyana. Ciemność akasha to ciemność śmierci itp. spowodowana urzeczywistnieniem się udana.

    W ciągu życia człowieka w pranie zachodzą te dziesięć zmian, każda w odstępach około 26 minut. Zarówno w stanie czuwania, snu, jak i senności zmiany te nigdy nie ustają. Tylko w dwóch sushumnach lub akashas zmiany te stają się potencjalne na jakiś czas , ponieważ te zmiany tattwiczne manifestują się na płaszczyźnie ciała.

    Jeżeli ten moment trwa dłużej, siły prany pozostają potencjalne i w chwili śmierci prana znajduje się w stanie potencjalnym . Gdy przyczyny wydłużające okres suszumny, a tym samym powodujące śmierć, zostaną usunięte, dana indywidualna prana przechodzi ze stanu potencjalnego do aktualnego, pozytywnego lub negatywnego, co może się zdarzyć. Będzie wydzielać materię i rozwijać ją do formy, do której dążą jej nagromadzone potencjały .

    Teraz możemy powiedzieć coś na temat pracy narządów zmysłów i czynnościowych. Ogólnie rzecz biorąc można powiedzieć, że wszelka praca jest ruchem tattwicznym. Tę pracę można wykonywać w stanie czuwania, nie podczas snu czy senności.

    Mimo że różne ośrodki zazwyczaj zawierają dominujące tattwy, wszystkie pozostałe tattwy zajmują pozycję podrzędną. I tak w oku mamy barwę czerwono-żółtą, czerwono-białą, czerwono-czerwoną, czerwono-niebieską i podobnie w innych narządach. Podział na pięć kolorów w każdym z nich jest jedynie ogólny; W rzeczywistości w każdym z nich występuje niemal niezliczona ilość odmian kolorystycznych. Każda czynność każdego z organów, w szczególności organu i całego ciała w ogólności, przybiera inny kolor, kolor tego szczególnego ruchu tattwicznego, który stanowi tę czynność.

    Wszystkie te zmiany prany tworzą całkowitą sumę naszego ziemskiego doświadczenia. Wyposażona w ten aparat prana rozpoczyna swoją ludzką podróż razem z umysłem, który rozwija się wyłącznie po to, aby połączyć „ja jestem” ahamkary lub vijnany, czwartej zasady od dołu, z tymi przejawami prany. Czas odciska na nim wszystkie niewyczerpane kolory Wszechświata. Zjawiska wzrokowe, dotykowe, smakowe, słuchowe i węchowe w całej swojej różnorodności gromadzą się w pranie, tak samo jak nasze codzienne doświadczenie uczy nas, że jeden prąd elektryczny niesie wiele wiadomości jednocześnie. Podobnie jak manifestacja aktywnych organów, pięć pozostałych ogólnych funkcji ciała gromadzi się w tej pranie, aby we właściwym czasie się zamanifestować.

    Generatywna agni tattva mężczyzny jest pozytywna, a kobiety jest negatywna. Pierwszy jest gorętszy, bardziej szorstki i niespokojny niż ostatni; Ten drugi jest chłodniejszy, łagodniejszy i cichszy od pierwszego. Te dwa nurty dążą do połączenia się ze sobą, a uczucie satysfakcji jest wynikiem tego, że tym dwóm nurtom udało się pokonać całą swoją drogę , jeśli nie, to efektem jest uczucie niezadowolenia.

    Chociaż apas tattva aparatu głosowego stanowi główną siłę napędową wytwarzania dźwięku, ulega ona modyfikacji w różnym stopniu zależnie od okoliczności towarzyszących komponowaniu pozostałych tattv. Około 49 z tych zmian zostało zapisanych pod nazwą svaras . Po pierwsze, istnieje siedem wspólnych nut. Mogą być dodatnie i ujemne (tivra i copala), a każda z nich może mieć trzy podziały. Nuty te są następnie łączone w osiem rag, a każda raga ma kilka ragini. Proste ragini można skomponować z innych, a każde ragini może mieć całkiem sporo aranżacji nutowych. W ten sposób różnorodność dźwięków staje się niemal niezliczona. Wszystkie te wahania spowodowane są zmiennym napięciem strun głosowych, żyły bogini Saraswati, a napięcia zmieniają się wraz ze zmianą siły prądu apas spowodowaną nałożeniem się innych tattv.

    Każda zmiana dźwięku ma swój własny kolor, który na swój sposób oddziałuje na całą pranę. Tattwiczny efekt wszystkich tych dźwięków opisany jest w księgach poświęconych muzyce: na przykład za pomocą dźwięków można wyleczyć różne choroby, a dobre lub złe skłonności zostają odciśnięte w pranie za pomocą mocy dźwięku. Saraswati jest wszechmocną boginią, która kontroluje naszą pranę, zarówno na dobre, jak i na złe, w zależności od okoliczności. Jeśli melodia lub nuta jest zabarwiona agni tattva, kolory dźwiękowe prany są czerwone, podobnie vayu, apas, akasha i prithivi są niebieskie, białe, ciemne i żółte. Czerwona melodia przywołuje ciepło; Może powodować gniew, bezsenność, zaburzenia trawienia i zaczerwienienie twarzy. Melodia zabarwiona akashą wywołuje strach, zapomnienie , itp. Podobnie dźwięki mogą nadać naszej pranie kolor miłości, wrogości, cnoty lub niemoralności .

    Przejdźmy do innego klucza. Jeśli wypowiadane przez nas słowa noszą barwę agni tattva – gniewu, miłości, pożądania – nasza prana staje się czerwona, a ta czerwień zwraca się przeciwko sobie. Może to wpłynąć na naszą substancję, możemy wyglądać szczupło i chudo, możemy mieć tysiące innych chorób. Straszna jest kara za słowa gniewu! Jeśli nasze słowa są wypełnione boską miłością i natchnieniem, życzliwością i cnotą, słowami, które dają przyjemność i satysfakcję wszystkim, którzy je słyszą – kolorami prithivi i apasa – stajemy się kochający i kochani, wielbiący, życzliwi i moralni, przyjemni i satysfakcjonujący, a nawet usatysfakcjonowani. Sama dyscyplina mowy – zasada satya w systemie Patanjaliego – jest jedną z najwspanialszych praktyk jogi.

    Wrażenia zmysłowe barwią pranę w podobny sposób. Jeśli będziemy mieli zbyt wiele możliwości widzenia, słyszenia przyjemnych dźwięków, wąchania przyjemnych zapachów itd., kolory tych tattv zostaną nadmiernie wzmocnione i zyskają władzę nad naszą praną . Jeśli również kochamy piękną kobietę, która niesie w sobie muzykę swego głosu, niebiosa nam pomagają, ponieważ najmniejszym i największym efektem całościowym będzie to, że nasza prana nabierze kobiecego zabarwienia. Jeśli mężczyzna kieruje się wyłącznie miłością do kobiet, powinien unikać takiej nadmiernej pobłażliwości, gdyż w oczach kobiet cechy kobiece u mężczyzn nie mają nic wspólnego z godnością.

    Należy zaznaczyć, że w procesie powstawania prany nie biorą udziału żadne nowe kolory. Wszystkie kolory Wszechświata są tam już obecne, tak jak w Słońcu, pierwowzorze prany. Kolorowanie, o którym mówiliśmy, jest jedynie wzmocnieniem jednego koloru do takiego stopnia, że ​​pozostałe stają się odcieniem. To właśnie ta nierównowaga jest tym, co po pierwsze powoduje zmiany w pranie człowieka, a po drugie jest przyczyną niezliczonych chorób, na które podatne jest ciało.

    Z tego wynika, że ​​każde działanie człowieka nadaje jego pranie odrębny kolor, a kolor ten z kolei oddziałuje na ciało grube. Ale kiedy i w jakim momencie konkretny kolor tattwiczny oddziałuje na ciało? Zwykle przy takich tatwicznych zmianach w zewnętrznym Wszechświecie. Oznacza to, że jeśli agni tattva nabrała siły w jakiejkolwiek pranie w danym przedziale czasowym, siła ta zamanifestuje się, gdy ten konkretny przedział czasowy zostanie osiągnięty ponownie . Zanim podejmiemy próbę rozwiązania tego problemu, konieczne jest zrozumienie następujących prawd:

    Słońce jest głównym źródłem życia dla wszystkich organizmów w systemie. W chwili powstania nowego organizmu Słońce zmienia swoje zdolności w stosunku do tego organizmu. Obecnie wspiera pozytywny przejaw życia w tym organizmie. W tym samym czasie Księżyc zaczyna oddziaływać na ciało na swój własny sposób. Staje się zwolenniczką negatywnego życia. Każda z planet tworzy w ciele własne prądy. Mówiąc prościej, przez wspomniane Słońce i Księżyc rozumiemy władców, odpowiednio, dodatnich i ujemnych prądów prawej i lewej połowy ciała, mózgu i serca, nerwów i naczyń krwionośnych. Są to dwa główne źródła życia, oprócz planet, i warto pamiętać o ćwiczeniu, które modyfikuje wpływ tych prądów. Tak więc rzeczywisty stan tattwiczny każdej chwili jest determinowany przez wszystkie siedem planet, takich jak Słońce i Księżyc. Każda planeta, po określeniu ogólnego stanu tattwicznego chwili, jaką jest chwila narodzin, przynosi zmiany w organizmie. Zmiany te odpowiadają manifestacjom koloru prany, który pojawia się w tym czasie. Załóżmy zatem, że kolor czerwony wszedł do prany, gdy Księżyc znajduje się w drugim stopniu znaku Wagi. Jeżeli nie występuje zakłócający wpływ żadnego innego światła, kolor czerwony pojawi się, gdy Księżyc znajdzie się w tej samej pozycji; w drugim przypadku, gdy zakłócający wpływ zostanie usunięty, może on ujawnić się w ciągu miesiąca lub może być opóźniony o całe stulecia. Bardzo trudno jest określić moment, w którym działanie przyniesie skutek. Zależy to bardziej od siły wrażenia .

    W miarę upływu określonego czasu, kiedy kolor zaczyna dominować w pranie, jego wpływ na ciało grube staje się utajony. Ujawnia się to ponownie w sposób ogólny, gdy w tych domach pojawiają się luminarze. Część sił wyczerpuje się w tym momencie, a siła znów staje się uśpiona, ujawniając się w większym stopniu, gdy w pewnym momencie półdomy zbiegną się, itd. z pozostałymi częściami wymienionymi powyżej. Może się zdarzyć dowolną liczbę razy, że będzie tylko zbliżenie się do zbiegu okoliczności, a wówczas efekt będzie miał tendencję do ujawnienia się, chociaż w tym czasie pozostanie tylko tendencja .

    Wrażenie otrzymane z prany za pomocą jakiegoś drobnego działania w rzeczywistości musi upłynąć wieki, zanim ciała niebieskie znajdą się w położeniu odpowiadającym stopniowi wykonania działania . Wiedza z zakresu astronomii jest zatem niezwykle istotna w okultystycznej religii wedyjskiej.

    Skumulowane efekty tattwiczne pracy życiowej nadają każdemu życiu jego własny, ogólny koloryt. Odcień ten stopniowo zanika, gdyż kolory składowe kolejno tracą na intensywności lub słabną. Gdy każdy ze składników barwy, jeden po drugim, ulega sukcesywnemu zdegenerowaniu w wystarczającym stopniu, ogólna barwa życia także zanika. Grube ciało, które narodziło się dzięki temu konkretnemu kolorowi, przestaje teraz w ogóle reagować na pranę o innym kolorze. Prana nie powstaje z suszumny. Rezultatem jest śmierć.

    Jak już wspomniano, istnieją dwa najczęstsze rodzaje śmierci: pozytywna, poprzez mózg i negatywna, poprzez serce. To jest śmierć przez suszumnę. W nim wszystkie tattwy są potencjalne. Śmierć może nastąpić również poprzez inne nadi. W tym przypadku zawsze musi być przewaga jednej lub kilku tattv. Po śmierci prana trafia do różnych miejsc, zależnie od dróg, którymi opuszcza ciało.

    Zatem:

1. Negatywna sushumna kieruje ją w stronę Księżyca.
2. Pozytywna sushumna kieruje ją w stronę Słońca.
3. Apas pozostałych nadi kieruje go do piekła znanego jako Ambarisha, i tak dalej: akasha, vayu i prithivi kierują go do Andhatamisry, Kalasutry i Mahakali.

    Ścieżka negatywna jest najczęstszą ścieżką, jaką podąża prana. Ścieżka ta prowadzi ją do Księżyca (Chandraloka), ponieważ Księżyc jest władcą układu negatywnego, negatywnych prądów i negatywnej suszumny serca, która jest zatem przedłużeniem księżycowej prany. Prana, która ma ogólnie negatywny kolor, nie może przemieszczać się inaczej niż wzdłuż tej ścieżki i jest naturalnie transportowana do zbiorników, centrów negatywnej prany. Drogę tę wybierają ci, u których dwugodzinny prąd księżycowy przepływa mniej lub bardziej regularnie.

    Prana, która utraciła intensywność swego ziemskiego koloru, energetyzuje substancję księżycową według własnej mocy i w ten sposób ustanawia dla siebie rodzaj biernego życia. Tutaj umysł jest w stanie uśpienia . Tattwiczne wrażenia nagromadzonych sił przesuwają się przed nim w ten sam sposób, w jaki przesuwają się przed nim w naszych ziemskich snach. Jedyną różnicą jest to, że w tym stanie nie występuje żadna narzucona siła niestrawności, która mogłaby sprawić, że wrażenia tattwiczne staną się tak silne i nagłe, że staną się straszne. Cokolwiek nasz umysł ma w sobie, co jest interesujące z eksperymentów tego świata, cokolwiek o czym myślimy, cokolwiek słyszymy lub widzimy, cokolwiek sprawia nam przyjemność, uczucie satysfakcji i radości, błogość i radość apas- i pputhivi-tattvas, ospałe uczucie miłości agni, przyjemne zapomnienie akasha, wszystko to pojawia się jedno po drugim w doskonałym spokoju.

    Bolesne wrażenia nigdy się nie ujawniają, ponieważ ból pojawia się wtedy, gdy jakieś wrażenie narzuca się umysłowi, który nie jest w harmonii ze swoim otoczeniem . W tym stanie umysł przebywa w Chandraloce.

    W tym stanie mijają stulecia, w czasie których umysł, zgodnie z tymi samymi ogólnymi prawami, które obowiązują dla prany, wydobywa wrażenia z poprzedniego życia. Silne kolory tattwiczne, które spowodowały ustanie aktywności prany, teraz ostatecznie rozkwitają, aż umysł, przy pomocy prany, osiąga poziom chroniczny. Oboje tracą teraz barwę swojego dawnego życia.

    Można powiedzieć, że wyłania się na nowo z prany, że z umysłu wypływa nowa świadomość. Kiedy oboje znajdują się w tym stanie, są bardzo słabi, skumulowane tattwiczne efekty prany zaczynają się ujawniać, kiedy ciała niebieskie powracają do tych samych pozycji. Odciągają naszą uwagę od prany księżycowej i zwracają ją ku pranie ziemskiej. Umysł w tym stanie nie posiada żadnej indywidualności wartej wzięcia pod uwagę, dlatego jest przyciągany przez pranę tam, gdzie niosą go jej powinowactwa. Przychodzi i łączy się z promieniami słońca o podobnej barwie, ze wszystkimi tymi potężnymi możliwościami, które ujawniają się w przyszłym człowieku, pozostając wciąż zupełnie ukryte. Dzięki promieniom Słońca, zgodnie z karmicznymi prawami wzrostu, przekształca się w ziarno, które daje początek podobnym kolorom. Każde ziarno ma swoją własną cechę szczególną, która wyjaśnia jego indywidualność, odróżniającą go od innych ziaren, i tak pod wieloma względami może istnieć ziarno ludzkich możliwości, które nadają mu własną indywidualność. Ziarno lub ziarna te produkują męskie nasienie, które w łonie kobiety przybiera postać istoty ludzkiej. To jest odrodzenie .

    Podobnie ludzie powracają z pięciu stanów, które nazywane są piekłami. Są to stany pośmiertnej egzystencji ustalone dla tych ludzi, którzy w nadmiernym i silnym stopniu cieszą się różnorodnymi wrażeniami każdej z tattv. Gdy napięcie tattwiczne, które zaburza równowagę i w efekcie powoduje ból, z czasem się wyczerpie, indywidualna prana przechodzi do sfery księżycowej i tam doświadcza tych samych warunków, jakie opisano powyżej.

    Wzdłuż pozytywnej ścieżki przez brahmarandhrę przemieszczają się te prany, które wykraczają poza ogólne skutki czasu i dlatego nie powracają na Ziemię zgodnie ze zwykłymi prawami. To czas, w którym powracają prany z Księżyca, kiedy nawet najbardziej ogólne i najmniej silne warunki tattwiczne wchodzą w grę wraz z powrotem tattwicznych pozycji astralnych; ale ponieważ Słońce jest strażnikiem samego czasu i najpotężniejszym czynnikiem determinującym jego stan tattwiczny, niemożliwe jest, aby czas słoneczny oddziaływał na pranę słoneczną. Dlatego w kierunku Słońca poruszają się tylko te prany, w których nie ma prawie żadnej przewagi któregoś z kolorów tattwicznych. Tylko zaawansowani jogini mają pranę w tym stanie.

    Dzięki ciągłej praktyce ośmiu etapów jogi prana zostaje oczyszczona ze wszystkich najbardziej charakterystycznych kolorów, a ponieważ oczywiste jest, że czas nie może mieć żadnego wpływu na taką pranę, w normalnych okolicznościach dociera ona do Słońca. Prany te nie mają żadnych spersonalizowanych kolorów; wszystkie te, które poruszają się w kierunku Słońca, mają niemal taki sam ogólny odcień. Ale ich umysły są inne . Mogą się one różnić między sobą w zależności od dziedziny nauki, w której się rozwijają, lub w zależności od szczególnych i zróżnicowanych metod doskonalenia umysłowego, których przestrzegają na Ziemi. W tym stanie umysł nie jest uzależniony, jak w przypadku ruchu w kierunku Księżyca, od wrażeń Prany. Stała praktyka jogi czyni z niego niezależnego pracownika, zależnego jedynie od duszy, ubierającego pranę w jej własne formy i nadającego jej własny kolor. To jest rodzaj mokszy.

    Chociaż Słońce jest najpotężniejszym władcą życia, a tattwiczny stan prany nie ma już wpływu na pranę docierającą do Słońca, to prądy planetarne wciąż mają na nie niewielki wpływ, a zdarzają się chwile, gdy ten wpływ jest najsilniejszy, co sprawia, że ​​ziemskie warunki, w których wcześniej żyli, znów przypominają im się. Pragnienie czynienia tego samego dobra, które czynili w poprzednim życiu, przejmuje nad nimi kontrolę i powodowani tą chęcią, czasami wracają na Ziemię. Shankaracharya w swoim komentarzu do Brahma-sutry zauważył, że jeden z wedyjskich mishich pojawił się na ziemi w ten sposób jako Krishna-Dvaipayana pod koniec Dvapara-yugi i na początku Kali-yugi.

PRAWA ŻYCIA

    Ponieważ powinniśmy wiedzieć jak najwięcej o pranie, poniżej podajemy kilka cytatów na ten temat z Prashnopaniszadu. Dodadzą tematowi dodatkowego zainteresowania i przedstawią go w bardziej wszechstronnej i atrakcyjnej formie.

    Jak mówią Upaniszady, o pranie należy wiedzieć sześć rzeczy: „Ten, kto zna narodziny (1), wejście (2), miejsca manifestacji (3), kontrolę (4), manifestację makrokosmiczną (5) i manifestację mikrokosmiczną (6) prany, staje się nieśmiertelny dzięki tej wiedzy”.

    Praktyczna znajomość praw życia, czyli życie według nich, musi się naturalnie zakończyć przejściem duszy z ciemnej strony życia do pierwotnego światła Słońca. Oznacza to nieśmiertelność, czyli ucieczkę spod władzy sfery ziemskiej.

    Kontynuujmy jednak rozważania Upaniszad na temat sześciu rzeczy, które należy wiedzieć o pranie.

NARODZINY PRANY

    Prana rodzi się z atmana, jest przywoływana w atmanie, niczym cień w ciele .

    Ciało ludzkie lub jakikolwiek inny organizm staje się przyczyną rzucania cienia na ocean prany , podobnie jak dzieje się to między Słońcem a częścią przestrzeni po drugiej stronie organizmu. Podobnie prana rzuca cień na makrokosmiczną Duszę Świata (Ishvara) z powodu wtargnięcia makrokosmicznego umysłu (Manu). Krótko mówiąc, prana jest cieniem Manu, powstającym pod wpływem światła Logosu , makrokosmicznego centrum. W tym cieniu rodzą się słońca poprzez odciskanie w nim makrokosmicznych idei mentalnych. Słońca te są ośrodkami prany, które z kolei stają się pozytywnymi punktami wyjścia do dalszego rozwoju. Manusy, rzucając swoje cienie na inwazję słońca, rodzą planety w tych cieniach itd. Słońca, rzucając swoje cienie na inwazję planet, rodzą księżyce. Następnie te różne ośrodki zaczynają oddziaływać na planety, a słońce pojawia się na planetach w postaci różnych organizmów, w tym człowieka.

OBJAWY MAKROSKOPOWE

    Ta prana znajduje się w makrokosmosie jako ocean życia, którego centrum stanowi Słońce. Zakłada ona istnienie dwóch płaszczyzn istnienia: prany – słonecznej, pozytywnej substancji życia; rayi, substancja życia księżycowego, negatywna. Pierwszy plan to faza północna i wschodnia; druga jest fazą południową i zachodnią. W każdym momencie życia ziemskiego mamy zatem północne i południowe centra prany, centra, z których w pewnym momencie biorą swój początek południowa i północna faza materii życiowej. To samo dzieje się ze wschodnią i zachodnią połową.

    W każdym momencie czasu, tj. w każdym truti, istnieją miliony truti – doskonałych organizmów w kosmosie. Wymaga to pewnego wyjaśnienia. Jednostki przestrzeni i czasu są takie same – tinder.

    Weźmy dowolny fragment czasu. Dobrze wiadomo, że w każdej chwili tattwiczne promienie prany rozchodzą się w każdym kierunku, z każdego punktu do każdego innego punktu.

    Dlatego jest jasne, że każdy truti przestrzeni jest doskonałym obrazem całego aparatu prany ze wszystkimi jego środkami i bokami, relacjami dodatnimi i ujemnymi. Aby wyrazić wiele w kilku słowach, powiedzmy: każdy kawałek kosmosu jest doskonałym organizmem . W oceanie prany otaczającym słońce znajduje się niezliczona ilość takich truti.

    Ponieważ są to w zasadzie te same rzeczy, łatwo zrozumieć, że poniższe punkty odróżniają te beczki prochu pod względem ogólnego koloru, wyglądu i kształtów:

– odległość od centrum słonecznego.
– odchylenie od osi słonecznej.

    Weźmy na przykład Ziemię. Strefa życia słonecznego, w której zarówno odległość, jak i odchylenie mają znaczenie i w której Ziemia się porusza, daje początek życiu ziemskiemu. Tę strefę życia ziemskiego nazywamy ekliptyką. Każdy fragment przestrzeni na tej ekliptyce jest oddzielnym, indywidualnym organizmem. Kiedy Ziemia porusza się wzdłuż swojego rocznego biegu, tj. kiedy zmieniają się prawdy czasu, te stałe prawdy przestrzeni zmieniają fazy swojego życia . Jednak ich stałość nigdy nie zostaje zerwana. Bez względu na wszystko pozostają odrębnymi jednostkami.

    Wszystkie wpływy planetarne zawsze docierają do tych trutis, bez względu na to, gdzie planety znajdują się w trakcie swojego ruchu. Zmiana odległości i odchylenie od normy są oczywiście zawsze spowodowane zmianą fazy życia. Ten kosmiczny truti ze swojego stałego położenia na ekliptyce, cały czas utrzymując kontakt ze wszystkimi planetami, wysyła swoje promienie tattwiczne do każdej drugiej ćwiartki przestrzeni. Przybywają także na Ziemię.

    Warunkiem życia na Ziemi jest równowaga między dodatnimi i ujemnymi prądami energii życiowej – praną i rayi. Dlatego też, gdy w ekliptycznej truti dwie fazy materii witalnej są równie silne, promienie tattwiczne płynące od niej do Ziemi wypełniają energię znajdującej się tam materii grubej. W chwili, gdy równowaga zostanie zakłócona przez tattwiczny wpływ planet lub jakieś inne przyczyny, następuje ziemska śmierć. Oznacza to po prostu, że tattwiczne promienie truti padające na Ziemię przestają nasycać materię grubą energią, chociaż mimo wszystko tam spadają, chociaż truti nadal znajduje się w swoim stałym ekliptycznym miejscu pobytu. W tym stanie pośmiertnym ludzka prawda będzie energetyzować grubą materię w tej części przestrzeni, której prawa względnej, negatywnej i pozytywnej przewagi pokrywają się z tym stanem. Tak więc, gdy negatywna materia witalna, tj. rayi, staje się silniejszy, energetyzacja truti przekazywana jest z Ziemi na Księżyc. Podobnie może przejść do innych sfer. Kiedy ziemska równowaga zostanie przywrócona, kiedy życie pozagrobowe dobiegnie końca, energia zostanie ponownie przesłana na Ziemię.

    Oto makroskopowa manifestacja prany wraz ze zdjęciami wszystkich organizmów na Ziemi.

WEJŚCIE PRANY

    W jaki sposób pranamaya kosha, ta truti makrokosmosu, dostaje się do ciała? „Poprzez działania bazujące na umyśle” – krótko powiedziano w Upaniszadach. Oczywiste jest, że działania te powodują zmianę ogólnej względnej natury prany i rai, co zostało omówione w poprzednich sekcjach. Nie trzeba chyba mówić, że umysł – wolna wola człowieka – opiera się na fundamencie tych działań, które zakłócają tattwiczną równowagę zasady życia. Dlatego „ prana dostaje się do ciała poprzez działania oparte na umyśle ”.

MIEJSCA MANIFESTACJI

    „Kiedy Najwyższa Władza mianuje swoich sług, mówiąc im: „Rządźcie taką a taką wsią”, tak samo czyni prana. Umieszcza swoje różne manifestacje w różnych miejscach. W payu (odbycie) i upastha znajduje się apana (usuwa stolec i mocz). W oczach i uszach znajdują się oznaki znane jako wzrok i słuch (chakshus i srotra). Prana pozostaje, wydostając się przez usta i nos. Pomiędzy (miejscami prany i apany, w pobliżu pępka) mieszka samana. Ona jest tą, która przenosi (w całym ciele) pokarm (i napój) wrzucany do ognia (trawienia). Dlatego są to siedem kolorów (ponieważ za pomocą prany światło wiedzy zamienia się w kolor, formę, dźwięk itd.).”

    „W sercu, oczywiście, znajduje się ten atman (prana-maya-kosha), a w nim oczywiście znajdują się inne warstwy witalnej energii. Jest tu sto jeden nadi. W każdym z nich jest ich po sto. W każdej z tych gałęzi nadi znajduje się 72 000 innych nadi. Vyana się w nich porusza.

    „Poprzez jedno (sushumna), idąc w górę, udana porusza się do dobrych światów przez dobro i do złych światów przez zło; i poprzez jedno i drugie – do świata ludzi.”

    „Słońce, oczywiście, jest makrokosmiczną praną, wschodzi i dzięki temu wspomaga widzenie. Moc, która jest w Ziemi, wspiera moc apany. Akasha (materia eteryczna), która znajduje się pomiędzy niebem a ziemią, pomaga samanie.

    „Eteryczna materia witalna (niezależnie od jej położenia między niebem a ziemią), która wypełnia przestrzeń makrokosmiczną, to vyana”.

    „Tejas, świetlisty eter, jest udaną. Dlatego jest to ten, czyj naturalny ogień ulega stygnięciu (czyli następuje śmierć).

    „Następnie człowiek przechodzi do drugiego narodzenia; organy i zmysły wchodzą do umysłu; Umysł ludzki dociera do prany (jej przejawy ustają). Prana łączy się z Tejasem. Krocząc z duszą, niesie ją do sfer znajdujących się w polu jego widzenia.

    Omówiliśmy już szczegółowo różne przejawy prany w ciele i miejsca, w których się ona manifestuje. Można tu jednak poruszyć kilka ciekawych kwestii. Mówi się, że ten atman, ta pranamaya-kosha, razem z innymi rozważanymi warstwami witalnymi, zlokalizowana jest w sercu. Serce, jak już powiedziano, symbolizuje negatywną stronę życia – rayi. Kiedy pozytywna prana, która w rzeczywistości jest zlokalizowana w mózgu, odbije się na promieniu-sercu i na nadi, które z niego wychodzą (na tych formach życia), wówczas działania człowieka zostają powołane do istnienia. Ściśle rzecz biorąc, jest to odbicie w sercu tego, co funkcjonuje w świecie, czyli właściciela narządów zmysłów i czynności życiowych. Jeżeli ta istota serca nauczy nas, by nie żyć tutaj, wówczas zarówno narządy zmysłów, jak i organy czynne tracą życie i wówczas ustaje łączność ze światem. Byt umysłu, który nie ma bezpośredniego połączenia ze światem poza sercem, teraz jaśnieje w swojej pierwotnej czystości. Możemy więc powiedzieć, że dusza udaje się do Surjaloki (Słońca).

    Kolejnym ciekawym punktem jest opis funkcji prany zewnętrznej, która leży u podstaw i wspomaga pracę prany indywidualnej.

    Mówi się, że Słońce jest praną. To jest dość oczywiste i wspominano o tym już wiele razy. Tutaj oznacza to, że najważniejsze funkcje życia, mianowicie wdech i wydech (tj. funkcje, które zgodnie z Nauką o Oddychaniu stanowią jedno prawo istnienia Wszechświata na wszystkich płaszczyznach życia), są powoływane do istnienia i utrzymywane w stanie aktywnym przez samo Słońce. Tym, co stanowi jego istnienie, jest oddech słoneczny, który odbijając się w człowieku, wytwarza materię i daje początek oddechowi ludzkiemu. Następnie Słońce pojawia się w innej fazie. Podnosi się i działa w taki sposób, że wspomaga naturalne ruchy oczu.

    Podobnie siła znajdująca się w ziemi wspiera apanę – manifestację prany. To siła, która ściąga wszystko na ziemię. W języku współczesnym jest to siła grawitacji.

    Można by tu powiedzieć coś jeszcze o udana – manifestacji życia. Jak wszyscy wiedzą, istnieje faza mikrokosmicznej prany, która przenosi wszystko – nazwy, formy, dźwięki, wizje i wszystkie inne wrażenia z jednego miejsca do drugiego. Zjawisko to znane jest również jako uniwersalny agni, albo tejas w tekście. Zlokalizowany przejaw tej fazy prany nazywa się udana i przenosi zasadę życia z jednego miejsca do drugiego. Szczególny cel jest ustalany na podstawie przeszłych działań, a ten uniwersalny agni przenosi pranę wraz z duszą do różnych światów.

ZLOKALIZOWANA PRANA

    Prana jest zatem istotą potężną i gdyby jej lokalne przejawy działały harmonijnie i z umiarem, wykonując swoje obowiązki, ale nie narzucając czasu i miejsca innym, na świecie byłoby bardzo mało zła.

    Ale każde z tych przejawów ustanawia swoją wyłączną władzę nad biedną i zagubioną duszą ludzką . Każdy z nich wymaga poświęcenia całego ludzkiego życia na jego odizolowanie się w określonym obszarze.

    „Akasha, vayu, agni, prithivi, apas, mowa, wzrok i słuch – wszystkie te elementy są wyraźnie uważane za wyłącznych władców ludzkiego ciała”.

    Główna prana – ta, której wszyscy są manifestacjami – mówi im: „Nie zapominajcie: to Ja podtrzymuję ludzkie ciało, dzieląc się na pięć”. Jeśli pięć manifestacji prany wraz ze wszystkimi ich pomniejszymi podziałami zbuntuje się przeciwko sobie, jeśli każda zacznie domagać się swojej władzy i przestanie pracować dla dobra wspólnego najwyższego mistrza – prawdziwego Jednego Życia – wówczas choroby ujawnią się w swojej smutnej postaci, by dręczyć biedną ludzką duszę. „Lecz przejawy prany, zaślepione ignorancją”, nie reagują na ostrzeżenia swego pana. „Opuszcza ciało, a gdy opuszcza je, wszystkie inne mniejsze prany również go opuszczają, pozostają tam tak długo, jak on pozostaje”. Wtedy otwierają oczy. „Jak pszczoły podążają za królową w każdej pozycji, tak pranas – ta mowa, umysł, oko, ucho – podążają za nią z oddaniem i w ten sposób ją chwalą”.

    „On jest agni, przyczyną ciepła; On jest Słońcem, dawcą światła, On jest chmurą; On jest Indrą, On jest Vayu, On jest Prithivi, On jest Rayi i Deva, Sat i Asat, i On jest nieśmiertelny.

    „Podobnie jak szprychy koła, wszystko jest podtrzymywane przez pranę – hymny Rig, Yajur i Samaveda, poświęcenie, Kshatriyowie i Bramini itd.”

    „Ty jesteś Protoplastą; poruszasz się w łonie matki; rodzisz się pod postacią ojca lub matki; „Tobie, o Prano, która wchodzisz w ciało z manifestacjami, te stworzenia składają dary.”

    „Jesteś nosicielem ofiar dla bogów (devas)\ jesteś nosicielem ofiar dla przodków (pitris); Jesteś działaniem i siłą uczuć i innych przejawów życia.

    „Ty, o Prano, jesteś w mocy wielkiego Pana Rudry, Niszczyciela i Podtrzymującego; Poruszasz się po niebie jak Słońce, jesteś strażnikiem światła niebios.

    „Kiedy pada deszcz, te stworzenia są pełne radości, ponieważ mają nadzieję, że będą miały mnóstwo jedzenia”.

    „Ty, o Prano, jesteś czysta z natury; jesteś siłą trawiącą wszelkie ofiary, niczym ogień Jednego Rishi (Atharvaveda); jesteś strażnikiem wszelkiego istnienia; jesteśmy dla Was darczyńcami żywności; Jesteś naszym Ojcem, dawcą życia.

    „Uczyń zdrowym ten przejaw twojego istnienia, który jest zlokalizowany w mowie, uchu, oku, a ty, który jesteś przyciągany do umysłu, nie oddalaj się.”

    „Wszystko, co istnieje w trzech niebiosach, jest pod kontrolą prany. Chroń nas tak, jak matka chroni swoje dziecko; „Dajcie nam zdrowie i inteligencję”.

    W ten sposób kończymy opis prany – drugiej zasady Wszechświata i ludzkiego ciała. Epitety nadane tej potężnej istocie w zacytowanych fragmentach staną się łatwiejsze do zrozumienia w świetle wszystkiego, co powiedziano wcześniej.