Natura prawdziwej agresji
lub poczucie naturalnej winy
materiały komunikacyjne z istotą piątej gęstości

Każdy człowiek ma swoją własną definicję „negatywnych” emocji. Niektórzy ludzie uważają myśli o podnieceniu seksualnym za przyjemne i zachwycające. Inni uznają je za nieczyste, złe, niezdrowe lub w inny sposób niepotrzebne. Niektórzy z łatwością, a nawet z radością, wyobrażają sobie, że biorą udział w walce, w bójce, bezlitośnie „wybijając oddech” swojemu przeciwnikowi. W trzeciej osobie te same myśli wywołają niewiarygodny strach i silne poczucie winy. Jednakże ta sama osoba, która normalnie nie oddałaby się takim fantazjom, może sobie wyobrazić, że zabija wroga na wojnie, doświadczając świętego uniesienia i triumfu sprawiedliwości.
Często zapominamy o prawdziwej naturze agresji, ale w swej istocie jest to po prostu gwałtowne działanie. Niekoniecznie chodzi tu o siłę fizyczną, lecz raczej o siłę energii zgromadzonej w działaniach materialnych.
Prawdopodobnie narodziny, w twoim rozumieniu, są najsilniejszą agresją, jaka może się pojawić w materialnym systemie rzeczywistości. W tym samym sensie rozwój jakiegokolwiek pomysłu aż do jego tymczasowej realizacji jest wynikiem twórczej agresji. Nie da się pozbyć autentycznej agresji. Oznaczałoby to zniszczenie życia, tak jak je teraz rozumiesz.
Wszelkie próby zahamowania przepływu autentycznej agresji prowadzą do wypaczonej, nierównej, wybuchowej pseudoagresji, która jest przyczyną wojen, osobistych nerwic i wielu problemów w najróżniejszych dziedzinach.
Normalna agresja przemieszcza się wzdłuż silnych struktur energetycznych, dając motywującą energię wszystkim twoim myślom, bez względu na to, jakie świadomie je uważasz – pozytywne lub negatywne, dobre lub złe. Wszystkie one powstają w wyniku tego samego, błyskotliwego, twórczego wybuchu. Jeśli jakiś pomysł wydaje ci się dobry, zazwyczaj nie bierzesz go pod uwagę. Pozwalasz jej żyć i podążasz za nią. Lecz jeśli uważasz jakąś myśl za złą lub niegodną ciebie, jeśli się jej wstydzisz, to zazwyczaj próbujesz ją zaprzeczyć, powstrzymać jej ruch i powstrzymać. Jednakże energii nie da się powstrzymać, choć może się wydawać, że jest to możliwe . Po prostu je kolekcjonujesz, a one rosną i domagają się ujścia.
Możesz powiedzieć: „Chcę zabić szefa. Albo nasyp mężowi trucizny do herbaty. Albo, co gorsza, powiesić całą piątkę moich dzieci. „No i co, mam podążać za tymi myślami?”
W rzeczywistości, zanim kiedykolwiek zostałeś „zaatakowany” przez tak straszne i rzekomo nienaturalne idee, zablokowałeś już nieskończoną liczbę znacznie mniej radykalnych rozwiązań, z których każde mogłeś bezpiecznie i naturalnie wdrożyć w swoim codziennym życiu. Oznacza to, że Twój problem nie polega na tym, jak sobie radzić z naturalną agresją, ale co z nią zrobić, jeśli przez długi czas pozostawała niewyrażona, ignorowana i tłumiona. Przyjrzyjmy się różnicy między zdrową, naturalną agresją a wybuchowym, zniekształconym wyładowaniem stłumionej agresji.
Każdy z was będzie musiał sam ustalić, w których obszarach szczególnie mocno tłumi swoje myśli. Można tam również znaleźć zablokowaną energię.
Większość ludzi świadomie się tego boi – nie tłumią tego, bo myślą, że to „dobre”. Kiedy mówimy „wyparte”, nie mamy na myśli zapomnianego, zepchniętego do nieświadomości czy pozostającego poza zasięgiem. Możesz udawać, że to ukryta informacja, ale jest ona w zasięgu naszej świadomości. Wystarczy uczciwie poszukać i uporządkować to, co znajdziesz.
Jest zupełnie możliwe, że można „zobaczyć” te informacje i nie zobaczyć ich w tym samym czasie, ponieważ nie łączy się wszystkich danych. Oczywiście, nikt nie może Cię do tego zmusić. Wymaga to odwagi i ducha przygody. Powiedz sobie, że nie chcesz bać się idei, które przecież należą do ciebie i nie są tobą.
Często mówi się, że człowiek wierzy w demony, ponieważ wierzy w bogów. Tak naprawdę człowiek zaczął wierzyć w demony, gdy poczuł się winny. Samo poczucie winy pojawia się wraz z narodzinami współczucia.
Zwierzęta mają poczucie sprawiedliwości, które jest niepojęte dla ludzi, a z tym niewinnym poczuciem całości wiąże się biologiczne współczucie, które można zrozumieć na najgłębszym poziomie komórkowym.
W twoim rozumieniu człowiek jest zwierzęciem, które powstaje z siebie, z siebie samego, rozwijając pewne zwierzęce zdolności do maksimum. Nie kształtujemy już nowych cech fizycznych ciała (znowu, w twoim rozumieniu), ale tworzymy z jego potrzeb, pragnień i błogosławionej naturalnej agresywności wewnętrzne struktury dotyczące wartości, przestrzeni i czasu. Pragnienie to jest w różnym stopniu osadzone we wszystkich dziełach stwórczych.
Aby zrealizować to zadanie, człowiek musi uwolnić się od samoregulujących, precyzyjnych, niezawodnych i jednocześnie ograniczających ram instynktów. Pojawienie się tego, co nazywacie świadomym umysłem, oznaczało, że gatunek ludzki nabył wolną wolę . Teraz możliwe stało się zastąpienie wbudowanych procedur, które do tej pory okazywały się wystarczające. Teraz jednak stały się one zaleceniami, a nie zasadami.
Współczucie „wyrosło” ze struktury biologicznej w rzeczywistość emocjonalną. „Nowa” świadomość odniosła ostateczny triumf – wolność – i stanęła w obliczu odpowiedzialności za swoje czyny na poziomie świadomym oraz pojawienia się poczucia winy.
Kot, który zabija mysz i zjada ją podczas zabawy, nie jest zły. Nie czuje się winny. Na poziomie biologicznym oba zwierzęta rozumieją, co się dzieje. Świadomość myszy, która ma w sobie zapisaną wiedzę o przyszłym bólu, opuszcza ciało. Kot wykorzystuje ciepłe mięso. Mysz również była myśliwym, a nie tylko ofiarą, i obie strony rozumiały zasady, choć trudno pojąć, w jaki sposób.
Zarówno kot, jak i mysz rozumieją, na pewnym poziomie, naturę swojej wspólnej energii życiowej i pod tym względem nie przywiązują się kurczowo do swojej indywidualności. Nie oznacza to, że nie walczą o życie, po prostu mają wbudowane poczucie jedności z naturą. Wiedzą, że nie zgubią się i nie znikną w naturze.
Człowiek, podążając własną drogą, podjął decyzję o opuszczeniu tej struktury – na poziomie świadomym. Następnie wewnętrzna wiedza zwierząt została zastąpiona współczuciem, które im dano. Biologiczne współczucie przekształciło się w zrozumienie emocjonalne.
Myśliwy, który jest w większym lub mniejszym stopniu wolny od zwierzęcych reguł, będzie zmuszony utożsamić się emocjonalnie ze swoją ofiarą. Zabić znaczy zostać zabitym. Wszystko opiera się na równowadze życia. To jest wewnętrzne i jedyne prawdziwe znaczenie winy oraz jej naturalna struktura.
Dlatego musisz świadomie chronić życie tam, gdzie zwierzęta robią to nieświadomie.
Jednakże to naturalne poczucie winy jest rozumiane i wykorzystywane w naprawdę okropny sposób.
Wina jest odwrotną stroną współczucia . Jego pierwotnym celem jest nauczenie cię, jak wczuć się w siebie i innych mieszkańców stworzenia na poziomie świadomym, abyś mógł świadomie kontrolować rzeczy, które wcześniej były kontrolowane wyłącznie na poziomie biologicznym. Oznacza to, że pod tym względem poczucie winy ma solidne, naturalne podstawy, a gdy jest zniekształcone, niewłaściwie używane lub źle rozumiane, nabiera ogromnej, przerażającej energii, jaką ma każde zjawisko naturalne, które wymknęło się spod kontroli. Jeśli czujesz się winny po przeczytaniu książki lub przyłapujesz się na myśleniu o czymś, jesteś szczególnie narażony. Jeśli uważasz, że coś jest nie tak w twoim życiu, tak będzie i będziesz to postrzegał negatywnie. Oznacza to, że będziesz gromadzić „nienaturalne” poczucie winy, na które nie zasługujesz, ale które akceptujesz i dlatego tworzysz.
Zazwyczaj nie tworzysz takiego przejawu, z którego mógłbyś być dumny. Jeśli jesteś przekonany o złym stanie zdrowia , możesz wykorzystać tę stłumioną energię, aby zaatakować jakiś organ fizyczny, np. pęcherzyk żółciowy. Zgodnie z własnym systemem przekonań, możesz wierzyć w integralność swojego ciała, a zamiast tego przerzucać to poczucie winy na innych – na swojego osobistego wroga lub na jakąś rasę, religię, kolor skóry.
Jeśli jesteś religijny i niezłomny w swoich przekonaniach, możesz obwiniać diabła za to, że sprawia, że zachowujesz się w określony sposób. Tak jak ciało wytwarza przeciwciała, aby uporządkować siebie, tak ty wytwarzasz przeciwciała mentalne i emocjonalne, pewne „dobre” myśli, aby chronić się przed fantazjami i ideami, które uważasz za złe.
Jeśli nie będziesz kierować się wrodzonymi instynktami, organizm w dużej mierze będzie regulował się sam. Nie zabija wszystkich czerwonych krwinek, jeśli w pewnym momencie jest ich za dużo. Jest lepiej zorganizowane. Ty jednak, bojąc się uczuć negatywnych, starasz się negować wszelką naturalną agresję w ogóle. Już pierwsze objawy aktywują przeciwciała psychiczne. Ale postępując w ten sposób negujesz znaczenie doświadczenia życiowego. Jeśli nie czujesz swojej indywidualnej rzeczywistości, nie będziesz w stanie zrozumieć, że ją kształtujesz, a co za tym idzie, nie będziesz w stanie jej zmienić. Jest to zaprzeczenie doświadczeniu, a blokady energetyczne z tym związane prowadzą do gromadzenia się niepotrzebnego, „nienaturalnego” poczucia winy. Ciało samo nie jest w stanie zrozumieć tych zablokowanych sygnałów i próbuje wyrazić swoją ucieleśnioną wiedzę, gdy doświadcza takich chwil. W takiej sytuacji w myślach krzyczysz, że nie czujesz tego, co czujesz.
Z biegiem czasu świadomy umysł, ze względu na swoją pozycję, może tłumić sygnały wysyłane przez ciało. Jednak energia nadal się kumuluje i szuka ujścia. Najmniejszy, najbardziej niewinny przejaw stłumionej informacji może spowodować, że zachowasz się w sposób zupełnie nieadekwatny do tego, co się wydarzyło.
Na przykład dziesięć razy chciałeś zapytać innych ludzi, dlaczego mają cię zostawić w spokoju, ale tego nie zrobiłeś, bojąc się, że ich urazisz, bojąc się, że będziesz niegrzeczny, nawet jeśli w danej sytuacji twoja prośba zostałaby zrozumiana i przyjęta spokojnie. Ale nie przyznałeś się do swoich uczuć i ich nie wyraziłeś. A następnym razem możesz wybuchnąć nawet bez powodu i wywołać ostrą kłótnię, i to nieuzasadnioną.
W tym przypadku druga osoba nie rozumie, dlaczego zachowałeś się w ten sposób i jest bardzo urażona. Twoje poczucie winy wzrasta. Problem polega na tym, że pojęcia dobra i zła są ściśle powiązane z chemią ciała. Twoje wartości moralne są nierozerwalnie związane z twoim ciałem.
Kiedy wierzysz, że jesteś dobry, twoje ciało funkcjonuje prawidłowo. Z pewnością wiele osób powie: „Cały czas staram się być dobry, ale mam problemy ze zdrowiem, jak mam to rozumieć?” Jeśli przeanalizujesz swoje przekonania, sam zrozumiesz odpowiedź. Tak bardzo starasz się być dobry, bo uważasz się za złego i niegodnego.
Wszystkie demony są produktem twoich przekonań. Powstają z przekonania o „nienaturalnym” poczuciu winy. Można je personalizować. Możesz ich nawet spotkać w życiu, ale oni wciąż pozostaną produktem twojej nieograniczonej kreatywności. Kształtują się one z twojego poczucia winy i twojej pewności siebie.
Jeśli odrzucisz zniekształcone koncepcje nienaturalnego poczucia winy i zamiast tego przyjmiesz wielką, starożytną mądrość naturalnego poczucia winy, nie będzie wojen. Nie będziecie się bezmyślnie zabijać. Zrozumiesz żywą integralność każdego organu w swoim ciele i nie będziesz chciał ich atakować.
Oczywiście nie oznacza to, że moment śmierci ciała nie nastąpi. Ale zrozumiesz, że pory roku w ciele podążają za umysłem. Ciągle się zmieniają i poruszają, państwa przychodzą i odchodzą, ale jednocześnie zachowują wspaniałą jedność w formie ciała. Nie będziesz już cierpieć na choroby przewlekłe . Ogólnie rzecz biorąc, w idealnym przypadku ciało stopniowo ulegnie zużyciu, wykazując jednocześnie większą wytrzymałość niż obecnie.
Istnieje jednak wiele innych warunków i wszystkie mają związek ze świadomymi przekonaniami. Na przykład możesz pomyśleć, że najlepszą opcją jest szybka śmierć na zawał serca. Każdy z Was ma inne cele, dlatego będziecie kontrolować swoje ciało w inny sposób.
Generalnie rzecz biorąc, jesteście tu po to, aby poszerzyć swoją świadomość, aby poznać sposoby tworzenia, którymi rządzi się świadoma myśl. Czujny umysł może zmieniać swoje przekonania, a tym samym wywierać znaczący wpływ na doświadczenia fizyczne.
Oznacza to, że wina naturalna jest u człowieka przejawem nieświadomego, materialnego poczucia sprawiedliwości i integralności, charakterystycznego dla zwierząt . Oznacza to: nie zabijaj więcej, niż potrzebujesz do zaspokojenia potrzeb fizycznych . Jest to zgodne z prawami wszechświata , a w szczególności z prawem miary.
Oczywiście, zwierzęta nie potrzebują takiego przesłania i nie można go przetłumaczyć dosłownie, ponieważ macie elastyczną świadomość i trzeba jej pozostawić swobodę interpretacji.
Zuchwałe kłamstwo może być przestępstwem lub nie. Akt seksualny może być przestępstwem lub nie. Wyprawa naukowa może być przestępstwem, ale nie musi. Naturalne, agresywne myśli nie są przestępstwem. Przemoc wobec własnego ciała lub ciała innej osoby jest przestępstwem. Przemoc wobec ducha innej osoby jest przestępstwem, ale ponieważ jesteście istotami świadomymi, możecie rozumieć to jak chcecie. Przeklinanie nie jest przestępstwem. Jeżeli wierzysz inaczej, to w twoich myślach tak się stanie.
Zabicie innego człowieka jest przestępstwem. Zabijanie, gdy bronisz własnego ciała przed śmiercią z rąk innych, jest przestępstwem. Nie ma znaczenia, czy uważasz, że istnieje uzasadnienie, przestępstwo ma miejsce.
Ponieważ uważasz, że fizyczna samoobrona jest jedynym sposobem poradzenia sobie z taką sytuacją, powiesz: „Czy mówisz, że jeśli inna osoba mnie zaatakuje, nie będę w stanie agresywnie przeciwstawić się jej próbom zniszczenia mnie?”
Zupełnie nie. Atakowi można przeciwdziałać na kilka sposobów, które nie wymagają zabijania. Po pierwsze, nie znajdziesz się w takiej sytuacji, chyba że ona będzie do ciebie przyciągana agresywnymi myślami, znanymi lub nieznanymi. Gdy już do tego dojdzie, można zastosować różne metody, zależnie od okoliczności. Ponieważ uważasz, że agresja jest synonimem przemocy, możesz nie zdawać sobie sprawy, że agresywne – perswazyjne, aktywne, mentalne lub ustne – wezwania do pokoju mogą uratować ci życie w takiej sytuacji. Ale tak jest.
Zwykle wystarczą różne działania fizyczne, które nie obejmują zabijania. Dopóki będziesz wierzył, że na przemoc odpowiada się przemocą, będziesz ją przyciągał ze wszystkimi jej konsekwencjami. W aplikacji osobistej polem bitwy stają się twoje ciało i umysł, a w aplikacji masowej – fizyczne ciało Ziemi. Twoja materialna forma żyje poprzez naturalną agresję, harmonijne, energetyczne i kontrolowane działania, na których opiera się kreacja.
Jeśli skaleczysz się w palec, zacznie krwawić. Jednocześnie wypłukuje wszelkie trucizny, które mogły dostać się do rany. Krwawienie jest korzystne i organizm wie, kiedy je zatrzymać. Jeśli tak się stanie, może to być dla ciebie szkodliwe lub niebezpieczne, ale organizm nie uzna krwi za złą tylko dlatego, że płynie. Nie będzie próbowało pozbyć się całej krwi, gdyż uważa ją za zło. Zamiast tego wprowadzi wszelkie niezbędne zmiany, aby naturalnie powstrzymać utratę.
Ilekroć agresywne myśli wydają ci się niewłaściwe, przypomnij sobie tę analogię. Nie pozwalasz systemowi nawet na rozpoczęcie procesu samooczyszczania. Wręcz przeciwnie, zamykasz „trucizny” w sobie.
Ciało się przystosowuje. To samo może się zdarzyć z myślami. Może to prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych. A pod względem psychicznym i emocjonalnym takie zamknięcie sił natury może prowadzić do powstania „chorych” struktur idei, odizolowanych od zdrowszych koncepcji. Są jak rośliny – cierpią nie z powodu braku tlenu, ale z powodu braku swobodnego dostępu do innych części twojego świadomego życia.
Naturalne poczucie winy jest ściśle powiązane z pamięcią i pojawiło się wraz z podróżą ludzkości w głąb doświadczeń przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Naturalne poczucie winy miało być środkiem zapobiegawczym. Wymagało to złożonego systemu pamięci, który pozwalałby oceniać nowe sytuacje i doświadczenia na podstawie starych, a oceny te byłyby dokonywane w pośrednim momencie przypominania sobie.
Zakładano, że w przyszłości będziemy unikać wszelkich działań wywołujących poczucie winy. Ponieważ przed ludzkością otwiera się wiele dróg, wysoce specyficzna natura wielu rodzajów zwierzęcych instynktów okazała się nieodpowiednia do wykorzystania. Ponadto konieczne było zachowanie ciekawej równowagi. Świadome możliwości, jakie otwierały się wraz z rozwojem świata mentalnego człowieka, sprawiły, że niemożliwe stało się jednoczesne posiadanie wystarczającej wolności i sprawowanie koniecznej kontroli na czysto biologicznym poziomie.
Dlatego konieczna była kontrola, aby świadomy umysł, pozbawiony wewnętrznych zahamowań zwierzęcia, nie wyrządził sobie krzywdy. Dlatego poczucie winy – naturalne poczucie winy – zależy od pamięci.
Nie jest to ściśle powiązane z żadną karą w twoim rozumieniu. Powtarzam, jest to środek zapobiegawczy. Każde przestępstwo przeciwko naturze wywołuje poczucie winy, tak że gdy człowiek w przyszłości znajdzie się w podobnej sytuacji, nie powtórzy swojego czynu w mgnieniu oka.
Terminu „moment pamięci” użyliśmy już kilkakrotnie, ponieważ jest to kolejna cecha charakterystyczna dla świadomego umysłu, która – tak jak ty to rozumiesz – jest w dużej mierze niedostępna dla reszty stworzenia. Gdyby nie ta przerwa, kiedy człowiek w teraźniejszości wspomina przeszłość i wyobraża sobie przyszłość, naturalne poczucie winy nie miałoby żadnego znaczenia. Osoba taka nie byłaby w stanie zapamiętać przeszłych działań, porównać ich z obecną sytuacją i wyobrazić sobie przyszłych uczuć winy, jakie by one wywołały.
W tym sensie naturalne poczucie winy rzutuje człowieka na przyszłość. Oczywiście, jest to proces uczenia się, naturalny w systemie czasu, jaki przyjął gatunek ludzki. Niestety, sztuczne poczucie winy przyjmuje te cechy, wykorzystując zarówno pamięć, jak i projekcję. Wojny żywią się samymi sobą, ponieważ łączą w sobie poczucie winy naturalnego i nienaturalnego, które pamięć łączy i wzmacnia. Celowe zabijanie w celach innych niż spożycie jest przestępstwem.
Nagromadzona przez wieki ilość nieuświadomionego, sztucznego poczucia winy zwiększyła poziom tłumionej energii, co doprowadziło do gwałtownych działań. A nienawiść jednego pokolenia dorosłych, których rodzice zginęli na wojnie, przyczynia się do wybuchu kolejnej wojny.
Nie przekraczaj granic. Oczywiście zakaz ten musi być na tyle elastyczny, aby obejmował wszystkie sytuacje, w jakich mogłaby się znaleźć istota świadoma. Instynkty zwierzęce i ich miejsce w przyrodzie ograniczają ich liczebność. Z nieświadomą i źle pojętą życzliwością tworzą przestrzeń dla innych.
Nie dopuszczaj się przemocy wobec natury, życia i ziemi. Wszystko, co istnieje, dąży do przetrwania i pragnie życia, jest obfite i dostatnie, ale nie nienasycone. Podąża za wewnętrznym, nieświadomym porządkiem, podobnym do wyraźnego porządku chromosomów, ich połączeń i ograniczeń liczbowych. Komórka, która staje się chciwa, może zniszczyć życie ciała.
Nie przekraczaj granic. Zasada ta dotyczy zarówno życia, jak i śmierci. Nie ma nic tajemniczego w idei, że życie może zabijać. Na poziomie biologicznym wszelka śmierć jest ukryta w życiu, a życie jest ukryte w śmierci.
Jak już pisaliśmy , wirusy są żywe. Mogą być zarówno korzystne, jak i niebezpieczne, w zależności od ogólnej kondycji organizmu. Komórki nowotworowe rosną w sposób niekontrolowany; w istnieniu każdy gatunek ma swoje miejsce i jeśli któryś z nich się rozmnoży, zakłócając porządek, wówczas życie i ciało samej Ziemi znajdą się w niebezpieczeństwie.
Z tego punktu widzenia przeludnienie jest przestępstwem. Gatunek ludzki ignoruje naturalne poczucie winy zarówno w przypadku wojny, jak i nadmiernego wzrostu. Kiedy jeden człowiek zabija drugiego, pewna część jego umysłu zawsze, bez względu na jego inne przekonania, rozumie popełnianą zbrodnię, nawet jeśli próbuje ją usprawiedliwić.
Kiedy kobieta rodzi dziecko w przeludnionym świecie, część jej świadomego umysłu zdaje sobie sprawę, że popełnia przestępstwo. Kiedy gatunek zauważy, że niszczy inne gatunki i zaburza naturalną równowagę, zdaje sobie sprawę ze swojej zbrodni. Jeśli zaniedbamy naturalne poczucie winy, w grę wchodzą inne mechanizmy. Problemy ludzkie w dużej mierze wynikają z nieumiejętności uznania odpowiedzialności wynikającej z osobistego sumienia. Musi oceniać rzeczywistość, która jest nieświadomie kształtowana na obraz i podobieństwo twoich myśli i oczekiwań.
Kiedy nie akceptujesz tej świadomej wiedzy, kiedy ją odrzucasz, odrzucasz jedno z najlepszych „narzędzi” jakie kiedykolwiek stworzyła ludzkość. W zasadzie rezygnujesz ze swojego dziedzictwa, z tego, co ci przysługuje z urodzenia.
Kiedy tak się dzieje, cały gatunek, zgodnie z definicją, musi wycofać się do resztek starych instynktów – tych, które nie zostały zaprojektowane do współpracy ze świadomym, myślącym umysłem i nie biorą pod uwagę twoich doświadczeń. Dla nich „chwila pamięci” oznacza uparty opór wobec impulsów. Oznacza to, że człowiekowi odebrano możliwość pełnego wykorzystania uregulowanych, subtelnych instynktów zwierząt, a jednocześnie zanegowano świadome i emocjonalne rozróżnienia, które je zastąpiły.
W rezultacie przekazywane są tak sprzeczne informacje, że znajdujesz się w sytuacji, w której ani prawdziwy instynkt, ani rozsądek nie mogą zwyciężyć. Rezultatem jest wypaczona wersja instynktu i niepełne wykorzystanie rozumu, gdyż gatunek ten rozpaczliwie próbuje przejąć kontrolę nad swoją ścieżką.
Teraz znajdujemy się w sytuacji, w której przeludnienie (nawet jeśli sztuczne) jest rekompensowane wojnami i chorobami. Ale kto powinien umrzeć? Młodzi ludzie, którzy chcieliby zostać rodzicami? Zrozumienie natury naturalnego poczucia winy w jego najpełniejszym znaczeniu uchroniłoby cię przed tymi próbami.
Następnie „demony”, czyli twoje projekcje, zostają narzucone wrogom narodowym lub głowie innego państwa. Czasami populacja jako całość projektuje obrazy swoich własnych ukrytych frustracji na inne, większe grupy.
Nawiasem mówiąc, w ten sposób można również podzielić rodzinę. Jeden z członków będzie wyglądał jak bohater, a drugi jak złoczyńca lub demon.
Na przykład, masz dwójkę dzieci, z których jedno jest ogólnie grzeczne, a drugie ogólnie źle się zachowuje. Jeden może wydawać się łagodny i potulny, drugi zaś okrutny i nieokiełznany. Możesz nigdy nie zauważyć podobieństw w ich zachowaniu, zauważając jedynie oczywiste różnice. Jednak bycie ciągle „dobrym”, uprzejmym i posłusznym jest dla dziecka tak samo nienaturalne jak ciągłe okrucieństwo. W takich przypadkach okazuje się zazwyczaj, że jedno z dzieci przejawia ukryte zachowania agresywne wobec całej rodziny . Takie niezrównoważone wzorce zachowań oznaczają też, że miłość nie jest wyrażana swobodnie.
Miłość, podobnie jak agresja, jest skierowana na zewnątrz. Nie można stłumić jednego, nie wpływając w ten sam sposób na drugi. W opisanej sytuacji posłuszne, kochające dziecko zazwyczaj projektuje i wyraża stłumioną miłość do całej rodziny jako całości. Jednak zarówno czarny charakter, jak i bohater będą mieli problemy, ponieważ każdy z nich zaprzecza pewnym aspektom swojego istnienia .
To samo można powiedzieć o narodach. Naturalne poczucie winy jest procesem twórczym, musi nieustannie działać jako impuls do rozwiązywania problemów, których – według twojego zrozumienia – inne zwierzęta nie mają. Korzystając z niej, przesuwasz się coraz dalej ku granicom nieznanego, przebijając się do wymiarów świadomości, które czekały na ciebie od narodzin świadomego umysłu.
Naturalna agresja napędza twórczość. Te wersy mogą wydawać się zagadkowe, jeśli uważasz, że impulsem jest miłość, a miłość jest przeciwieństwem agresji. Ale jest to podział sztuczny, w rzeczywistości taki podział nie istnieje. Naturalna agresja jest kreatywnym i pełnym miłości skokiem naprzód, sposobem na uaktywnienie miłości, paliwem, którym miłość się karmi . Agresja nie jest zasadniczo związana z przemocą fizyczną w powszechnie przyjętym rozumieniu tego słowa. Ona jest siłą, która porusza i odnawia miłość.
Jeśli uważasz inaczej, to hołdujesz błędnemu poglądowi, w którym moc przypisywana jest elementom negatywnym, a zatem uważana jest za niebezpieczną, złą, a nawet demoniczną. Dobro natomiast jawi się jako słabe, bezradne, bierne i potrzebujące ochrony.
Dlatego zaczynasz obawiać się każdej silnej emocji, bać się rozmiaru swojej własnej rzeczywistości. Tak naprawdę, nie możesz pozwolić sobie na akceptację mocy i energii swojego istnienia. Musisz osłabić swoje własne doświadczenie. Tego typu przekonania mają silne właściwości depresyjne i mogą powodować, że zamkniesz się na własne uczucia, początkowo uznając je za negatywne.
Automatycznie stłumisz wszelkie bodźce, które mogłyby wywołać silne emocje, pozbawiając się w ten sposób potrzebnej sobie informacji zwrotnej. Jesteś na łasce emocji tylko wtedy, gdy się ich boisz. Są siłą napędową twojego istnienia i idą ręka w rękę z inteligencją. Ale jeśli nie znasz zawartości swojego świadomego umysłu i nie jesteś sprawiedliwy wobec swoich emocji, będziesz miał kłopoty.
Kiedy czujesz się słaby w porównaniu z inną osobą lub odczuwasz strach, stajesz twarzą w twarz ze swoją własną zaprzeczaną mocą . Jeśli posłuchamy naturalnego poczucia winy, stanie się ono wspaniałym doradcą, który nie tylko zapewni nam integralność biologiczną, ale także aktywuje aspekty aktywności w świadomości, które w przeciwnym razie mogłyby pozostać zamknięte, uśpione.