WODA ZWYCIĘŻA RAKA
sekrety zdrowia związane z wodą
Wadim Zeland
Zacznijmy od tego, że trzeba pić czystą wodę. Każdy napój jest pożywieniem , tzn. organizm postrzega napoje jako coś, co musi zostać w jakiś sposób strawione, wchłonięte lub wydalone. Czysta woda jest środkiem oczyszczającym organizm i utrzymującym równowagę wodną. Jeśli nie pijemy czystej wody, organizm przystosował się do jej pobierania z pożywienia, w tym z napojów. Ale w jaki sposób się oczyszcza?
Picie wody jest konieczne, zwłaszcza jeśli jesteś spragniony. Ale jaką wodę należy pić i ile? Zwykła woda z kranu nie nadaje się do tego celu – jest czysto techniczna, można nią myć podłogę i naczynia, ale nie nadaje się do picia. Nie należy ufać także wodzie butelkowanej, gdyż często jest ona nalewana ze zwykłego kranu. Nie należy polegać na filtrach, których obecnie jest mnóstwo. Oczywiście, konieczna jest wstępna filtracja, przynajmniej w przypadku kąpieli i prysznica, ale i tak nie da się pić takiej wody. Zwłaszcza jeżeli jest chlorowana. Nigdy nie gotuj wody bezpośrednio z kranu. Kiedy chlor zaczyna wrzeć, rozpada się na nierozpuszczalne związki, które są jeszcze bardziej toksyczne od niego samego, a azotany (które również występują w wodzie) zamieniają się w azotyny , które są jeszcze bardziej toksyczne. Wodę należy pozostawić w otwartym pojemniku na co najmniej 24 godziny .
Zanieczyszczenie informacją powoduje nie mniejsze szkody niż zanieczyszczenie chemiczne . Woda z górskiej rzeki niesie ze sobą informacje o nienaruszonym środowisku naturalnym. Wyobraź sobie, ile informacji pochłania brudna woda, przepływając przez przemysłowy system oczyszczania, sieć rur podziemnych i znajdujących się w piwnicach oraz płynąc w pobliżu pionów ściekowych! Cała negatywność wielkiego miasta jest zapisana na wodzie, niczym na taśmie magnetycznej. To samo dotyczy wszystkich płynów w butelkach.
Jedyną niezawodną metodą oczyszczania wody ze szkodliwych zanieczyszczeń jest destylacja. Inną opcją jest rozmrażanie lodu. Podczas zamrażania wszystkie zanieczyszczenia są wypychane i zamrażane. W środku lodu tworzy się „solanka”, którą należy odsączyć. Zarówno pierwsza, jak i druga metoda eliminują zarówno zanieczyszczenia chemiczne, jak i informacyjne.
Czy uważasz, że sole zawarte w wodzie są niezbędne dla organizmu? Ale to jest błędne przekonanie! Sole nieorganiczne rozpuszczone w wodzie nie są wchłaniane przez organizm. Wchłaniane są wyłącznie mikro- i makroelementy organiczne zawarte w żywych (nie gotowanych!) roślinach. Nieważne, jak bardzo ssiemy paznokcie i liżemy glinę, to wszystko nie ma sensu. Rośliny, w przeciwieństwie do nas, potrafią nie tylko gromadzić nieorganiczne związki chemiczne ze środowiska, ale także przekształcać je w formę przyjazną organizmom zwierzęcym. Martwe minerały różnią się od żywych na poziomie kwantowym. Część materii nieorganicznej zostaje usunięta, ale nie cała – organizm po prostu nie potrafi sobie z tym poradzić i gromadzi te śmieci wszędzie, w tym na ścianach naczyń krwionośnych i w stawach.
Jaka woda jest Twoim zdaniem najbardziej optymalna dla organizmu? Oczywiste jest, że świeża deszczówka – tak właśnie zaplanowała ją natura. (Gdyby nie brudna atmosfera, oczywiście.) Ale woda destylowana jest mocno zakorzeniona w umyśle jako coś technicznego. Ale woda deszczowa jest wodą destylowaną. Tę samą wodę, która powstała w wyniku topnienia lodowców, piją górscy stulatkowie. A żyją długo właśnie dlatego, że piją wodę bez soli i zanieczyszczeń.
Problem można łatwo rozwiązać, jeśli masz w domu destylator . Kamień w Twoim czajniku to nic w porównaniu z tym, co zobaczysz na swoim destylatorze. Człowiek przeciętnie wypija około 75 ton wody w ciągu swojego życia. Załóżmy, że litr wody zawiera jeden gram soli powodujących twardość. Okazuje się, że organizm musi pozbyć się 75 kilogramów kamienia. (Wyobraźcie sobie 75 opakowań soli!) Ale cały kamień nie został jeszcze usunięty! Ile kilogramów pozostało w ciele? A jeśli weźmiemy pod uwagę, że z tych 75 ton, to zazwyczaj tylko niewielka część to czysta woda, a w większości są to napoje, i to z cukrem? A co, jeśli dodamy do tego dzienne spożycie soli kuchennej? Czy potrafisz sobie wyobrazić, jak ogromną ilość pracy musi wykonać organizm? Nic dziwnego, że tak szybko się zużywa.
Z tych samych powodów nigdy nie należy regularnie pić wody mineralnej lub źródlanej. Może mieć jedynie tymczasowy efekt leczniczy, i to tylko wtedy, gdy pije się ją bezpośrednio ze źródła, gdzie uzdrawiająca energia ziemi jeszcze nie zanikła. „Leczenie” wodą mineralną butelkowaną to nic innego jak cios w nerki. Być może to ich na jakiś czas „pobudzi”, ale czy nie sądzisz, że ta metoda jest raczej wątpliwa?
Sól jako substancja chemiczna również nie powinna być spożywana w żywności. Oczywiście, pod warunkiem, że spożywasz głównie produkty naturalne. Z moich obserwacji wynika, że należy solić tylko martwe jedzenie, a nie żywe. Sól to po prostu zły nawyk. Bardzo łatwo się jej pozbyć: wystarczy „pocierpieć” trzy, cztery dni bez soli, a potem potrzeba jej spożywania całkowicie znika. Różnego rodzaju historie grozy, na przykład: „krew jest słona, organizm potrzebuje soli, zwierzęta lubią ją lizać, sól traci się wraz z potem, woda destylowana wypłukuje minerały z organizmu itp.” – kompletna bzdura. Więcej na ten temat można przeczytać w książce Paula Bragga „Woda i sól: szokująca prawda”.
Dowiedzieliśmy się, że woda musi być destylowana i żywa. Każdy słyszał o żywej i martwej wodzie. ŻYCIE to woda, która:
- NEGATYWNY . Te. potencjał utleniania-redukcji (ORP) musi być mniejszy od zera, czyli mieć ładunek ujemny, co wskazuje na obecność w nim wolnych elektronów. W wodzie martwej natomiast brakuje elektronów, dlatego jej ładunek jest dodatni. Co to dla nas oznacza? Wiele osób słyszało o wolnych rodnikach – są to cząsteczki wampiryczne – mają ładunek dodatni, czyli są „głodne”, ponieważ nie mają wolnego elektronu. Wampiry wyrywają go z bezbronnej klatki, ponosząc za to wszystkie konsekwencje. Wolne rodniki są jedną z głównych przyczyn starzenia się organizmu. Przeciwutleniacze z kolei to cząsteczki o ładunku ujemnym, które przenoszą wolne elektrony. Takie cząsteczki są donorami – neutralizują wolne rodniki. Żywa, naładowana ujemnie woda jest bogata w wolne elektrony, dlatego jest silnym przeciwutleniaczem i dodaje energii – rewitalizuje. Martwa woda, która wypływa z kranu, jest pełna wolnych rodników, więc zabija.
O ile mi wiadomo, w naturze nie występuje żywa woda, ponieważ ten stan wody jest niestabilny – elektrony rozpadają się w ciągu kilku godzin, a woda zmienia się w obojętną, a potem w martwą. Ale żywą wodę można łatwo przygotować w domu, używając elektroaktywatora. Osobiście używam urządzenia marki „AP-1” i jestem z niego bardzo zadowolony. Wystarczy trzydzieści do czterdziestu minut, aby uzyskać cały litr żywych przeciwutleniaczy. - ALKALICZNE . Te. równowaga kwasowo-zasadowa (pH) większa niż siedem (pH>7). Martwe pH<7. b=””>Martwa woda zakwasza organizm, żywa natomiast go alkalizuje. I to jest ważne, ponieważ całe środowisko wewnętrzne musi być zasadowe, w przeciwnym razie organizm rozpadnie się i zatrzyma, jak silnik na brudnej benzynie. Odczyn pH krwi zdrowej osoby wynosi 7,43. Jeżeli wskaźnik ten spadnie do 7,1, człowiek umiera. Ludzie, którzy zjedli i wypili zbyt dużo martwych substancji syntetycznych, nie podejrzewają, że doprowadzają się do śmiertelnej granicy. Ich organizm nie jest w stanie dłużej wytrzymać takiego nacisku, jego rezerwy wyczerpują się i organizm się poddaje. Lekarze pogotowia ratunkowego podają takim pacjentom zastrzyki z zasadowej sody oczyszczonej, aby „zalkalizować” kwaśną i lepką krew, która już ledwo przepływa przez naczynia, dzięki czemu pacjent nie umrze w drodze na oddział intensywnej terapii.
- USTRUKTURYZOWANY . Chodzi o to, że pod wpływem agresywnych czynników zewnętrznych, w tym informacyjnych, niszczona jest żywa struktura wody. To samo dzieje się z ludzkim płynem wewnątrzkomórkowym. Pod mikroskopem woda z komórki noworodka wygląda jak płatek śniegu o niezwykłej urodzie. Z wiekiem płatek śniegu traci swój kształt i zamienia się w brzydki kawałek lodu. Oczywiste jest, że pierwotna forma ulega zniszczeniu pod wpływem całego kompleksu negatywnych wpływów – składu chemicznego i informacyjnego wody i pożywienia, a także informacji zewnętrznych i wewnętrznych. Ostatnią rzeczą są myśli człowieka, to co w nim przeważa – nastawienie negatywne lub pozytywne.
Organizm nie jest w stanie wchłonąć wody o zniszczonej strukturze – musi ją sam uporządkować, tylko w ten sposób może odżywić i odświeżyć komórki. Wymaga to dużej ilości energii i zasobów. Gdybyśmy mogli pić strukturę wody, nasz organizm nie musiałby wykonywać tej pracy. Ale gdzie go zdobyć?
Woda o uporządkowanej strukturze powstaje w wyniku działania pola energetyczno-informacyjnego Ziemi i występuje wyłącznie bezpośrednio w naturalnych źródłach źródlanych. Lecznicze właściwości leku nie utrzymują się długo, prawdopodobnie nie dłużej niż jeden dzień. Ponadto woda źródlana ma jedną wadę – sole powodujące twardość. Jak się okazuje, struktura wody roztopowej jest niedoskonała, przez co, niestety, jest ona nie tylko martwa, ale i „zepsuta”. Możesz samodzielnie nadać strukturę wodzie, trzymając ją w dłoniach. Będziesz jednak musiał siedzieć dość długo. Informacje są rejestrowane szybko, ale stworzenie struktury w wodzie zajmuje od dwudziestu do trzydziestu minut.
Moskiewscy naukowcy Leonid i Jelena Izvekov stworzyli urządzenie o nazwie aquadisk, które rozwiązuje problem strukturyzacji wody. Sądząc po zdjęciach skupisk, struktura wody poddanej działaniu Aquadisku jest identyczna ze strukturą wody pobranej ze źródła leczniczego Sergiusza z Radoneża. Aquadisc można znaleźć i zamówić online.
Żywa woda z aquadisc zyskuje dodatkowe właściwości lecznicze. Co więcej, woda ta oddziałuje na każdą osobę w sposób indywidualny, jakby wiedziała, czego dana osoba potrzebuje. Recenzje można znaleźć również w Internecie, nie będę jednak marnował czasu na wyliczanie wszystkich zalet tego niezwykłego urządzenia. Zaskakujące jest to, że urządzenie nie brzęczy, nie pobiera prądu, a mimo to efekt jest całkiem imponujący. Woda staje się bardzo smaczna. A woda w wannie z AquaDisc przybiera szmaragdowy odcień. Sprawdź sam.
Wskaźniki ORP i pH dla miasta Energodar
Wyjaśnienia:
- Pomiary cieczy podczas ich chłodzenia/ogrzewania do temperatury pokojowej. Wodę do herbat, kompotów itp. pobierano z kranu w mieście Energodar.
- … – wahają się od i do, tj. Było kilka pomiarów.
- Tło szare – wartości pobrane z Internetu.
- Zielone tło – dobre wskaźniki
- Tło żółte – wskaźniki neutralne
- Czerwone tło – słaba wydajność


Łatwy sposób na zdobycie żywej wody bez żadnych urządzeń (z Internetu)
Metoda nr 1
Posortuj i umyj 140 gramów płatków owsianych, zalej je 2 litrami wody (najlepiej źródlanej), przykryj folią spożywczą (aby później móc ją wyrzucić i zapobiec rozwojowi pleśni). Umieścić w ciemnym miejscu w temperaturze pokojowej. Po 16 godzinach napój nabiera lekko żółtawo-mętnego odcienia i jest gotowy do spożycia. Jego ORP wynosi minus 700. Nawet „żywa” woda pochodząca z hydrolizy wykazuje -500, -600. Wypróbowaliśmy prawie wszystkie zboża i rośliny strączkowe, ale tylko owies dał tak dobre rezultaty.
Napar należy pić przez co najmniej 10 dni. Efekt (poprawa samopoczucia, energii, chęci do ruchu) pojawia się po 8-10 dniach.
Metoda nr 2 (ulepszona)
Posortuj i umyj 140 gramów płatków owsianych, zalej je 2 litrami wody (najlepiej źródlanej), przykryj folią spożywczą (aby później móc ją wyrzucić i zapobiec rozwojowi pleśni). Umieścić w ciemnym miejscu w temperaturze pokojowej. Po 11 godzinach wyjmij pływające płatki owsiane drewnianą łyżką. Drewniane, bo metal „niszczy” potencjał ujemny. A jeśli owies, który wypłynie na powierzchnię, pozostawimy na dłużej niż 12 godzin, zaczyna pleśnieć. Na tym etapie ORP wynosi minus 500. Następnie słoik ponownie przykrywamy nową folią i umieszczamy w lodówce na 11 godzin. A potem wyjmujemy. Jeśli dokonasz pomiaru od razu, odczyty będą niższe ze względu na niską temperaturę napoju w lodówce. Jeśli pozostawisz go na 2 godziny w temperaturze pokojowej, odczyt ORP wyniesie minus 700. Przelej do butelek, dodaj łyżeczkę skórki pomarańczowej dla smaku (dokładnie umytej sodą, wysuszonej, pokruszone). Zamykamy szczelnie, aby nie dopuścić do dostępu powietrza. W kolejnej porcji płatki owsiane, które pozostały w słoiku, ponownie zalewamy wodą. Przykryj folią i włóż do lodówki na 8 godzin. To wystarczy, procesy tam już postępują szybciej. Można to zrobić maksymalnie trzy razy. ORP spadnie, ale nieznacznie.
Uzyskaj żywą wodę za pomocą urządzeń
—–
ciąg dalszy artykułu Zelanda:
Jak widać, potencjał ORP wody roztopowej jest dodatni, co oznacza, że jest to nadal woda martwa. Jego zaletą jest wysokie pH oraz brak zanieczyszczeń i substancji szkodliwych. Może wydawać się zaskakujące, że przegotowana, a nawet zwykła woda z kranu, jest zdrowsza niż herbata. Herbata nieznacznie podnosi ORP, ale znacząco obniża pH, co niweczy jej „przydatność”.
Stąd wniosek. Jeśli chcesz napić się naprawdę zdrowego płynu, zregeneruj wodę destylowaną wzbogaconą szungitem i krzemem za pomocą elektroaktywatora – to będzie najlepsza opcja. Jeśli nie masz destylatora, możesz pić wodę z roztopionego lodu. Jeśli nie chcesz lub nie możesz przygotować roztopionej wody, odstaw wodę z kranu na co najmniej dobę, najlepiej z dodatkiem szungitu i krzemu. Ale w każdym przypadku wodę trzeba aktywować. Używasz czajnika, prawda? Dlaczego więc nie zastąpić go elektroaktywatorem?
O czajniku. Czajnik elektryczny jest dla tych, którzy wolą wolne rodniki. Generalnie rzecz biorąc, z tego punktu widzenia czajniczek jest symbolem sadomasochizmu. Nie parzę herbaty wrzątkiem – nie potrzebuję tego. Biorę suszony głóg, jałowiec, jagody jarzębiny, kilka płatków hibiskusa, mielę suszone owoce róży, borówki brusznice, żurawinę w młynku do kawy i zalewam wszystko zimną, żywą wodą. Można również dodać herbatę kurylską, miętę, wierzbówkę (herbatę Iwan) lub inne zioła. Im więcej składników, tym bogatszy bukiet. (Nie piję kawy, ale bezczelnie i bezczelnie używam do własnych celów szklanego dzbanka do kawy z tłokiem – ułatwia to oddzielenie „naparu” od wody.) Po dziesięciu, dwunastu godzinach dodaje się miód, a efektem jest tak boski napój, jakiego, jestem pewien, nigdy w życiu nie próbowałeś. Wszystkie elitarne i drogie marki czarnej i zielonej herbaty po prostu odpoczywają.
Proszek z korala Sango znacznie poprawia właściwości wody. Dystrybucją tych produktów zajmuje się znana na całym świecie firma Coral Club. Niedawno odkryto, że mieszkańcy japońskiej wyspy Okinawa żyją znacznie dłużej niż ich rodacy. Okazało się, że na wyspie występuje mnóstwo unikalnych koralowców, które sprawiają, że woda ma właściwości lecznicze: wzrasta pH, potencjał ORP spada do wartości ujemnych, a struktura wody ulega poprawie. Oczywiście, w domu można obejść się bez korala, jednak w podróży lub w pracy, gdzie nie mamy pod ręką aktywatora, ten cudowny proszek okazuje się bardzo przydatny. Chociaż osobiście jestem przyzwyczajony do stosowania go w domu, dodając go do wody żywej, co sprawia, że staje się ona jeszcze bardziej żywa.
Czym zatem jest moc żywej wody? Żywa woda dodaje energii, neutralizuje wolne rodniki, oczyszcza organizm i spowalnia procesy starzenia. Rozpuszcza również złogi tłuszczu. Jak myć tłuste naczynia? Środki alkaliczne. Żywa woda oczyszcza organizm, ponieważ jest zasadowa. Jeśli martwisz się nadwagą, będzie ci ona dokuczać tak długo, jak długo będziesz zajmować się dietami i innymi modowymi modami. Po prostu zamiast swoich zwykłych napojów pij więcej czystej, żywej wody, jedz oddzielnie, nie mieszaj niekompatybilnych produktów, a dodatkowe kilogramy znikną same.
Ale główną zaletą wody żywej jest to, że alkalizuje organizm. Jak już wspomniałem, aby pozbyć się „gości”, samo oczyszczenie antypasożytnicze nie wystarczy – na miejsce starych pojawią się nowe. Okazuje się więc, że nie pojawią się one, jeśli utrzymasz wysoki poziom pH w organizmie. Pasożyty nie mogą żyć w środowisku zasadowym; Do ich istnienia nadają się jedynie środowiska gnilne i kwaśne.
Wiadomo na pewno, że osoby odżywiające się w 100% surową żywnością nie mają pasożytów, ponieważ żywa żywność również alkalizuje organizm. Martwa natomiast staje się kwaśna. Nie namawiam Cię do natychmiastowego przejścia na dietę składającą się z surowej żywności, ale zdecydowanie powinieneś pić żywą wodę. (Generalnie rzecz biorąc, nie każdy, kto stosuje dietę raw food, pije wodę żywą, a nawet nie zdaje sobie z tego sprawy). Jest wysoce prawdopodobne, że regularne spożywanie wody żywej alkalizuje organizm w wystarczającym stopniu, więc aby pozbyć się pasożytów, nie trzeba być w 100% raw foodistą. Nikt nigdy nie przeprowadził takich badań, z powodów podanych na początku tego numeru, więc nikt nie udzieli Ci konkretnej odpowiedzi. Można to jednak sprawdzić samemu, jeśli ma się możliwość poddania się diagnostyce w specjalistycznym ośrodku (jest ich niewiele, ale są) po oczyszczeniu przeciwpasożytniczym i późniejszym życiu w wodzie żywej.
System ten jest bardzo niekorzystnie nastawiony na tego typu badania. Pewnego dnia postawiłem sobie za cel zdobycie gdzieś wskaźników pH – prostych pasków lakmusowych. Nie udało mi się. I nie ma w tym nic zaskakującego. Po co otwierać ludziom oczy na prawdziwe przyczyny chorób? Wtedy, widzisz, wszystko zrozumieją i przestaną chorować! A do tego nie można dopuścić. Musimy odwrócić ich uwagę i skupić ją na chorobach i leczeniu. Leczenie aż do śmierci.
W każdym razie, jeśli w twojej diecie nadal znajdują się martwe pokarmy, pij więcej czystej, żywej wody, a pasożyty będą miały problem. I nie tylko oni.
W dzisiejszych czasach bardzo często w wiadomościach pojawiają się informacje o tym, że udało się wreszcie znaleźć lekarstwo na raka lub że odkryto prawdziwą przyczynę jego występowania. To jest zabawne, ale i smutne jednocześnie. Spójrz, ile jest „cudownych odkryć”! A ludzie nadal umierają. Tymczasem pierwotną i podstawową przyczynę odkrył w 1931 roku dr Otto Warburg, za co otrzymał Nagrodę Nobla. Przyczyną raka jest upośledzenie oddychania komórkowego, gdy komórki nie otrzymują wystarczającej ilości tlenu. Jednak z jakiegoś powodu nikt o tym nie pamięta. Możesz oddychać tak czystym powietrzem, jak tylko chcesz, ale komórki nadal będą cierpieć z powodu niedoboru tlenu, jeśli środowisko w organizmie będzie kwaśne. Z kolei brak tlenu jeszcze bardziej zakwasza organizm, co prowadzi do błędnego koła, które nieuchronnie prowadzi do choroby.
Notatka. To, co przypisuje się Otto Warburgowi, nie jest prawdą, jak podano w wideoblogu „H2 Minutes”. W odcinku 9: „Otto Warburg – urojenia”. łącze: https://www.youtube.com/watch?v=thLX7ESAe1w
Zwiększając pH naszego ciała zaledwie o 0,15, zdolność naszych komórek do wchłaniania tlenu zwiększa się o 60%. Komórki nowotworowe nie mogą rozwijać się w środowisku tlenowym, czyli zasadowym. Pasożyty również.
—-
Z Internetu:
Możesz też spróbować tego: przed kąpielą wypij szklankę wody katodowej. Połóż się w wannie, rozgrzej się, zrelaksuj… Następnie po wyjściu z wanny wytrzyj ciało do sucha i zmocz całe ciało i włosy czystą wodą. Poczekaj, aż ciało wyschnie samo. Po wyjściu z kąpieli należy wypić kolejną szklankę wody katodowej. Doprowadzi to do przywrócenia połączeń elektromagnetycznych i przywrócenia równowagi. Nawet jeśli będziesz to robić raz w tygodniu, poczujesz, że twoje ciało stanie się jak „bateria”, pojawi się energia… Po prostu nie zmieniaj kolejności. Woda katodowa wewnątrz (musi być czysta), woda anodowa na zewnątrz.