Judaizm i mordy rytualne

Judaizm: Cytaty z różnych części literatury żydowskiej , Wydarzenia w święta żydowskie,  Zabijanie dzieci i picie ich krwi.


„Tak mówi Pan, Bóg Izraela:
… Doszczętnie zniszczę wszystkie narody,
wśród których cię rozproszyłem…”
Stary Testament

Do określenia nie-Żydów Żydzi używają następujących słów: goj – nie-Żyd, poganin; nokri – cudzoziemiec; akum – bałwochwalca. Talmud zezwala Żydowi na wszelkie formy ucisku i fizycznego niszczenia gojów:

  • „Najuczciwsi spośród gojów powinni zostać zabici” (Tozefot, I, a)
  • „Ten, kto przelewa krew gojów, podoba się Bogu” (Nidderas-bamidebar-raba, s. 21).

Talmud nieustannie wpaja Żydowi, że tylko on może być nazywany człowiekiem. Nikt nie jest uznawany za człowieka poza Żydami, ponieważ tylko oni pochodzą od pierwszego człowieka, a wszystkie inne narody od ducha nieczystego i dlatego muszą być nazywani bydłem (Jalkut Rubeni Paraska Beresh, w. 10, 2).

Chrześcijańska Biblia nie ustępuje Talmudowi, w którym Stary Testament, napisany przez Żydów i dla Żydów, zawiera zalecenia dla Żydów dotyczące ekonomicznego zniewolenia innych narodów za pomocą lichwy, a także ich zniszczenia. Mechanizm ekonomicznego zniewolenia narodów za pomocą lichwy, lub, jak mówią w Rosji, lichwy (mieć szybko i dużo), jest szczegółowo opisany w Księdze Powtórzonego Prawa :

  • 4.1 Teraz więc, Izraelu, słuchaj ustaw i praw, które uczę was wypełniać, abyście żyli, weszli i posiedli ziemię, którą wam daje Pan, Bóg waszych ojców.
  • 23.19. Nie będziesz pożyczał swemu bratu (w kontekście – Żydowi) na procent ani srebra, ani zboża, ani niczego, co można pożyczyć na procent;
  • 23.20 Obcemu , to jest nie-Żydowi, będziesz pożyczał na procent, lecz bratu swemu nie będziesz pożyczał na procent, aby ci błogosławił Pan, Bóg twój, we wszystkim, czego się podejmiesz w ziemi, do której idziesz, aby ją posiąść .
  • 28.12. …i będziesz pożyczał wielu narodom, ale sam nie będziesz pożyczał [ i będziesz panował nad wieloma narodami , ale one nie będą panować nad tobą].

Księga proroka Izajasza określa również, co należy uczynić z narodami, które nie podporządkują się ekspansji gospodarczej i terytorialnej Żydów:

  • 60.10 Wtedy synowie cudzoziemców odbudują twoje mury, a ich królowie będą ci służyć.
  • 60.11 A bramy twoje będą zawsze otwarte, nie będą zamknięte ni we dnie, ni w nocy, aby do ciebie mogły być sprowadzone bogactwa narodów i aby mogli być sprowadzeni ich królowie.
  • 60.12 Narody bowiem i królestwa, które nie będą ci służyć, zginą, a narody takie zostaną doszczętnie wyniszczone.

Księga Powtórzonego Prawa daje bezpośrednią wskazówkę dotyczącą zniszczenia nie tylko kultury Słowian i ich wiary, ale także fizycznego zniszczenia tych ludów wraz z ich imieniem:

  • 12.2 Zniszczysz wszystkie miejsca, gdzie narody, które ty posiadasz, służyły swoim bogom: na górach wysokich, na wzgórzach i pod każdym zielonym drzewem;
  • 12:3 Zburzycie ich ołtarze, połamiecie ich stele, spalicie ogniem ich aszery, pokruszycie wizerunki ich bogów i wytępicie ich imię z owego miejsca.

Bardziej precyzyjne cytaty z różnych części żydowskiej literatury religijnej:


Ojciec katolicki R. Pramaitis, profesor hebraistyki i judaistyki w Petersburskiej Katolickiej Akademii Teologicznej. Podczas procesu Pramaitis powiedział o kabale: „… judaizm (w kabale) jest zawsze nazywany wewnętrznym rdzeniem, a inne narody – łuską. Ten rdzeń musi zostać uwolniony… poprzez składanie ofiar, to znaczy zabijanie nie-Żydów, aby uwolnić te iskry i w ten sposób przyspieszyć przyjście Mesjasza. Mesjasz nie nadejdzie, dopóki te iskry nie zostaną uwolnione z łuski”. W księdze

Zohar (II, 119-a) powiedziano: „A ich (nie-Żydów) śmierć nastąpi z zamkniętymi ustami, jak śmierć zwierzęcia, które umiera bez głosu i mowy (mówimy tu o koszernym zabijaniu zwierząt), zabitego dwunastoma próbami noża i jednym ciosem noża, co daje trzynaście”. To zdanie z Księgi Zohar świadczy przede wszystkim o tym, że wśród Żydów zdarzały się ofiarne mordy gojów, utożsamianych ze zwierzętami, co cały judaizm stanowczo zaprzecza.

W „Sprawie mordu rytualnego” Andriusza Juszczyński („Tajemnica krwi” wśród Żydów. Ekspertyza I.E. Pramaitisa, s. 33–35. Petersburg, 1913) pisze:
„W 1182 roku za zabójstwo 12-letniego chłopca w Poncie Żydzi zostali wypędzeni z Francji. Filip August nakazał natychmiast spalić 85 Żydów za ukrzyżowanie chrześcijanina.
W 1293 roku w Krems dwóch Żydów zostało skazanych na śmierć za zabójstwo chrześcijańskiego dziecka.
W 1305 roku w Weissensee Żydzi zostali skazani i straceni za zabójstwo chłopca imieniem Konrad przez Żydów przed Paschą. W 1331 roku w Überlingen Żydzi ukrzyżowali chrześcijańskiego chłopca, a jego ciało, podziurawione i pokryte wieloma drobnymi ranami, znaleziono w studni. Skazani Żydzi zostali straceni.
W 1380 roku W Szwabii, w Hagenbach, Żydzi porwali chłopca i torturowali go. Zostali złapani na gorącym uczynku. Na mocy wyroku sądu zostali spaleni.
W 1401 roku w Diessenhofen w Szwajcarii, czteroletni chłopiec o imieniu Conradi Lora został zabity przez Johanna Zahna z inicjatywy Żyda Wittelmanna, który odkupił od niego krew dziecka za 3 guldeny. Obaj sprawcy zostali straceni.
W 1442 roku w Linzu w Tyrolu Żydzi porwali w Wielki Piątek trzyletnią dziewczynkę Urszulę i za pomocą licznych ukłuć i ran wykrwawili ją, a jej ciało wrzucili do wody. Zostali skazani i straceni. W 1470 roku, w wiosce Endlingen w Badenii, za zamordowanie całej rodziny żebraków, składającej się z ojca, matki i trojga dzieci, Żydzi, którzy zostali skazani i przyznali się do winy, zostali skazani przez margrabiego Karola z Beden na spalenie.
W 1476 roku W Ratyzbonie Żydzi zebrali krew ośmiorga dzieci w celach kabalistycznych. Szczątki dzieci i zakrwawiony kamień ołtarzowy znaleziono w lochu pod domem Żyda Jossla. 17 Żydów zostało skazanych i straconych.
W 1514 roku w Saksonii, w Galt, Żyd Pfefferkorn przyznał się do porwania dwójki dzieci, a jedno z nich sprzedał innym Żydom i torturował ich razem z nimi. Sprawcy zostali skazani i straceni.
W 1540 roku w Heiningen, niedaleko Neuburga, Żydzi przywiązali czteroipółletniego chłopca, Michała, do słupa głową w dół, torturowali go na wszelkie sposoby, dźgali i ćwiartowali. Część pobranej krwi znaleziono u Żydów w innym mieście, Potemnie. Po trzech dniach tortur dziecko zabito, a ciało wrzucono do lasu, gdzie przykryto je liśćmi. Tam je znaleziono. Wydarzenie miało miejsce przed Wielkanocą. Skazani Żydzi zostali straceni.
W 1572 roku Żyd w Berlinie kupił dziecko od żebraka i, odtworzywszy cierpienia Zbawiciela, zamęczył je na śmierć.
W 1598 roku w Wiaznikach niemowlę Albert zostało torturowane i zabite. Uczestnicy morderstwa, przesłuchiwani osobno, złożyli podobne zeznania. Niemowlę zostało ponownie porwane przed Wielkanocą. Żydzi Itsek, Zalman, Moszko i Aaron torturowali go, dźgając go nożem i podcinając mu żyły. Następnie udusili go razem.
Jego krew, według wyjaśnień morderców, trafiła do ciasta na przaśny chleb i zmieszana z winem. Aaron przyznał, że kiedy Żydzi mogą zdobyć krew chrześcijańską przed Wielkanocą, używają jej właśnie w tym celu, jak wspomniano powyżej. Ciało wrzucono do bagna. Zapytany, dlaczego go nie pochowali, Itsek odpowiedział, że nie mogą tego zrobić, ponieważ pochowanie goja jest nieczyste, a zatem grzechem śmiertelnym. Skazani w Lublinie, zostali straceni.
W 1610 roku Żyd Szmul porwał chłopca w Stasznem i sprzedał go Żydom w Šidlovcu. Ci ostatni zaczęli torturować chłopca, ale zostali złapani na gorącym uczynku. Zostali skazani i straceni.
W 1669 roku Żyd Rafael Lewi porwał chłopca w Metzu, a inni Żydzi go zabili. Szczątki męczennika znaleziono w lesie na polecenie Żydów, którzy twierdzili, że dziecko zostało pożarte przez wilki. Okazało się jednak, że ubranie było nienaruszone i najwyraźniej zostało założone po morderstwie. Nie było nawet śladów krwi. Skazani zostali straceni. W przechwyconej korespondencji Lewi zwrócił się do starszyzny synagogi w Metzu, prosząc o pomoc dla jego rodziny. „Postawiłem się w tej niefortunnej sytuacji dla dobra społeczności” – twierdził i zażądał pochówku zgodnie z obrządkiem żydowskim w przypadku egzekucji, dodając, że w przeciwnym razie nie wybaczy.
Morderstwo w Saratowie w 1853 roku dwóch chłopców, Masłowa i Szestobitowa, któremu towarzyszyło obrzezanie. Za to Żydzi zostali skazani na ciężkie roboty, co wynika z analizy sprawy w ramach niniejszego śledztwa. W 1881 roku w Galicji dziewczynka o imieniu Franziska Mnich została brutalnie zamordowana przez Żydów, a jej ciało również
wrzucono do wąwozu. Trzech żydowskich morderców skazano na śmierć. Apelacja od wyroku doprowadziła do ponownego rozpatrzenia sprawy, ale ponownie skazano ich na karę śmierci za zabójstwo z premedytacją. Dopiero na prośbę kilku posłów do ministra sprawiedliwości, zasłużona egzekucja nie została wykonana.
W 1899 roku Żyd Gülsner został uznany winnym zabójstwa Agnieszki Gruszy w Polnej (Czechy) i skazany na śmierć. Po uchyleniu wyroku, w postępowaniu apelacyjnym skazano go ponownie na tę samą karę. Z powodu złagodzenia kary przez cesarza Franciszka Józefa, Gülsner odbywa obecnie karę ciężkich robót.

Przytoczone fakty, zapisane w historii przez współczesnych i wyroki sądowe, w zupełności wystarczają, by uznać mordy rytualne nie za bajki, lecz za rzeczywiste wydarzenia. I to wszystko zgodnie z ich prawami religijnymi…


Świątynia Jerozolimska była, według starożytnych żydowskich pism, największą rzeźnią wszech czasów: jej podłoga była tak pokryta krwią ofiarowanych zwierząt, że kapłani chodzili „po kostki we krwi” i byli zmuszeni „podciągać rąbki szat”. Zwyczaje tego krwawego kultu przetrwały do naszych czasów w formie ofiarnego uboju bydła. Jak wiadomo, prawdziwy Żyd je wyłącznie mięso koszerne , czyli mięso zwierząt zabijanych w specjalny, skrupulatnie ustalony sposób. Ten ubój, w którym zwierzę, trzymane w pozycji stojącej, powoli wykrwawia się na śmierć pod ciosami specjalnych narzędzi kłujących, jest sam w sobie odrażającym okrucieństwem. Warto jednak zauważyć, że ubój ofiarny, o którego prawo Żydzi we wszystkich krajach swojego rozproszenia walczą z niezwykłą zaciekłością, do dziś w pełni zachował znaczenie ofiary religijnej, ponieważ najsilniejszy wypływ gawwach (energii cierpienia) następuje podczas krwotoku. Rzeźnicy wyznaczeni przez synagogę do tej krwawej magii nie są bynajmniej zwykłymi rzeźnikami, lecz sługami kultu, a całemu temu strasznemu obrzędowi towarzyszy czytanie specjalnych modlitw i zaklęć.


W jednym z artykułów pisarza, publicysty i myśliciela chrześcijańskiego Wasilija Wasiljewicza Rozanowa (1856–1918) ubój bydła w żydowskiej rzeźni opisany jest słowami rosyjskiego weterynarza: „W mojej obecności ubijano owce, cielęta i byki roczne… Uderzające było to, że nie widziałem uboju bydła, lecz jakiś akt święty… biblijną ofiarę. Przede mną stali nie tylko rzeźnicy, ale i kapłani, których role były ściśle określone. Główną rolę odgrywał rzeźnik uzbrojony w narzędzie do kłucia; pomagało mu kilku służących: trzymali ubite bydło, podtrzymując je w pozycji stojącej, inni… zaciskali zwierzęciu pysk, inni zbierali krew do naczyń ofiarnych;… wreszcie inni trzymali święte księgi, z których odczytywano modlitwy i odprawiano obrzędy. Ubój bydła był uderzający w swoim okrucieństwie i barbarzyństwie… Rzeźnik, uzbrojony w jedną rękę w długi, półmetrowy nóż z wąskim ostrzem ostrzem,… w drugim, długim, piętnastocentymetrowym szydłem, spokojnie, powoli, z rozmysłem zadawał zwierzęciu głębokie, przeszywające rany, używając naprzemiennie wyżej wymienionych narzędzi. Każdy cios sprawdzano, opierając go o książkę, którą chłopiec trzymał otwartą przed rzeźnikiem… Pierwsze ciosy zadano zwierzęciu w głowę, a następnie w szyję. Zwierzę drgnęło, próbowało się wyrwać, próbowało ryczeć, ale było bezsilne: nogi miało związane, a trzech krzepkich służących trzymało je mocno, podczas gdy czwarty zacisnął mu pysk… z ust wydobywały się jedynie stłumione, zduszone, ochrypłe dźwięki. Każdemu ciosowi towarzyszył strużka krwi… z niektórych ran sączyła się lekko, z innych zaś tryskała strumieniem… Potem nastąpiła przerwa, niewątpliwie krótka, ale wydawała mi się wiecznością; w tym czasie krew była wyciskana. Potem następowały kolejne, również z rozmysłem, spokojne ciosy, przerywane czytaniem modlitw. Te zastrzyki dawały bardzo mało krwi lub wcale… Po tych ciosach „Zwierzę zostało dostarczone, przewrócono je na grzbiet, a zadano mu ostatni, ostateczny cios…”
(W. W. Rozanow „Co mi się przydarzyło zobaczyć”, s. 262-292. Sztokholm, 1932)

Opis tego sadystycznego rytuału pokazuje, że Żydzi i ich bóg potrzebują nie tylko zabijania bydła, nie tylko ogłuszania zwierzęcia, a nawet nie pozyskiwania jak największej ilości krwi, ale powolnego zabijania ofiary w taki sposób, aby przy zachowaniu pełnej świadomości spowodować największe cierpienie, zapewnić długotrwałe doświadczenie całego tego horroru, który tworzy najsilniejszy strumień gawwach.

Już w Starym Testamencie, w Księdze Rodzaju 8:20, czytamy: „Noe zbudował ołtarz dla Pana i wziął ze wszystkich czystych zwierząt i z wszystkich czystych ptaków, i złożył ofiary całopalne na ołtarzu. A Pan poczuł miłą woń”. Oznacza to, że Noe zachował parę z każdego stworzenia, aby później móc je spalić, aby zadowolić swego Pana.
 
Artykuł Rozanowa powstał podczas sensacyjnego procesu Żyda Mendeleja Bejlisa, oskarżonego o mord ofiarny 12-letniego chłopca, Andrieja Juszczyńskiego, a autor nie mógł nie dostrzec podobieństw, które go zszokowały: „Straszny obraz zabójstwa Andriuszy Juszczyńskiego, ujawniony podczas przesłuchania profesorów Kosorotowa i Sikorskiego, zdawał się uderzyć mnie w głowę: przecież już to widziałem! Tak, widziałem to brutalne morderstwo… na własne oczy w żydowskiej rzeźni… Charakter i umiejscowienie ran są absolutnie identyczne: najpierw ciosy w głowę, potem w szyję i ramię… To, co przesłuchanie ustala z niewątpliwą dokładnością, to pauza, przerwa, po zadaniu ran szyi, obficie krwawiącej”. Podczas tej przerwy, pisze autor, „zwierzęciu wyrwano głowę, a jego pysk został mocno zaciśnięty; nie mogło ono ryczeć, a jedynie wydawać stłumione, ochrypłe dźwięki”.

Ale właśnie to ustaliło badanie kryminalistyczne w sprawie Juszczinskiego: „Chłopcu zaciśnięto usta, żeby nie krzyczał, a także żeby zwiększyć krwawienie. Pozostał przytomny, stawiał opór. Na ustach, twarzy i boku miał otarcia”. Tak właśnie zginął ten mały humanoidalny „zwierzę ofiarne”. Oto ofiarna śmierć goja, z zaciśniętymi ustami, jak u bydła.


Rodzice, miejcie oko na swoje dzieci, zwłaszcza przed świętami żydowskimi!

Źródła:

  • http://maxpark.com/user/850398856/content/647950
  • http://vladimirkle.livejournal.com/160487.html
  • http://pleskov.org/?p=16966