Biała Droga
Kroczą ludzie drogą życia swego
I nie wiedzą po co zostali zrodzeni?
Dlaczego Bogowie posłali ich w Świat Jawi,
Jakiż cel w życiu i co potem?
Dokąd przywiedzie ich ta droga życia,
Czy ku Światłu Białemu, czy też w Ciemność?
Takie myśli nie opuszczają ludzi,
Od urodzenia w Świecie Jawi aż po śmierć.
I te rozmyślania nie dziwne wcale,
Gdyż czas obecny – Noc Swaroża.
Owa Noc Swaroża nie na podwórzu stoi,
A w sercach ludzkich leży.
I jeśli zapomni kto pradawny Ród swój,
To i nocna mgła na serce jego położy się.
I nikt przecież, prócz ludzi samych
Nie ma sił rozgonić nocnej Ciemnicy.
I dopóki nie poznają ludzie Światła,
I nie pójdą za nim po Białej Drodze,
Dopóty ta nocna Ciemność
Będzie żyć w sercach ludzkich.
Gdyż najgorsi wrogowie ludzi,
Gnieżdżą się w gniewie u nich i w Duszach ich.
I tylko ludzie swymi czynami,
Które nakierowane są na wspaniałość Rodów,
Mogą wyrzucić z siebie, wszelkie to Zło,
Co zamieszkało w Duszach i Sercach ich.
Lenistwo i Obżarstwo i Życzenie cudzego
Przyćmiewa cały Rozum ludzki.
I ludzie dalej nie widząc Białej Drogi,
Błąkają się niespokojni po Świecie.
I wszystkie poszukiwania ich daremne, gdyż oto,
Chłód Ciemności skuł Serca i Dusze ich.
Wielka zawierucha i Smutek śmiertelny
Zaczynają gryźć od wewnątrz ludzi.
Tylko powrót ku swym dawnym korzeniom,
Pomaga powrócić na Białą Drogę.
Drogę tę ludzie zaczynają w Swardze,
I dopiero później w Jawny Świat wpadają.
Bogurodzica Dżywa rodzi ich Dusze,
Darując dla życia przeogromną Mądrość.
Gwałtownie Dusze lecą ku Gmachom
I na Ziemie kwieciste następnie trafiają.
Dusze do życia sobie Rody wybierają,
Aby narodzić się w Rodach tych Wielkich.
I być pod nadzorem Wielkich Bogów,
Którzy opieką Rody otaczają.
Wielka Makosz Losy ich uzgodni,
Ze Światami, Bogami i Sumieniem umocni.
Urodzenie w Jawi ich wiedzie ku twórczości,
I ku życiu Duchowemu daje dążenie.
Poznanie całej Swargi i Świata Ziemskiego,
Dla człowieka zacznie się od Mądrości Rodu.
Mądrość ta – nieprzekłamana, odwieczna,
Ona na początku z korzeni Rodu wychodzi.
Ale wszystkich poprowadzi w przyszłości,
Po Białej Drodze, co w Prawi wnika.
U różnych narodów własna Droga-Przeznaczenie
I w różnych Światach oczekują ich powrotu.
Dla Rasy Wielkiej Biała Droga przygotowana
I tylko ona po niej wyłącznie wchodzi.
W sławne Światy wypełnione Światłem
W Światy, gdzie potomków spotykają ich Bogowie.
Związek nierozerwalny między Światami w Prawi,
I Światło pierwotne im dane na początku.
Dusze dążą tam od narodzin w Jawie,
Ale nie każda Dusza tych Światów dostępuje.
Gdyż Ciemne Siły, z przedwiecznych Światów,
Starają się wszystkie Dusze zwabić w swe piekło.
Kłamstwem i Pochlebstwami, Obżarstwem i Pożądaniem
Starają się oni Dusze napełniać codziennie.
Aby zbłądziły i miotały się w mroku,
I nie zaznały Białej Drogi swej najdroższej.
A droga ta nie jest prostą, z gorliwości słynie,
Trudu Twórczego i Wiary pradawnej.
Każdy zrodzony tworzyć zaczyna
Własny Świat według Swarożego Prawa.
W dzieciństwie szałasik z gałązek drzewnych,
Lub zamek piaskowy na brzegu rzecznym.
A później, zgodnie z Rodzicielską wolą,
Dla dobra Rodów on stwarzać zaczyna.
Tylko w trudzie, tworząc tylko dobroć,
W Jawie zrodzony Białą Drogę odnajduje.
Idąc po Białej Drodze, on sumienia słucha,
I dawni Bogowie w na różne sposoby go instruują.
Od starców Rodów poznaje on całą Mądrość,
Co w Duszę włożyła Bogurodzica Dżywa.
Tylko Mądrość poznawszy i ciałem okrzepłszy
Rodzinny związek tworzyć zaczyna.
Miłość, Radość, Szczęście i dawna Wiara,
Obdarują potomstwem w związku uświęconym.
Dzieci napełniane Światłem Mądrości Rodu
U nich uczą się najczystszego spojrzenia
Którym obejmują Świat ten piękny
I poznają tajny Sens Wszechświata.
To ujawnia w zrodzonych Światło Siły,
Co oświetla Białą Drogę Wznoszenia.
Z Jawy, zrodzony, w Sławi Świat wpadają,
Gdzie Przodkowie Rodów radośnie go spotykają.
I tam on kontynuuje tworzenie
Które zaczął wykonywać w Jawnym Świecie …
Ale wszystkim Ciemnym Światom nie miłe podstawy,
Według których żyją wszyscy zrodzeni w Świetle.
Nie podoba się im Biała Droga Wznoszenia,
I czarna Zazdrość całe ich spojrzenie zaćmiewa.
Im ciężko i ciasno w tym Piekielnym Świecie,
Gdzie Chciwość i Złość uprawniona wszędzie.
Tam brak Miłości, Pomyślności, Szczęścia,
Tylko Korzyści, tak do Zysku dążenie.
Pragnienie Cudzego, Oszustwo i Rozpusta,
Jedyny sens Piekielnego życia.
Nie wiodą w Świecie tym życia życzliwego,
Co wyjście daje tylko jedno Tworzeniu.
I porzucają swoje Piekło, Siły Ciemne,
Spojrzenie swe kierują ku Światom Jasnym.
Gdzie wnętrze ziemskie bogactwami wypełnia się,
A mieszkający tam, Kłamstwa, Oszustwa nie zakosztowali.
I pędzą oni ku przestrzeniom bezkresnym,
I na Ziemie kwieciste skrycie przybywają.
Wykorzystując Kłamstwo i słowa nader pochlebne,
Zdobywają głębokie zaufanie mieszkańców.
Jak tylko u mieszkańców zdobędą zaufanie,
Zgłębiać zaczynają ich dziedzictwo pradawne.
Poznawszy wszystko, co można w Dziedzictwie pradawnym,
Na swój użytek interpretować je zaczynają.
Siebie ogłaszają Bożymi Posłańcami,
Ale Światu przynoszą tylko Spory i Wojny.
Wykorzystując chytrość i czyny przewrotne,
Oni młodych odciągają od Mądrości.
W próżniactwie bezczynnym ich żyć przyuczają,
Do nieprzestrzegania Tradycji ojcowskich.
I ten, kto usłucha wysłańców Piekła,
Traci swą Drogę i nieśmiertelną Duszę.
Bezdrożami brodzą oni w swoim Świecie,
Lecz Duszę później oni w Piekle pogrążają …
Tylko ten, kto nie posłucha obłudników z Piekła
Ujrzy Białą Drogę, co w Swardze idzie.
Idący w Ciemność, w Ciemności przebywają,
Dążący ku Światłu, Swargę poznają.
Każdy żyjący swoja Droga wybiera,
Swoimi czynami on Wrota otwiera.
Jednym, wrota w Swardze otworzy Bóg Weles,
Innym, Wij do Piekła wskaże drogę …
Tylko żyjącym Bożymi podstawami,
Pomagają z wszech miar wszyscy Jaśni Bogowie …
I ludzie niezmiernie posuwają się w Swardze,
Białą Drogą, według Praw Swarożych.
Iść tą Drogą pomaga im Sumienie,
Ono kieruje na uwieńczenie czynów.
W Chwale Rodów, w Wielkości Ojczyzny,
I odwracając się od wszelkich spraw nieprzyzwoitych.
Wszyscy przodkowie Rodów pomagają idącym,
Aby nie przerwała się ich nić Rodowa …
Nie przetarte szlaki za czartami śmierci,
Dla tych, którzy zrodzili się pod światłem Jariły.
I dlatego Biała Droga ukazuje żyjącym,
Gdzie oni odzyskają wszystkie dawne Siły …